O czym chcesz poczytać na blogach?

Wacken

martuska-w blog

Stwierdzają, że wtedy będziemy musiały zabawiać go rozmową, bo oni tego robić nie będą. Rezygnujemy. Danny'ego w końcu inni zapraszają na sam początek kolejki. Wraca zadowolony, rude włosy powiewają mu na wietrze, a nam miękną kolana. - Spokojnie, przecież go jeszcze spotkacie, będzie na tym samym polu - uspokaja Jarek.
Na polu rozbijamy namioty. Okazuje się, że Danny jest jakieś 50 metrów od nas i możemy go cały czas dyskretnie obserwować. Na razie widzimy, że obsiadają go tłumy dziewczyn. Rozczesują mu włoski.
Wieje zimny wiatr. Od strony scen dochodzą do nas wściekłe dźwięki. Zaczyna się Wacken Open Air.
Zostajemy z Anią na polu. Jak dla mnie tego dnia nie gra nic ciekawego. Pieczemy na grillu kurze piersi. Wrzucamy ziemniaki. Dosiada się do nas sąsiad, jedyny długowłosy w Niemczech - a do tego napruty jak stodoła - prawnik. Przesympatyczny. Po godzinie wyznaje mi miłość, mimo że jest żonaty i ma czworo dzieci. Częstuje nas niemieckim piwem i chce spróbować polskich ziemniaków. Ziemniaki kupiłyśmy w Wacken, więc Ed jest oburzony. Z ust Ani padają wtedy słowa, które stają się naszym wackenowskim mottem: "potatoes in polish is z i e m n i a k e n".
Ed siedzi na skrzynce piwa i co chwilę z.

mi19.blog

A jednak może. ale to chyba nie jest prawdziwe zakochanie. bo, żeby się zakochać to trzeba tą osobę miec blisko. a nie 2000 km stąd. w belgii. daleko. chyba za daleko.
najokropniejsze w tym wszystkim jest to, że ja kogoś mam. i czuję się jakbym go zdradzała. wiem, że tu nie ma żadnego wkładania, ani nawet całowania. ale zdrada psychiczna jest gorsza. już nie mam ochoty spędzać z nim czasu. ani wychodzić na imprezy. na basach miałam ochote go zostawić gdzieś w lesie. denerwuje mnie jego dotyk, pieszczoty, pocałunki. on mnie denerwuje. wieczory marnuje na czatowanie.
o mały włos a pojechałabym na wacken open air. taki najwiekszy festiwal metalowy w europie. przy okazji zlot czlonkow pewnej strony internetowej. metal nation. taak. o mały włos. wacken zaczyna się w czwartek ... kto wie, może wsiąde w pociag i pojade? czuję sie gorzej. czuję sie jakbym go oszukiwała. a on jest nieświadomy. bo niby skąd ma wiedzieć, że jego dziewczyna wplątała się w internetowy romans? i nie umie zapomnić o tym innym.
nawet nie chce zapomnieć.

strasznie to wszystko skomplikowane i zagmatwane zarazem. nie chcę i chcę. boję się, ale ciągnie mnie w nieznane. troche znane. co się kryje za metal syrup? 20latek. i.

I can look into Your Soul...


teraz spróbuję odtworzyć to, co mi zostało 'zjedzone'...
jakoś nie wiem, co się ze mną dzieje...
niby jest fajnie, a jednak jakoś tak łyso, pusto i smutnie...
w RockRadiu leciał przed chwilą mój kochany utwór Bon Jovi'ego - 'Always'...
pamiętam, jak w te wakacje razem ze Spiną zdzierałyśmy przy tym głosy...
ale te chwile już raczej nie wrócą...
czasy się zmieniają... ludzie też...
musimy stawiać czoła nieprzewidzianym sytuacjom...
chciałabym się jakoś odstresować...
ale to nastąpi chyba dopiero na Maidenach w Spodku... :) a jak się uda to jeszcze na Wacken się wyborę... :)

skomentuj (3)



2003-04-21 21:05:40 | urodzinowo... ;]

tak mnie naszło.... hihihi
moja kumpela z klasy ma dziś urodziny... dziewiętnaste... zia... ja też w tym roku będę taka stara...
pierwszego kwietnia miała koleżanka z pedałówy... 02.04 i 11.04 dziewczyny z Migreski...
heh - to teraz tylko mój Kornelek został do odstrzału w najbliższym czasie ;) hihihi
ale przed jego urodzinami jest jeszcze Zęza f'kors ;]
jooo... ale będzie picie...hihihi - to tuż po maturach pisemnych... :|
ale to dopiero za trzy tygodnie...

nymeria.mylog.pl

Seksiastego samca, wycinającego takie solówki że kopara opada...kap, kap...to na dobitkę Hizumi wyskoczył w rozpiętej koszuli chwaląc się jaką to ma fantastyczną klatę...kap,kap...upss-chyba zaśliniłam sobie klawiaturę-zauważyłam, że zdarza mi się to coraz częściej o_O'
Koncercicho było megastyczne, do tego dobór utworków był masakryczny...tak, tak świetny koncert-chcę teraz namówić mojego braciszka żeby obejrzał go ze mną^^kto wie może akurat mu się spodoba i przynajmniej na D'espairsów nie będzie się krzywił.Poza tym cieszę się że chłopaki grają na metalowych festiwalach ~ w tamtym roku na Wacken Open Air a w tym na Tuska Open Air^^a skoro juz tak krążą po euroejskich festiwalach to może by tak wpadli do Czech na Masters of Rock bo wtedy napewno bym pojechała ich obejrzeć.
Oglądac skończyłyśmy dość wcześnie ~ jak na nas ~ więc obejrzałyśmy sobie film pt.:"Miecz przeznaczenia", film bardzo fajny i przyjemnie się go ogląda więc czas nam szybko zleciał, a po obejrzeniu zaczęło nam juz totalnie odbijać ;)
Potem z braku pomysłów zaczełyśmy oglądać teledyski i filmiki,buszować po necie itd.
I tak nam minęła kolejna sobota...a zobaczymy co przyniosą kolejne he he
I wszystki.