O czym chcesz poczytać na blogach?

Vuitton

ŻARŁA idzie

Wiadomo po mamusi

Mamusia dużo żarła to będzie Żarła. No jasne jak słońce przecież.

Żarła póki co wiemy woli zupe z muli od creme brule choć i ten jest mile przyjmowany. Na razie tyle wiemy o Żarle, a no i jeszce to, że lubi fuksję bo się objawiła fuksjowymi paskami na teście. Ja dorzucam jeszce teze, że jeśli to chłopak czyli Żarł to może byc, że to gej no bo skąd ta fuksja u chłopaka? Oprócz ewidentnych minusów, że jest to chłopak i w związku z tym nie może byc królewną z drewna jest jeden zasadniczy plus!!!! Będziemy jako psiochy trzy posiadaczkami choć jednej torebki Louis Vuitton, którą to zakupi mąż nasz wspólny, jedyny. Oczywiście zaraz po tym jak sprzeda swoje strzelby na alllegro no bo po co mają dwa lata leżeć nieużywane w szafie!!!!  

Mężu, ojcze - teraz zbliża się okres polowań nocnych na ogórki kiszone i czekoladę:)

No i dodam, że mamusia i tatuś są wielce zdziwieni faktem , że seks bez zabezpieczeń mający doprowadzić do zapłodnienia właśnie tego dokonał. No ludzie toż to szok!!!! (ciekawe kiedy szok minie, bo po minie widzę, że nie tak szybko)

B.

10:45,

.....:::::Sweet Doda:::::..... - Onet.pl Blog

W niedrogich ubraniach stała się mało atrakcyjna?

Nasz czytelnik podesłał nam ciekawą wypowiedź autora bloga celebrities.com.pl, w której czytamy:

Nowa Doda to Dziewczyna w idealnie skrojonym żakiecie od Chanel.

Tego "idealnie skrojonego żakietu" jeszcze na niej nie widzieliśmy, za to mieliśmy okazję oglądać buty Balenciagi, torebkę i broszki Chanel, torebkę Thomasa Wylde, kurtkę Gucciego...

Czyżby była to próba ratowania wizerunku? Coś w tym jest. Nawet najlepsze marki potrzebują zmian, dlaczego więc Doda miałaby być ciągle taka sama? Z tym, że ona kojarzy się głównie z koronkowymi topami za 30 zł, żeby nie wiadomo jak długo nosiła buty od YSL. Bo wcześniej Dorota nosiła już słynne loga - jej dodatki można było opisać jako "torebki z logo Louis Vuitton", a nie "torebki Louis Vuitton". A to robi różnicę.

....---Ashley Tisdale---... - Onet.pl Blog



Ashley również zostawia rodziców dom-19 maja.


 
Ashley na LAX z jej mamą,Lisa lecą do Nowego Jorku-19 maja.



Ashley w nocy (18 maja), z chłopakiem Scott Speer opuszczają Beso Restauracje w Hollywood, po kolacji razem. Ashley niósła dużą torbę Louis Vuitton i wyglądała ślicznie ubrana w niebieskie dżinsy.

baby, don't cry, please... - dwa-razy-di's blog





ps.
KuKi sorry- kina nie będzie bo Karolina jeszcze puści focha, śwignie tyłkiem i co wtedy? hehe.
skomentuj (2)




2005-03-06 19:50:22 >> ***HuHu***




OMG Tatusiuuuuu!!to wszystko dla mnie?????? no cooz...wiedizalam ze po misiecznym pobycie w californii przywieziesz mi jakies fajne cos ale nie wiedzialam ze przywieziesz 5 walizek i 2 pelne torby dla mnie!!

słucham? co moowisz? ze jest cos jeszcze? ale sie nie zabrales? no ok. to idz do samochodu ja poczekam...


awwww...nie musiales....


GEEZ KOCHAM MOJĄ NOWĄ TOREBKĘ LOUIS VUITTON!! !! !! !!

ewidentnie lubie byc "córeczką tatusia".


ps.
spoojrzcie na moje rzęsy! fajnie długie wyszly! :)
skomentuj (3)




2005-03-08 21:24:41 >> ***CzErWoNe ŚwIęTo CzYli DzIeŃ KoBiEt***

Wszystkiego naj najlepszego z okazji Dnia Kobiet dla wszystkich dam,dziewczynek,zakreconych nastolatek czytajacych TWISTa,ważniackich studentek,dojrzalych 30stek,kobiet po 40stce,matek wychowujacych samotnie dzieci,dziwek,babć z balkonikami ok 70stki....pamiętajcie! nie pozwoolcie zaednemu padalcowi kontrolowac swojego zycia!...ale pozwoolcie sie kochac!




mijo.blog

Dziwna niepokorna wiara poparta dedukcją i trudnym doświadczeniem życiowym. Uwierzyła też w ludzi. Chyba dlatego do końca była taka radosna i spokojna. Chciałem zadać jej kilka pytań o 'to', dowiedzieć się dlaczego, czemu teraz i jak to jest gdy już tak. No i nie zdążyłem. Szkoda. To przecież równie ważne jak to czy pająk ma serce.

skomentuj (0)

Nowy Jork jest super 2008-07-17 01:45:59

Jeszcze nigdy nie widziałem tylu ludzi. Nigdy tylu uśmiechniętych, szczęśliwych ludzi. Tylu dzikich, nawiedzonych, bezdomnych, brudnych i wystrojonych. Tylu torebek Luis Vuitton, tylu białych BMW. Tylu kobiet bez staników, tylu kobiet tak szeroko i pewnie kołyszących biodrami. Tylu kobiet, co nigdy nie patrzą na boki. Nigdy nie widziałem tylu 40 letnich chłopców. Samotnych chyba. I z tej samotności trzymających się z innymi chłopcami za wypielęgnowane ręce. Nigdy nie widziałem tylu murzynów. Czarnych ludzi, iskających się z nudów w cieniu parków. Nigdy nie widziałem tylu buldożków francuskich, noszonych na rękach jak sapiące skórzane sakiewki. Nigdy nie widziałem tylu obgryzionych do ram rowerów na zawsze i piętrowo przykutych do rachitycznych drzewek. Nigdy nie widziałem tylu kolorów sushi i tylu.