O czym chcesz poczytać na blogach?

Volkswagen passat

Uczyńmy życie znioślejszym

Dla naszego małego synka i jedziemy. Jedziemy z żoną i kolegą, zabiera nam to ok 7 godzin, koszt paliwa to prawie 400zl w dwie strony(nie licząc innych kosztów związanych z tym wyjazdem), już nie mówiąc o straconym czasie. Gdy przyjechaliśmy na miejsce to na dzień dobry się okazuje, że Passat, który miał być czarny - zrobił się granatowy -na co oczywiście zwróciła uwagę moja żona która nie lubi tego koloru. Sprzedawca mówi, że on tak wygląda w słońcu, bo gdy słońce się schowa to już jest czarny (no tak , wtedy wszystko jest czarne!!!)..Rozmowy przez telefon o stan techniczny tego samochodu.
Na zdjęciach i przez telefon , wszystko jest ok. ale gdy go zobaczysz - totalny szmelc...
Nie polecam, ani tego pana ani jego samochodu, oto treść jego ogłoszenia:

Link: http://otomoto.pl/volkswa...y-C9250686.html

Volkswagen Passat TDI HIGHLINE C-TRONIC IDEALNY!
Cena (brutto):

17 500 PLN / 4 140 EUR (do negocjacji)
Ubezpieczenie OC AC:


Typ:
Kombi
Informacje:

Rok produkcji: 1999, 187 000 km, Skrzynia biegów: manualna, Moc: 116 KM (85 kW),.

fajne autka

4000 euro 2008-03-01

Komentarzy: 0 volkswagen passat 130 koni rok 2001 2008-02-18 Komentarzy: 0

when I see you smile

Tylko spodoba.
Ludzi można uznać za błogosławione przekleństwo i tyle. Jak dobrze, że są, dobrze, że ich nie ma. Im bardziej ich potrzebujemy, tym ich mniej. Paradoksalnie, kiedy otworzymy się na świat i przestaniemy pragnąć bliskości innych, przyjdzie ona sama...
Przyjaciele są jak volkswagen passat, jak rzekł mój klasowy kolega. Niezawodny, zawsze można na nim polegać. Mój passat już nieraz się zepsuł, ale co tam. To mój wiekowy grat i nie wyrzucę go na złom, bo czasem nawali po drodze czy wpadnie na drzewo. To mój passat i kocham go na swój sposób.
Jacy ludzie są ciekawi..

Blog wariatkaania

Głowy, że od więc zdania się nie zaczyna. Ale widać zapomniałam. Bo to było dawno temu. Jakieś 10 lat temu. Tak tak. Dokładnie wtedy jak zaczęłam myśleć.
Miałam wtedy 15 lat. Mój tata po raz pierwszy pozwolił mi usiąść za kierownicą naszego rodzinnego auta. Był to nowiutki wtedy volkswagen passat kupiony za pieniądze ciężko zarobione na zagranicznym kontrakcie ojca. Jak się jeździ autem wiedziałam, ale tylko teoretycznie. Praktyka okazała się za bardzo trudna dla mnie. Pierwsze spuszczenie nogi ze sprzęgła skończyło się na wjechaniu autem w nasz przydomowy żywopłot. Passat już.

Blog aauutko

Notki
2007-01-17 volkswagen passat model proffesionalnie stuningowany

Komentarzy: 1