O czym chcesz poczytać na blogach?

Virginia evans

I'll give a little bit of my life for you, give a little bit of your time to me... - Onet.pl Blog

Mówię do kogoś "Napiszę to na blogu", 5 minut później nie pamiętam co mam na tym blogu napisać. Bo pamięć ma ulotna jest i rady na to nie ma.

Ale jeszcze pamiętam że na UoE było dzisiaj zabawnie. Właściwie od pewnego czasu bo najpierw pisaliśmy test z VIRGINI EVANS, gdzie maksem jest 90 pk a całość mieściła się na 4 stronach w 5 typach zadań. Ładnie trzeba śmigać długopisikiem i zawsze się kończy na styk. Czy pani DM robi jakieś obliczenia żeby sprawdzić ile czasu nam dać? Hmmm, z jej dokładnością, bardzo to.

Opowieść Virgini, latynoskiej czarownicy ;)

Już zdenerwowana. - Sorry za twoją jajecznicę... - zwróciła się do chłopaka.
- Nic nie szkodzi. Nazywam się Remus - wyciągnął rękę w stronę dziewczyny, a ta spojrzała na nią niepewnie, jakby się wachając, ale w końcu ją uścisnęła.
- Virginia.
- Jesteś tutaj nowa, prawda?
- Tak... Przeniosłam się z Rio de Janeiro - powiedziała i zauważyła złotą odznakę z literką "P" na piersi chłopaka. Skojarzyła go dopiero po chwili. To właśnie za Remusem szła wczoraj do Pokoju Wspólnego."łobuzem", matce udało się wpoić w nią kilka zasad dobrego wychowania.
- Witajcie - odpowiedziała, po czym wróciła do jedzenia śniadania.
- Virginio, jesteś dzisiaj nie w sosie?
- Ona chyba ma tak zawsze, Syriuszu... mówiłem, że ona jest jak Evans! - zapiszczał Peter.
- Nie rozumiem Cię, Glizdogonie, przecież Lily jest śliczna, cudowna, piękna! Ma taki słodki uśmiech! ...
- Ale Cię nie lubi, kiedy Cię widzi, to ucieka, a jak próbujesz się z nią umówić to wydziera się na cały.

,,...like destinies that crossed each other... - Onet.pl Blog

Ucho
W wielkiej sali właśnie odbywało się ,,sobotnie" śniadanie czyt.większość uczniów przychodziła na nie dużo później niż zwykle
-Jasne,a ty nie jesz?-spytała Evans
Dorcas spojrzała prosto na Syriusza, który siedział obok będącego dokładnie naprzeciwko Lilki,Jamesa
-Jakoś straciłam apetyt.
-A spałaś w ogóle tej nocy?Ród Shermanów był zwykłym rodem czarodziei, byśmy nie bylisprzysiężeni.
-Powiesz jej o przysiędze sprzed pięciu wieków?!-zdziwił się
-Chyba będę musiała...
-Virginia Sherman nie była zbytnio miła,składając to przyrzeczenie,ale w sumie palili ją wtedy na stosie.
-Skąd wiesz o Virgini?
-Wiesz,Pen nie często spotyka się ludzi o TAKIEJ historii-zaśmiał się-pogrzebałem trochę w dziennikach klanu
*****************
-O wapmiry zmieniają się w.

Łamiemy Schematy | | Oceniamy Fanfiction | | IE

Z fatalnych! No dobra, zdarzały się gorsze. Pomińmy krótki epizod z życia niemowlęcego trojaczków, gdyż nie ma sensu tego streszczać, i przejdźmy dalej. Tak więc Lily i James nie żyją, Cornelia, Elyon i Harry lokują się nie u Dursley’ów, a u Virginii, dokąd przywozi ich Hagrid. Na miejscu zaś czekają bracia Dumbledore (Albus, w porządku, ale Gandalf?!), Saruman i - o zgrozo - Brom! Imię mężczyzny jako nazwa pierwiastka chemicznego niemiłosiernie mnie śmieszy, jednak nie idzie to na Twoją korzyść,.[0/25]
Nie, proszę, nie każcie mi tego robić! Litości, na bora. Dobra, już nie marudzę. Lecimy. Wypisuję od najnowszej notki do najstarszej.
*„żdana” - żadna.
*„-Czesc - powiedział do Cornelii - Jestem Lennon Evans” - Cześć, kropka na końcu zdania.
*„Ty w Slytherinie no nie?” - przecinek przed „no”.
*„Wreszcie doszli do lochów. Zadzwonił dzwonek. Z głębi lochów wyłonił się profesor Snape” - powtarzasz.

Przeczytane i MOST WANTED - Onet.pl Blog

Lennox
"Wieczór" Susan Minot
"Malowany welon" W.Somerset-Maugham
"Niebo Pięć lat w sekcie" Sebastian Keller
"Ocalić zabite marzenia dziewcząt" Zbigniew Okoń
"Dziennik" Wacław Niżyński
"Dzienniki 1915-1941" Virginia Woolf
"Olivier i zeszyt z marzeniami" Sally Nicholls
"Sekretne zapiski Agaty Christie" John Curran
"Przemiana" Jodi Picoult

Stephen King

"Sklepik z marzeniami"
Richard Paul Evans

agnies.blog

Pamiętam czy był też w książce. Zresztą chce mi się sprawdzić... Nie znalazłam. W takim razie w filmie był taki oto tekst: "Your aunt is a very lucky woman, Angelica. She has two lives. She has the life she is leading, and also the books she is writing." Well... Virginia Woolf może nie była do końca szczęśliwa, ale w tym zdaniu jest ocean prawdy. To jest niesamowita radość zabawić się w boga ("Ja tworzę nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę, cóż ty większego mógłbyś zrobić Boże"-Oczywiście ukochany.Z obrazem. Tu sparafrazuję tekst tym razem samej Mistrzyni gatunku (V.W.). Gdy budzi się rano, ma przed sobą obraz. Ale z czasem on się zmienia i ostatecznie to co jest na płótnie jest całkiem inne niż miało być. Gorsze.
Ale będę nad tym pracować. Nicolas Evans powiedział kiedyś w wywiadzie, że nie lubi tworzyć pierwszej wersji. Że zabawa zaczyna się przy poprawkach. Nie wiem. Nigdy nie doszłam do tego stopnia. Boję się, że będzie to trochę nudne, ale jeśli tak to znaczy, że złe. Muszę umieć czytać to co.