O czym chcesz poczytać na blogach?

Vietcong 2

Pamiętnik arTRISTyczny

skomentuj (7)




Przerywnik
Czy ja mam napisane na czole: "Zaczepiać w celach rabunkowych"?

Nudne to!
2004-05-09 14:44:27
skomentuj (9)




Przerywnik number two
100 lat! 100 lat! Nie żyje nam, bo umarł. Ale gdyby żył, dziś setkę by obchodził.

Slavadore Dali (11.05.1904. - 29.01.1989.)
2004-05-11 23:05:56
skomentuj
16:19:34
skomentuj (6)




"Miss Saigon" ("Wars i Sawa" cz.1.)
Saigon - kwiecień 1975 roku

W przeddzień wkroczenia wojsk północnowietnamskich i Vietcongu SZEF, właściciel nocnego klubu Dreamland, organizuje wieczór pod hasłem "Wybory Miss Saigon". Ta impreza ma mu pomóc w zdobyciu większej sumy dolarów na czarną godzinę i upragnionej wizy do USA. Jego podopieczne umawiają się między sobą, że - niezależnie od wyniku plebiscytu - tytuł "Miss Saigon" będzie należał się tej, która zdoła wyrwać się z.

clean


::strona główna::


skomentuj (0) | data dodania: 2009-02-28 | godzina: 11:44:00 | autor: xneon

Spodziewaj.
Znowu jest zimna”. Wychodzę, a tu koniec.

Coś chyba ugryzło tamtą krowę, bo od jakiegoś czasu podczas dojenia pyta: „a co by powiedział na to wielki Kant?”. Wystraszony, że chodzi o jakiś przekręt, wpadam w szerokie ramiona Kierkegaarda, modląc się pod gołym niebem o ognisty deszcz, który zmyje z powierzchni Ziemi stonkę ziemniaczaną i Vietcong. Oni brutalnie recytują swoim krowom Marksa, a przecież czerwone są u nas. Ślę wici do Bangkoku, ale oni tam wszyscy strzelili sobie w główki. Postanawiam ukryć się w górach Harzu, niepomny faktu, iż okolica niedawno zmieniła właściciela. Teraz nie jest tu strasznie a przeraźliwie nudno. Konie na palcach gwizdają i nic się nie dzieje. Kto pyta nie błądzi.

Royal Irish Rangers Airsoft Mazowsze

Łany przez wprawnego kosiarza. Śmierć zebrała swe żniwo tak, jak każdy dobry Azjata zbiera ryż z podmokłych, tarasowych pól. W starciu padły czujki i medycy Pandy. Natychmiast po wycofaniu nasza medyczka zaczęła się uwijać między rannymi, jęczącymi z bólu, opatrując ich, pocieszając,podnosząc na duchu.
Cóż tu dużo mówić - Imperialiści złamali ducha Vietcongu już na początku misji. Raptem po trzech godzinach od wyruszenia straty były tak duże, a świadomość obecności niedostępnych dla nas ciężkich karabinów tak przytłaczająca, że morale spadło jak zeschnięty liść.
Nasz zastępca dowódcy, Sko-czeng, ryknął jednak donośnie raz i drugi na załamanych żołnierzy, wspomniał nasze Słońce - Ta-To-Minha i.

Dodał: CASE

18:33, royalirish
Link Dodaj komentarz »
poprzednie
1 , 2 , 3 , 4
następne

Życie jest śmiechu warte, więc się śmieję...

Osoby która udzieli poprawnej odpowiedzi ufundowałem soczystego kopa w pysk, by upodobnic szczęśliwca do posła Stanisława Ł.

16:51, christ21 , Taaa...
Link Komentarze (6) »
wtorek, 21 sierpnia 2007
Wyzdrowiałem i co z tego

Wszystko się sypie...

Fajki drożeją, piwo w monopolowym obok mojego domu choc stoi w lodówce jest ciepłe, kobity jak byly głupie tak są nadal, serki homogenizowane szybciej tracą na ważności w mojej lodówce, tynk z sufitu.

Jest gorsza niż nagranie z wykładów OJCZYMA DYKTATORA.

5. Posłanka Szczypińska nic nie dała za swoją torebkę, ponieważ dostała ją w prezencie w ramach porozumienia narodów polskiego i wietnamskiego. Wszak działanie to zakończyłoby się najprawdopodobniej jakąś wielką transakcją gospodarczą, poseł Kurski obraził posłańca Vietcongu i gówno z tego wyszło. A mogliśmy chociaż miec w kraju tańsze szlugi.

6. Czy Roman pochodzi od małpy? Muszę was pocieszyc, bo Roman nie pochodzi od małpy. Pochodzi od taty.

7. ABW nie rozpanoszy się i nie będzie nas inwigilowac tak jak ma byc w USA. Ale nie zdziw się jak.