O czym chcesz poczytać na blogach?

Velvet underground

eryk-z-kisielu.blog

Powstałaby nowa niepowtarzalna rzeczywistość.

Punktem kulminacyjnym całej akcji jest NIEDZIELA.
Obserwatorzy gromadzą się w bezpiecznej odległości od obozu i
obserwują nalot bombowy prowadzony przez armię donatożerców.
Z rozstawionych nieopodal miejsca ataku głośników gra
VELVET UNDERGROUND "Sunday Morning"

skomentuj (0)

14 niedziela kwiecień 2002 2002-04-22 21:30:57

statnio pisałem jakoś bez ładu i składu. Dziś to zmieniam.
Zjadłem ostatnią śpiewającą dżdżownicę.

Szukam drogi do fabryki czajników - Onet.pl Blog

Służy do wszystkiego, ostatnio dał mi do zrozumienia, że powinnam wybrać się na jakieś obszerniejsze płytobranie. Strona z wypisanymi albumami przeznaczonymi do niezwłocznego nabycia, jest zapełniona niemal po brzegi pozycjami bardzo oczywistymi (Queen, Stonesi, The Velvet Underground), niekoniecznie spodziewanymi (Danny Bryant, Steve Winwood) i takimi, o których oprócz mnie słyszały chyba tylko najstarsze dinozaury (Fat). A jeśli inne utwory z płyty Dave’a o bardzo...oryginalnym tytule David Gilmour, będą takie genialne, to lista.

tylko dźwięki

Zaangażujesz, będzie zimna jak lód. Gdy zmądrzejesz, powróci. Będziesz się czuł jak klaun, bo wszyscy wiedzą że jej imię to Femme Fatale a ty… jesteś numerem 37 w jej notatniku. Proszę państwa, jak ona mówi! Jak ona się porusza! Jej imię to Femme Fatale.

Znana piosenka The Velvet Underground została napisana przez Lou Reeda w 1967 roku, na życzenie Andy’ego Warhola. Inspiracją do jej powstania była aktorka, dama salonowa i modelka (znów o modelkach…patrz poprzedni post) Edie Sedgwick, jedna z gwiazd wykreowanych przez twórcę pop-art.

morgoth blog

To jednak zagrane były tak, że stawały się wesołe. I dawały mnóstwo energii. Manfred Mann, Del Shannon, The Kinks, The Shadows, The Beatles (wcześni rzecz jasna, później wkroczyli w bardziej mroczną muzykę).

Potem przyszedł czas na Rock. Mniej pozytywny wydźwięk, wiele energii. Zespoły pokroju Velvet Underground, The Rolling Stones, The Who, The Doors, King Crimson. Mnóstwo energii, mroczne piosenki. Tak, mroczne. W dzisiejszych czasach "mroczne" jest coś, co ma 5 tonów za nisko nastrojoną gitarę, 500 watowy wzmacniacz ustawiony na fol, pięć przesterów i głos przywodzący na myśl wiertarkę.

All the wine is all for me.

Papierosy i pudrowe cukierki, kamasutra, ambitne filmy, godziny w nocnych pociągach osobowych spędzane na przytulaniu, patrzeniu w oczy i rozmowach, Twoje marynarki, płaszcze, bluzy, koszule i koszulki, Nutella, pierniczki, ciepłe światło, koncerty, kluby, całkiem prywatne sytuacje towarzyskie, The Beatles, The Velvet Underground, The Smiths, Oren Lavie, Warszawa Centralna, nieme filmy, Poznań Wschód, Junikowo, Łowicz i Sochaczew, Błonia i Podkowa Leśna, Milanówek, cygara, tania whiskey, biblioteczka, skóra, pot, szkło, krew, Starbucks, Wrocław, Gliwice, Mysłowice, Kraków, farby olejne, Woody Allen, lniane koszule, rozgrzany.

hollyshit: twist and joy.

Jest okrągła nie oznacza że w ogóle podobają mi się one.
ale torba: naprawdę fajna.
jest olbrzymia,okrągła z 11 bąbelkami i logiem proszku mammoth perfect. a tytuł notki, także z torby. zielono-czerwono-biało-zółto-czarna.
nieustannie: buzzcocks, libertines, juicebox(piosenka),hives,rhcp,velvet underground.
a co do walentynek: od matuli dostałąm olbrzymiego, czerwonego lizaka w kształcie serca. wystarczy do kolejnych walentynek.
chcę już kwiecień. chcę urodziny, trampki, granatowy płaszcz i ciepło. nie za ciepło. ale cieplej niż teraz. dłuższe dni. chcę w końcu przestawić zegarek. i.

tlr.

you know this.. when you...

 

psycho-prosta nuta. ciągle i ciągle tajemniczo powtarzana w radiu. niby kojarzy się z pracą, ale jakie zadowolenie, kiedy ją znalazłam w końcu na yt. bieda, ale na szczęście, dla wyrównania, po projekcji trainspotting odkryłam też the velvet underground. a u nich zafascynował mnie the perfect day. znaczące.

i przepis na poranek z mojito w parku. ;) sobotnie poprawienie humoru, gdy się patrzy na takie statusy.

 

skomentuj (0)



tomorrow will be.