O czym chcesz poczytać na blogach?

Valerin

Leki na wszystkie choroby

Uwaga:
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

wooden-lady.blog

Cię blożku kochany, bo w końcu dawno mnie tu nie było. Ho, hoooo albo dłużej. Mam więc necik i ... tyle.
A wczoraj stuknęło mi 30 na liczniku obrotów mojego życia.......
Aaaaaa! Jaka ja już dojrzała jestem! (chyba przejrzała ;P ) No comment.
Poza tym dziś muszę załatwić tonę spraw. I muszę łyknąć przez to meliski... A pieprzyć meliskę! Wezmę jakieś anty-depresanty! :D To jest dobre na deprechę związaną z przedstawianiem sie już nie jako -ścia tylko - ści.....
Moje kochanie niezastąpione zwracające sie do mnie per "gorąca trzydziesko" łagodzi lekko ten stan... Ale lekko. Więc.... Gdzie ten Valerin?!
Dziś jadąc moim bumem o poranku ułożyłam sobie wieszyk, a raczej... cuś... Ot, zaszumiało mi w głowie. Moje kochane bum-bumiątko kołysze sie na tylnim kole tak, że nawet najbardziej bezsenne niemowle by usnęło po kilometrze jazdy na tylnim siedzeniu :/
A'propos dzieci 24.09 zostanę chrzestną mamą malutkiej Vanessy (nadal nie wiem jak ją pisać)
Wracając jednak do poezji "aucianej"

"Oda do mechanika"

"Kochany Panie doktorze! Niech Pan nam pomoże!
Niech Pan go ratuje, bo się rozlatuje!
Ja nowego teraz nie kupuję...
Bo nie mam kasy... Niestety takie.

W ciągu jednego dnia można zmienić życie i stracić osobowość. - Onet.pl Blog

      Ron niespokojnie krążył po pokoju. Nie mógł się doczekać wiadomości od Harry’ ego – Dursleyowie nie pozwalali mu wyjść, a musiał otrzymać odpowiedź odnośnie Mistrzostw świata w quidditchu.

      Mimo woli, ciągle wracał do wczorajszego spotkania z Hermioną. Ogromnie zastanawiała go jej reakcja. Od dawna sądził, że przesyłała mu jakieś znaki, że coś do niego czuła. Może działał za szybko? Te kobiety kiedyś go wykończą…

      Percy obserwował go uważnie. Powoli zaczynał tracić cierpliwość.

 - Mógłbyś przestać tak łazić? Strasznie mnie to irytuje, a potrzebuję spokoju, aby wyciszyć mój umysł. Nie mogę zostać upośledzony przez twoje bezsensowne chodzenie. Jeśli potrzebujesz wyciszania,weź Valerin Forte.

Naturalnie.



Niestety pora wrócić do szarej rzeczywistości i brać się za obowiązki. 4 września czeka mnie wystawa, muszę jeszcze trochę popracować, mam projekt do zrobienia, muszę poprawić dwa przedmioty, umówić się z koleżanką na korki, dopracować makietę i rysunki. Wszystko na początek września, by resztę tego miesiąca był wolny, wtedy zacznę myśleć o nowej pracy. Dlaczego przyjemność trwa tak krótko?

A najmniej przyjemny temat... psychiatra. Zaczynam rozważać czy nie olać tej kwestii, nie brać żadnych leków na moje zszargane nerwy ale nie wiem czy to będzie mądre. Powinnam iść. Czy może jednak wystarczy mi valerin max? Nie wiem, mam dziesięć dni by to przemyśleć.
DAM radę.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (1), Dodaj


2005styczeń,luty,marzec,kwiecień,maj,czerwiec,lipiec,sierpień,wrzesień,październik,listopad,grudzień
2006styczeń,luty,marzec,kwiecień,maj,czerwiec,lipiec,sierpień,wrzesień,październik,listopad,grudzień
2007

W domach z betonu nie ma wolnej miłości... - Onet.pl Blog

Sobie rękę, rozwaliłam palec, pokłóciłam z mamą i mogłam płakać na zawołanie. Oby jutro było lepiej.
Tak poza tym, sama myśl o studiach, które zbliżaja się wielkimi krokami jest przerażająca. Chyba się boję tego wszystkiego. Samodzielne mieszkanie u obcych ludzi, samodzielne robienie jedzenia, sprzątanie i wielka niewiadoma, bo nie wiem czego mogę się spodziewać na studiach. Nie wiem czy sobie poradzę z domowymi obowiązkami i z nauką. Myślę o tym i dostaję szału, lamentuję i histeryzuję. Dobijające. Chyba od jutra muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie żeby o tym wszystkim nie myśleć, bo oszaleję. kupię sobie meliskę, valerin mite na uspokojenie i spróbuję to przetrwać. Oby jaknajmniej boleśnie...
Ps. Może to wszystko wydaje się komuś śmieszne, żałosne i irytujące, ale, wstyd się przyznać, do tej pory miałam wszystko podstawione pod nos:] Rodzice mówili żebym się tylko uczyła. Teraz czeka mnie samodzielne mieszkanie, kilkadziesiąt km. od domu, więc się boję.
Misieńka
3