O czym chcesz poczytać na blogach?

Valencia

Prawym skrzydłem...

Pobytu na Estadio Mestalla, a jakże, rozwinął się jako szkoleniowiec niebywale, z idealisty przepoczwarzył w fachowca prawie pełną gębą, lecz wciąż zdarzało mu się zawieść. Sporadycznie, ale jednak, na wieść o personalnych decyzjach i taktycznych improwizacjach Baska, resztki włosów ze swej i tak zafrasowanej głowy rwać musiał prezydent Llorente, a tak być nie mogło.

Możliwości nie było wiele. Kandydatury Laudrupa, Pellegrino czy Pocchetino raczej straszyły widmem destabilizacji i degrengolady niż nęciły ideą jeszcze lepszej gry w ofensywie i radykalną poprawą jakości w tyłach. Klamka musiała zapaść szybko – Valencia potrzebowała mieć przecież trenera. W poczuciu braku alternatyw rozgrywana w mediach epopeja szybko znalazła szczęśliwy koniec. Wybrano pasję, oddanie, promienne usposobienie ale i umiejętności. Gdy okazało się, że wózek ciągle będzie ciągnął Emery, chaos i napięcie samoczynnie ustąpiły miejsca swojskości i rozeznaniu. Mister, nawet jeśli pochodzi z Kraju Basków, okazał się najwierniejszym valencianistą i na przekór uwłaczającej mu jednorocznej umowie, rzuconą rękawicę zdecydował się podjąć. A później...

A później rozpoczęto fazę drugą – w Valencii latami doświadczeń doprowadzoną do.

Blog BartekVCF

A stracił następnego. Dośrdokowanie z rzutu wolnego Dudu wykorzystał Bieniuk. W drugiej połowie honorową bramke dla miejscowych zdobył Mila.

Śląsk - Widzew 1:2 (0:2)
0:1 Dzalamidze 33`
0:2 Bieniuk 38`
1:2 Mila 67`.

Komentarzy: 0 Cuda na Mestalla! 2011.08.28 10:42
Valencia 4:3 Racing

Valencia CF odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo. Klub z Estadio Mestalla, na własnym stadionie pokonał po niesamowitym meczu Racing Santander 4:3. Wydarzeniem był też powrót na Mestalla byłego trenera Valencii, który osiągał z nią największe sukcesy w historii klubu - Hectora Raula Cupera. Cuper wrócił na Mestalla wrócił jako trener Racingu.

Nowy sezon znakomicie rozpoczął się dla Nietoperzy. Już w 58.sekundzie gospodarze prowadzili 1:0. Z daleka strzelał Pablo Hernandez, piłke fatalnie odbił bramkarz Racingu - wprost pod nogi Soldado który strzelił bramke na 1:0 dla Valencii.

W 6.minucie podopieczni Cupera.

Z Nietoperzem na piersi

poniedziałek, 05 listopada 2007
Chłopcy z tamtych lat - Claudio Lopez

    Słynny „El Piojo”* opuścił Mestalla latem 2000 roku. Po udanym sezonie 1999/00, w którym dotarł z Valencią do finału Ligi Mistrzów (6 goli w tych rozgrywkach) piłkarz stał się łakomym kąskiem dla klubów bogatszych od Valencii. Po Lopeza zgłosiło się Lazio Rzym w, którym miał stworzyć super-atak ze swoim rodakiem Hernanem Crespo (transfer z Parmy za 55mln $). Valencia otrzymała za swojego snajpera 35 mln euro.

    Kreowany na gwiazdę, zawiódł jednak w Serie A. Przez cztery lata gry w Lazio, w 105 ligowych meczach strzelił 28 bramek, co w porównaniu z jego dorobkiem w Valencii wygląda skromnie (w La Liga 130 meczów, 46 goli). Na pewno wpływ na to miały kontuzje, które nękały go przez okres pobytu we Włoszech. Lopez stał się, podobnie jak jego przyjaciel z Valencii, Gaizka Mendieta dowodem na to, iż piłkarzom grającym w lidze hiszpańskiej bardzo trudno jest się przystosować do gry na włoskich.

Real Madryt

Napastnicy: Cristiano Ronaldo, Benzema oraz Higuaín.

Zawieszeni: Sergio Ramos
Nieobecni decyzją trenera: Carvalho oraz Lass.

Zgrupowanie: Dzisiaj, sobota, 7 kwietnia, 22:15, Santiago Bernabéu
Mecz: Jutro, niedziela, 8 kwietnia, 21:30, Santiago Bernabéu

Szczegóły wpisu

Komentarze:
(0)
Tagi:
brak
Autor(ka):
klaudia88829
Czas publikacji:
sobota, 07 kwietnia 2012 22:14

Opcje

  • Przejdź do wpisu „Real Madryt - Valencia CF”

BALLMAN

Że jest ekipą na bardzo zbliżonym poziomie, co Lyon. Zakupy (Kolbein Sigborsson, Theo Janssen) sprawują się dobrze, starzy gracze (Toby Alderweireld czy Miralem Sulejmani) imponują formą. Myślę, że ten rok może być dla nich udany, choć łatwo o awans nie będzie. Karim Benzema w zeszłym sezonie miał lepszy stosunek goli do minut gry, niż Messi, Gomez czy Eto'o. Teraz może liczyć na występy w pierwszym składzie od początku i o ile nie stawiałbym kasy, że zacznie strzelać, gdy przyjdzie stawiać czoła Barcelonie, to grupowi rywale wydają się dla niego dobrym materiałem na żer.

E: Chelsea, Valencia, Bayer Leverkusen, Genk

Wicemistrzowie dwóch czołowych lig, trzeci zespół kolejnej... i Genk, nowy klub Grześka Sandomierskiego (i stary klub Jelle Vossena - bramkostrzelnej gwiazdy zespołu). Grupa powinna być intrygująca, ale chyba nie jest. Może dlatego, że Leverkusen straciło swojego najlepszego gracza? Pozyskało jednak nowego - cudowny talent w postaci Andre Schuerrle. Jednak chyba za wcześnie, by ten poprowadził klub do fazy pucharowej. Skład Valencii, jak pisałem, nie jest taki zły, jak niektórzy sądzą, aczkolwiek dopiero starcia z Anglikami będą dla nich prawdziwym testem. Juan.

Fernando Torres. Fani fanom. - Onet.pl Blog

Inter mistrzem Europy - ale o tym już zapewne każdy wie ;) Właśnie z momentem, kiedy wręczono Puchar, zakończył się sezon 2009/2010. Rozpoczynamy więc oficjalnie i wszem i wobec zakupy piłkarzy. Jak, kto, gdzie i kogo, będę mniej więcej informować. Zacznę od tego, że Barcelona kupiła Davida Villę z Valencii, ale o tym już pewnie też każdy słyszał. Kupno Davida przez Katalończyków, przekreśliło ewentualne przejście Hiszpana do The Reds. Niestety...
Jak również, pretendent na gracza Czerwonych, Marouane Chamakh, którym swego czasu Liverpool był.
Na Mundialu zagra Fernando Torres. Nie przedłużając, cała kadra niżej:

Bramkarze:  Iker Casillas (Real Madryt), Pepe Reina (Liverpool), Victor Valdes (Barcelona)

Obrońcy: Raul Albiol (Real Madryt), Alvaro Arbeloa (Real Madryt), Joan Capdevila (Villarreal), Carlos Marchena (Valencia), Gerard Pique (Barcelona), Carles Puyol (Barcelona), Sergio Ramos (Real Madryt)

Pomocnicy: Xabi Alonso (Real Madryt), Sergio Busquets (Barcelona), Cesc Fabregas (Arsenal), Andres Iniesta (Barcelona), David Silva (Valencia), Xavi (Barcelona), Javi Martinez (Athletic Bilbao)

Napastnicy: Jesus Navas (Sevilla), Pedro.

W samo okienko, czyli Patryk Bielak prezentuje..

Rubinem Kazań zaprezentowali bardzo dobrą, solidną grę i z dziesięcioma punktami na koncie, awansowali do następnej fazy rozgrywek.

Liga Mistrzów zawsze budziła niesamowite emocje, zarówno wśród kibiców, jak i piłkarzy, trenerów, a także działaczy. W tym roku nie będzie inaczej. Już w meczach 1/8 finału, będziemy świadkami fantastycznej gry, zwrotów akcji i dramaturgii. Pierwsze spotkania odbędą się już 15/16 i 22/23 lutego. Czekamy na futbolową ucztę!

Tagi: AC Milan Arsenal Londyn champions league FC Barcelona Manchester United Real Madryt Valencia CF
11:06, w-samo-okienko
Link Komentarze (1) »
wtorek, 14 grudnia 2010
Adriano ze „Złotym Bidonem”

Brazylijczyk Adriano wygrał „nagrodę” dla największego rozczarowania włoskiego futbolu 2010 roku. Jednak to niepierwsze takie osiągnięcie, a trzecie! Poprzednie zdobył w roku 2006 i 2007, jeszcze w barwach Interu.