O czym chcesz poczytać na blogach?

Vagabond

:rea:nimacja dnia [::easy.like.sunday.morning::]

*
Tak wlasnie. Nie slyszeli. Szaleli, pili, bylo ich nie. A ja jakas niewstyló, patrzac na zegarek co chwila zastanawialam sie, czemu te wskazowki tak wolno sie kreca. Jest na to jedna odpowiedz: bo ich tam wcale nie bylo.
A bylo chyba milo? I fajnie? I muzyka dobra, choc troche za bardzo juz osluchana? I wsciekle pewnie dobre i generalnie fajny wieczor? No to gratuluje. Skoro tak wlasnie bylo.
Zleeeeeeeeeeee. Szmuteks.
A mialam taki ladny makijaz :|
Sajko - jestem dzis Twoim negatywem.

np: Touch and go.
¤ skomentuj (4)

¤ Sittin' no more! Vagabond now!
¤ 2003-02-24 :: 00:04:30 :::

Solaris bynajmniej nie sluzy budzeniu. Wrecz przeciwnie - robi za cudowna kolysanke. Na cieplym (acz zbyt koscistym) ramieniu, w przyjemnym polmroku. Do tego ladne, cieple kolory uspakajaja nieprzyzwyczajone do patrzenia oczy. Tak, ladne obrazy (kolor, kolor!) ale niewiele poza tym. Film, ktorego autorzy maja ambicje na odrobine filozoficznej refleksji, czy piatych czy chociaz drugich den nie musi byc wcale pozbawiony tempa, czegos przykuwajacego uwage, prosze drogich autorow. Oceniam srednio. Moze bylam niewyspana?

Tort tiramisu po raz pierwszy od dawna zaskoczyl - konfiturka. Na.

zakochana.blog

Z ulgą że już. ale o dziwo bardzo twórczo na wyobraźnię działają ;)

wczoraj tak doskonale z P było.
a teraz takie marzenie o tym że nie jest zimno, że wszyscy gdzieś pojechali, że jesteśmy my i że możemy spędzić cały dzień i całą noc i cały dzień i noc i dzien... razem...
pozwoliłam włosom się pofalować.

co mi po tym że mam połowę tygodnia wolną... nie poftrafię wykorzystać czasu... nie chce mi sie wyjść z domu jak tak zimno ciągle jest. i mysle. ze jest ciepła noc, ze z P wracam do domu, że mozemy kupic sobie lody w mcdonaldzie jesli jest przed polnocą, że możemy robić co chcemy...

Air&Beck-> Vagabond:'Summer days will come happiness will be mine' dokładnie tak:)

skomentuj (0)

... 2005-03-14 08:32:34

seria koszmarów całkiem rzeczywistych.
czekałam na P na dworcu czy w jakiejś szkole. chowałam do pudełeczka tabletki. płakać mi się chciało że w taki głupi sposób się dowiedzieli że je biore.
chodziliśmy z P po Jeleniej Górze która wyglądała jak Praga, mówiłam że musimy tu przyjść i zrobić zdjęcie po południu, bo widok był cudny.
nasz pokój. mała klitka z telefonem co dziwne, z łazienką. ale wszystko tak małe że ledwo można było.

E K I P A :) - bloog.pl

Uważali, że Sofia nie ma nic do roboty na tej scenie. Pokaz zapierał dech w piersiach. Lekki, żywy i pełen finezji.Sofia zatańczyła w reklamie Nike Woman 2005,oraz w reklamie Nike Woman 2006. Znany choreograf Nike Jamie King polecił Sofię Madonnie, której spodobał się jej styl i od razu ją przygarnęła do swojej grupy tanecznej. Niedawno zagrała w teledyskach Madonny np. „Hung Up” i „Sorry”. Madonna wraz z grupą taneczną 21 maja 2006 roku wyruszyła w wielką trasę koncertową Confessions Tour promującą nową płytę Madonny „Confession on a dance floor”.Trasa się skończyła w październiku 2006. Sofia należy do grupy breakdancowej VAGABOND.Razem z grupą pojawiła się w programie Bario19 na stacji Mtv.

 










...Karolka... :)))






Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2496995,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

[*]

środa, 10 października.

... GREY CAGE...


A tego całego Roberta to jakoś polubić nie mogę=.=
****

Musze się wreszcie zabrać za mojego najnowszego niedokończonego fica,bo te dwa bubki(znaczy się główni bohaterowie) znowu mi głowę zawracają,że jeszcze imion nie mają>.>
Zamiast łazić za mną i smęcić,mogliby wykazać się inwencją twórczą i coś wymyślić.
Ale nie,oni wolą dalej mnie zadręczać.



...And the road becomes my bride
I have stripped of all but pride
So in her I do confide
And she keeps me satisfied
Gives me all I need

...And with dust in throat I crave
Only knowledge will I save
To the game you stay a slave
Rover Wanderer
Nomad Vagabond
Call me what you will

But I'll take my time anywhere
Free to speak my mind anywhere
And I'll redefine anywhere
Anywhere I may roam
Where I lay my head is home...

Carved upon my stone
My body lie, but still I roam
Wherever I may roam

"Wherever I May Roam",Metallica


2004-04-25 16:06:40 skomentuj (12)

Zamknij sie, sluchaj! Histeryk nie powtarza.

Strona główna It's up to you... New York, New York...

Start spreading the news, Im leaving today
I want to be a part of it - new york, new york
These vagabond shoes, are longing to stray
Right through the very heart of it - new york, new york

-Milosc to zwiazanie z druga osoba, a co, jesli ta osoba okaze sie zobowiazaniem? -powidzial moj kumpel, jeden z nielicznych znanych mi facetow szczesliwie zonatycz od dwunastu lat. - Im wiecej czasu mija, tym bardziej sie utwierdzasz w tym przekonaniu. I coraz trudniej jest ci sie zaangazowac, no, chyba ze przytrafi ci sie cos wstrzasajacego, na przyklad smierc rodzicow.
-Nowojorczycy buduja fasady, przez ktore nie mozna sie przedrzec - ciagnal. - Co za szczescie, ze wszystko ulozylo mi sie tak wczesnie, bo tu jest tak latwo w ogole z nikim nie byc... czasem juz nie.

kas

kas

vagabond


Link 08.03.2010 :: 22:04 Główna Komentuj (3)
Zasiadam przed Wami, drodzy Państwo, z nikłym pojęciem, co dziś napiszę.

Biegam. Biegam i biegam. To raz.

Gotuję. Ciasto wypiekło się bez zakalca, obiady normalnie ostatnio usmażyłam i też zjadliwe. To dwa.

Mam drużynę. Do tego mam ostatnią działającą drużynę. Że ja! Działającą! To trzy.

Na dzień kobiet dostałam goździka w Obi od pana z męczeńskim uśmiechem, montaż ściemniacza do lampy w pokoju stołowym/kanapowym, życzenia czasem zaskakujące. Święta peerelowskie są okej. To cztery.

Dobro wraca. Tak jak podatki, przeziębienia, źle zaadresowane listy i bumerang. To pięć.



meet me halfway


Link 14.03.2010 :: 15:06 Główna Komentuj (2)
Wiecie Państwo, żeby szczerą być, muszę mieć i taki muzyczny tytuł. ;)

Za szczerość punkt dostaję przynajmniej, dobra?

Pisać chcę, że Sen miałam. Wysypiam się ile sił tylko w plecach, to i sny przybywają dziwne.

We śnie wiosna była już, zahaczająca o późne lato i trochę jesieni też. Biegałam sobie po północnych rubieżach miasta, wybyłam też na łąki i wsie. Za torami, hen!, było już tak bardzo.