O czym chcesz poczytać na blogach?

Użyczenie

Blog Lila1993

Że chciało mi się płakać;) A jeszcze miałam bis...:) Nigdy nie przeżyłam czegoś takiego. To było lepsze od wygranej jakiegoś konkursu... Później wszyscy mi gratulowali itp. Nauczycielka z Portugalii powiedziała do mnie, że zostanę międzynarodową piosenkarką:) To było naprawdę miłe:) A ostatnio ja i Kami zawładnęłyśmy kuchnią:) Przygotowałyśmy...jabłkowo-gruszkowy mus-pychooootka:) By to mamy "talenta":D Wczoraj byłam na festynie w Warlubiu z okazji Dnia Dziecka i śpiewałam specjalnie dla Dzieci z Domu Dziecka. To także cudowne uczucie zrobić coś dla innych:) No to kończę. Mam nadzieję, że nie zanudziłam na śmierć:D Sorci, że tak długo notek nie pisałam ). Dzięx dla Kamilii za użyczenie kompa:) Zajrzyjcie na mojego i Kami bloga High School Musical-nowa notka( znajdziecie adres w linkach:)) Pzdr dla Asi17Lady:) Umieszczam Cię w linkach:) Bye, bye   I fotka dla fanów Hilary Duff:) Pa

Komentarzy: 3 AAA!!! Już w poniedziałek przyjeżdża moja Portugalka!!! 2007-05-18

   Trochę się boję... Ale w sumie mam w sobie mieszane uczucia...Niby uczę się angielskiego 7 lat, ale jak sobie pomyślę, że mam tak w.

dolina17.blog.pl

Amika, Badis, Nina, Owca, Sarna, Wrona, Eta, Patrycja, Justyna, Oliwia, Paulina i Gacia. Komendantką była Amika, a oboźnym - Mateusz, później Rafał. Ten czas spędziłyśmy z 1 EDHek Rachatłukum i 5 ODHy Kamikaze. Potem dojechały 8 ODHy Szperacze im. Jana Bochana i 8 ODHy Trado im. Jana Bochana. Pierwszego dnia przystrajałyśmy salę, gdyż miałyśmy fabułę hawajską. Sarna, Eta, Owca i Gacia zaliczały sprawność "Dwa pióra". Owca wygadała się po 6 godzinach (chyba), Gacia następnego dnia przy śniadaniu, a Eta i Sarna wytrzymały. Drugiego dnia odbył się bieg na ochotniczę Sarny, Wrony, Ety, Owcy i Gaci. W tym miejscu pragniemy wszystkie podziękować miłemu panu sprzedawcy z Kętrzyna, ze sklepu Avans sp. z o. o za użyczenie dyktafonu i zaprowadzenie do magazynu, gdzie mogłyśmy się nagrać, siostrze zakonnej ze tańsze sprzedanie kasety z psalmami, pani z salonu Nokii za użyczenie telefonu. Po powrocie (godzina W) Amika zarządziła alarm a la czysta twarz. Na początku myślałyśmy, że jesteśmy brudne :D, ale później się okazało, że nałożą nam na twarze maseczki :D. Zaraz się Kamikaze zbiegło . W godzinach 2 - 4 odbyła się gra nocna. Trzeciego dnia poszliśmy do Gierłoży, do Wilczego Szańca - wojennej kwatery Hitlera. Przyjechali także Tradowcy i Szperacze. Czwartego dnia była gra, zwana przez co rozgarniejszych finlandzką (chyba, w każdym razie coś na "f"). Wybieraliśmy drogę i szliśmy nią, rysując po drodze.

Edward Duliński

Sporządzenie odwołania od decyzji US 250-500 zł
Sporządzenie skargi do WSA na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, Dyrektora Urzędu Celnego, itp. od 400 zł do 15% wartości sprawy
Sporządzenie kasacji do NSA od 1000 zł do 75% wartości sprawy do WSA
Zastępstwo procesowe przed WSA i NSA w sprawach należności pieniężnych, praw majątkowych w/g rozporządzenia Ministra RP*
wartość do 500 zł 60 zł
wartość do 1500 zł 180 zł
wartość do 5000 zł 600 zł
wartość do 10000 zł 1200 zł
wartość do 50000 zł 2400 zł
wartość do 200000 zł 3600 zł
wartość od 200000 zł 7200 zł

* do usługi należy doliczyć koszty dojazdu w/g cennika




Obsługa siedziby firmy dla klientów korzystających
z usług księgowych - przykładowe ceny dla jednoosobowej
działalności gospodarczej, spółki nieposiadającej
osobowości prawnej, spółki z o.o., spółki akcyjnej,
osób zagranicznyc
h

Stylizacja paznokci wg Małgorzaty - Onet.pl Blog

Czekam na komentarze.
pazurki p. Joli
  
paznokietek1000 (19:57)
Czekam na komentarze.

22 lutego 2009
naturalki
paznokietek1000 (16:46)
Czekam na komentarze.
pazurki konkursowe
te pazurki zajęły I miejsce w konkursie walentynkowym, dziękuje Alicji za użyczenie swoich dłoni
     
a tak wygląda dyplomik

Uciekaj, gdy zobaczysz cienie... - Onet.pl Blog

Wzrokiem błądząc wśród drzew. Las spowity był mrokiem, niebo zakrywała gęsta mgła. Woda w rzece wyglądem przypominała płynący jedwab. Dla poety byłby to pewnie niezwykły widok, jednak dla mnie była to szara rzeczywistość.
      Los mi sprzyjał. Kiedy ominęłam gęste krzaki moim oczom ukazał się czarny materiał, leżący niedaleko rzeki. Z szerokim uśmiechem podbiegłam do torby, po czym zaczęłam ściskać ją w ramionach. Zachowywałam się jak dziecko, jednak nie miało to większego znaczenia. Nie czekając długo rozpięłam czarny zamek. Moim oczom ukazały się niebieskie, wodoodporne torebki. Zapakowałam w nie wszystko, co było mi potrzebne. Prócz wody, która leżała schowana pod niebieskim materiałem. Wyjęłam butelkę z błękitną nalepką, odkręciłam zakrętkę i szybko zaczęłam pić. Nie wiem, czy było to najlepszym pomysłem, zważając na to, ze przed chwilą wyplułam z siebie tonę wody. 

      Dopiero teraz zaczęłam myśleć racjonalnie. Nie mogłam tutaj zostać, Cienie pewnie już wznowiły poszukiwania. Wsadziłam butelkę do torby, po czym szybkim ruchem zapięłam ją. Mimo zmęczenia, wolnym krokiem ruszyłam w stronę lasu.

-------------------

Przepraszam, końcówka nie wyszła najlepiej. Rozdział wyszedł trochę krótki.

Rodział dedykuję Eleanor, za użyczenie swojego imienia

oraz

Clarke, bo.