O czym chcesz poczytać na blogach?

Uwaga pirat

WASTE NEWS

Było by nazwać złotym strzałem endorfiny. Gigantyczna satysfakcja zawodowa. Najsmutniejszym faktem jest to, że satysfakcja wynika z tego, że wysoko oceniam ja sam własne dokonanie. Docenienie dokonania przez kogoś innego w mojej fabryce jest niemożliwe z uwagi na to, że tam nikt niczego nie docenia poza stanem własnego konta w banku. Z każdym dniem dostrzegam, że coraz bardziej jestem wypalony. Coraz mniej mi się chce. Coraz mniej mam samozaparcia, żeby dojechać do pracy chociaż przed dziesiątą. Żeby.2007.05.02

Dziennik pokładowy. Niestety pilot Pirx nie byłby ze mnie dumny. W godzinach porannych aspirowałem do miana najlepszego mimowolnego bohatera programu „Uwaga pirat” – przy stu czterdziestu w terenie zabudowanym wyprzedziłem jednym ciągiem dwa auta osobowe i cztery Tiry; z czego jedno auto osobowe na przejściu dla pieszych i dwóch podwójnych ciągłych oraz ostatniego z Tirów na zakręcie za jedną.

oszukany blog

Ślub.

Plusem jest to, że o tej porze większość stacji nadaje coś więcej niż jednostajny sygnał i pole w kolorowe kwadraty. Nadrobię zaległości w serialach, może rozwiąże jakąś zdrapkę od tych dup w bikini, co mnie zawsze naciągają na smsy. Zapiszę się do wróżki i obejrzę powtórkę uwaga pirat. Może ktoś znajomy się wpierdolił.

Zabawne jest to, że przecież wiem, że nie mogę tak żyć. Autentycznie brakuje mi pomysłu na to, co zrobić, by coś poczuć. Brakuje mi emocji. Wszystko wydaje się puste, jednostajne, takie samo. Łudzę się, że może pewnego dnia coś się wydarzy..

awariaaa at ownlog '06

Makarony, sałaty z sosem vinegret,
hamburgery z Mcdonalda, hot dogi ze stacji benzynowej, GOTOWANIE, robienie
zdjęć, orzeźwiający prysznic, pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy, minimalizm,
porządek, jasne zasady, kino francuskie, hiszpańskie, angielskie, humor
Wojciecha Manna, Materny i Monty Phytona, dub stepy, electro, Tchaikowsky,
dobry stary rap, Uwaga Pirat, baleriny, szale, torty śmietankowe z owocami,
lody jogurtowe, DRZEWA, filmy przyrodnicze czytane przez Czubównę, jeziora,
LAS, szczerość, prawdziwość, wolność, królik w sosie z pyzami i kapustą modrą, popołudniowe
drzemki w pochmurne deszczowe dni,   

ZUTARA

Ich po prawej stronie burty, z tamtej bowiem strony nadpływali piraci. Luioh ocknęła się dopiero po chwili – pognała do kajut, aby obudzić przyjaciół, i sama wyjęła swoją broń. Odkąd przestała być wojowniczką Kyoshi, miała tylko miecz. Miała nadzieję, że to wystarczy. Czy piraci byli dobrymi szermierzami?
Jinsen zaklął równie szpetnie co Zora, gdy usłyszał o piratach. Włożył swój płaszcz, w którego zakamarkach miał poukrywane sztylety, oraz wziął dwie lekkie i łukowate szable.
Wybiegli na górny pokład i stanęli u boku Zory.
- Nie pozwolę, by ukradli mi ładunek. Ale skąd wiedzieli? Gdybym przewoziła przyprawy, pewnie by nie zaryzykowali ataku. Muszą wiedzieć, że przewożę drogie klejnoty i biżuterię!
-.Się po głowie Luioh, gdy cicho zamknęła drzwi i wślizgnęła się do swojego pokoju. Dziewczyny miały rację. Nie tylko wojowniczki jej nie akceptowały. Ty Lee rzeczywiście zapałała do niej niechęcią, obwiniając ja o odejście Suki. Podobnie rzecz miała się z mieszkańcami wioski. Luioh nie mogła już wyjść do niej na zakupy, żeby nie zalała jej powódź niewybrednych uwag pod jej adresem.
Usiadła przed niewielkim lustrem, spoglądając smutno w swoje odbicie. Myślała, że na wyspie Kyoshi odnajdzie swój dom, ale coraz bardziej czuła, że to nie jej miejsce. Że tu nie pasuje.
Szybkimi ruchami zaczęła zmywać makijaż wojowniczki, powtarzając po raz kolejny w duchu, że to już ostatni raz. Drażliwa myśl kołatała się po jej głowie,.

..::Piraci z Karaibów - Pamiętnik Carmen;)::.. - Onet.pl Blog

- Jestem Kapitan Barbossa. Czego dokładnie chcecie?

- Będziemy negocjować zaprzestanie wrogich działań przeciwko Port Royal. - wytłumaczyła jednym tchem Liz.

- To dużo długich słów, a my jesteśmy prostymi piratami. Czego chcesz? - Zza Elizabeth wychyliła się Carmen.

- Jej chodzi o to, że macie przestać atakować -  "przetłumaczyła". W tym momencie Barbossa spojrzał na nią inaczej, jakby... z nienawiścią. Podszedł do niej.

- Przypominasz mi... jestes taka sama... -.

(17:33)
3 już, już coraz lepiej...
Brak tytułu (Carmen;); 17.12.2010)
Brak tytułu (Carmen;); 01.09.2010)
Brak tytułu (Carmen;); 07.06.2010)
Uwaga, Uwaga!!! Powrót! (Carmen;); 03.10.2009)
Brak tytułu