O czym chcesz poczytać na blogach?

Usque

imaginarium.blog

Mnie nie nęci manowiec
słowiańskich, chmurnych uniesień;

na honor, na Żuli ciało!
nie wierzcie w takie potwarze:
bywam w południe w PKO,
lecz wieczorami marzę

o sobie i o sanacji,
Daszyńskim, innych, co kocham...
mam nawet kącik w redakcji,
w którym cichutko szlocham.

Gdy wspomnę (ach, jakże mięknę!)
świetlaną zjawę dzieciństwa...
Ha, życie może jest piękne,
ale za dużo świństwa.

Eeech! to się jesień zaczęła
i nie ma komu dać w mordę...
Tristis est anima mea
usque, jak mówią, ad mortem.

Konstanty Ildefons Gałczyński

skomentuj (0)

Oko cyklonu 2005-09-19 15:20:59

Od kilkunastu dni żyję tylko jednym - Lifem.
W lajfie, z lajfu, do lajfu, od lajfu, dookoła lajfu, przy lajfie, o lajfie!
Śmieję sie i klnę pod nosem na przemian, emocje, adrenalina, proszę, tak się walczy o milion euro, niczym entomolog badający sekrety życia owadów ja z fascynacją obserwuję jak się buduje wieżę babel, jak sie montuje przedsięwzięcie na kilka krajów, kilka lat,.

albertyna.blog



Horacy 2010-04-20 20:52:36

Ad Melpomenam

exegi monumentum are perennius
regalique situ pyramidum altius
quod non imber edax non aquilo impotens
possit dirvere avt innumerabilis

annorum series et fuga temporum
non omnis moriar multaque pars mei
vitabit libitinam usque ego postera
crescam laude recens dum capitolium

scandet cum tacita virgine pontifex
dicar qua violens obstrepit aufidus
et qua pauper aque daunus agrestium
regnavit populorum ex humili potens

princeps aolium carmen ad italos
deduxisse modos sume superbiam
quasitam meritis et mihi delphica
lauro cigne volens melpomene comam

Blog Mary i Okrucha


sama nie wiem...

Co by nie pozostawać w tyle za M., też postanowiłam coś mądrego napisać. Niestety... nauka o państwie Franków wschodnich (później znanych jako Niemcy) wyjałowiła mój mózg... (O, Ave Cezar, morituri te salutant!) Tak NAWIASEM MÓWIĄC skoro blog ma nazwę jaką ma, należy wprowadzić tu trochę łaciny, której nie uczymy się już od roku, nad czym bardzo boleję... M. mniej. Wcale, można by powiedzieć ;)
( a kto miał 3???) Dlatego też będzie krótko i enigmatycznie: wnioski z dzisiejszego dnia to : „naturam expellas furca, tamen usque recurret” oraz : „miałeś chamie złoty róg...” - apropos (nigdy nie wiem jak się to pisze) odpowiednio sytuacji osobistej i naukowej. Oby tylko druga część cytatu nie stała się adekwatna po 20-tym...
Dobranoc tym którzy nie pracują (to jest uczą się) po nocach...dla mnie to chyba niestety środek dnia...
Okruch łacinnik przygnieciony własną wiedzą ;))

nihil-novi 2002-06-15 23:53:31 skomentuj (2)

do e. M. i ktorejś Krówki

W kwestii wyjaśnienia:
1. Piszac: Wielki Debil nie mialam na myśli tego.

 Stojący obok człowiek był jak zjawa, blady i czarny anioł stróż, który wyłonił się z ciemności, aby ją uratować. - Onet.pl Blog

Spotkało napewno nie mogę zaliczyć do normalnych wydarzeń. Nie jest to też zbieg okolicznosci, bo wszystko jest jakby realną rzeczywistością. Najgorszy był jednak sen, zbyt prawdziwy i koszmarny. Był tam Mironh mój anioł, (lepiej niepytaj skąd się wzioł) i pragnął mojej śmierci. I też Ethan, o którym tak wiele wiesz, tylko nie był człowiekiem, on zabijał. Kilkoma słowami bodajże z  łaciny, rytuałem jakby magicznym. Zapisze to co pamiętam i mam nadzieje, że pomożesz mi je przetłumaczyć:
Sanguis tuus sanguinem meum perditio. Caro ex carne mea, natura et animi. Anima mea usque ad mortem anima constet.
To wszystko co zapamiętalam z tego dnia, reszta to jak rozmazane wspomnienie z dzieciństwa nic nie dające. Jeszcze do ciebie napiszę ale teraz wracam do życia.
Zamknęła jego zawartość i schowała tam gdzie zawsze. Podeszla do lustra i rozpuściła ciasno związany kok, z dzisiejszego poranka. Włosy zakręciły się w delikatne spiralki podkreślając owal jej twarzy. Patrzyła długo we własne odbicie nie rozpoznając samej siebie. Przeżycia zmieniły jej duszę,  wygląd ale najbardziej oczy, teraz tak dziecinne a zarazem pałające.

ale-lumpy blog

Której wszyscy upierają się, ze nie ma, nie istnieje, to tylko zmyślona wizja. bo morze wymaga milości i pożera aż do końca duszy, pozostawia szorstkich ludzi z prostym sercem, którzy nie umieją odnaleźc sie na lądzie, pozostawia ich calkiem samych nie dając w zamian za milość nic a nic. To dobry przyklad na miłość, która nie jest po coś, ale po prostu i juz.

"Ci, którzy porzucają morze, porzucają je na zawsze" i nie ma już odwrotu, nie można morza zostawic i wrócić, powinnam lepiej czytać Conrada, ale dziś prostszymi słowami i tak po prostu wyszlo na to samo.

Znaczy Pan nie wiedzial, ale Pan powiedzial, Znaczy rozumie Pan, znaczy on powiedzial, ze ja jestem znaczy Że zarozumiały.

To jeśli smuga cienia zaczyna się tam, gdzie uświadamiamy sobie jakie szczyty świata można osiągnąć ale trzeba ominąć i pamiętać tylko, ze istnialy, to chyba zaczął się proces gubienia zludzeń i lapania doświadczenia, a teraz tylko iść za marzeniam i znowu iść za marzeniem i tak ewig usque ad finem ;)

To poszłam...
...piechotą.

A morze jest najpiekniejsze o świcie .
skomentuj (1)

anikiblog.wordpress.com

Pokazująca postać Pałkiewicza bez zbytniego zadęcia                         i wyolbrzymiania. Widzimy w niej zarówno bohatera – eksploratora, który widział na tym świecie wszystko to, co chciał, jak i człowieka, który nie radzi sobie z prostymi domowymi pracami czy ojca, który żałuje, że “nie czytał dzieciom bajek”.

Jednak największe zaskoczenie czekało na mnie na końcu książki. Otóż okazuje się, że mój ulubiony cytat:

“To follow the dream dream, and again to follow the dream and so always usque ad finem” /”Lord Jim”, J. Conrad/

jest również ulubionym cytatem pana Pałkiewicza

I w tym miejscu przychodzi mi do głowy taka mała dygresja – jakiś czas temu zaczęłam        z kimś rozmowę, bo powiedział, że podoba mu się ten cytat. Okazał się również silnym człowiekiem, znającym swoje mocne strony i potrafiącym je eksponować, nie będąc przy tym dumnym i pyszałkowatym. Czyżby cytat ludzi z charakterem ?

I dygresja numer dwa – szkoda, że to Domosławski a nie Kapłanek napisał.

Codzienność zwykłego dnia. - bloog.pl

Miniesz - a więc to jest piękne.

— Wisława Szymborska

 

 

Dzięki, dzięki za miłe słowa, one dodają sił w tym pracowitym...ale miłym czasie..

Pozdrawiam wszystkich cieplutko oraz życzę udanego weekendu.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330590085,trackback

komentarze (15) | dodaj komentarz

Marzenia

wtorek, 15 listopada 2011 19:56

..Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem - i tak - ewig - usque ad finem [wiecznie - aż do końca]