O czym chcesz poczytać na blogach?

Urlop macierzyński

Esperanza

Wrócił wcześniej z pracy, wziął klona na spacer i miałam całe 2 h na pełną regenerację - oczywiście regenerowałam się leząc i oglądając, ale skutek był pomyślny:))
Korzystając z dnia wolnego męża wybieramy się na zakupy i z wizytą do mojej pracy, muszę złożyć podanie o dodatkowy 2 tygodniowy urlop macierzyński, koleżanki chcą też zobaczyć małą, więc akurat będzie ku temu okazja.
Po za tym jak to mówią stara bida, trochę nudą i monotonią powiewa:-/
I to by było na tyle:)
P.S.
Akcja "Przywołajmy wiosnę" nadal trwa. Może widocznych efektów jeszcze za.

ptaknakrecacz

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii ja - matka, heh

 

Kończy mi się macierzyński…

25
Choć jedno słowo. Słabo widzi, słabo słyszy, ma padaczkę i bardzo niską odporność; często choruje, co zazwyczaj kończy się pobytem w szpitalu (oczywiście z matką, bo nikt inny go nie nakarmi, nie przewinie jak należy). Owi znajomi od 5 lat są niejako więźniami swojego dziecka, nie mogą wyjechać choćby na urlop, bo „zawsze może się coś stać”, poza tym mały fatalnie znosi podróże, kiepsko się aklimatyzuje do nowych miejsc, nie może przebywać na słońcu, od wiatru się dusi itd. Każda większa zmiana powoduje nawrót padaczki. Sporo by tu o tym pisać. Mam czasem takie myśli, że może lepiej byłoby i dla tego.

Corporatcja's Blog

Się do kilku stwierdzeń.

Po pierwsze, we wszystkim potrzebna jest równowaga. Właściwie to nieprecyzyjnie napisałem, że chodzi mi o kobietę niepracującą w ogóle. Człowiek chyba jednak potrzebuje jakiejś pracy, żeby nie zwariował. Choć jak już pojawią się dzieci, to niekoniecznie! (dopuszczam w swoim związku urlop wychowawczy u mojej partnerki, nie tylko macierzyński). Wracając – równowaga, szeroko pojęta. Chodzi mi o skromną kobietę, nie gwiazdę rewii mody, która wydaje wszystkie moje oszczędności chodząc co 2 dni do fryzjera i co tydzień do kosmetyczki. Ale jeśli ma pracę bardzo wymagającą (tak jak praca autorki), czy będzie mogła stworzyć ciepło ogniska.

kawa nie moze byc zbyt mocna, a kobieta zbyt słaba - bloog.pl

Miec wszystko. a 100% moje i 100% jego chcenia, albo najzwyczajniej zwyczajnie bycia moze nie dojśc do porozumienia.

po czwarte, niedoszacowałam tego,że w trakcie ciązy czasem jest sie babą, która nie wie, czego chce, która przez hormony płacze i ze tych hormonów moze byc tyle,ze nie ma sie nad nimi władzy raczej odwrotnie....

czy kiedys wyjdzie,ze 2+ 2 jest 4 ?

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4827830,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

urlop macierzyński

niedziela,
Choc kwiecistosc swojego wieku chyba ma za sobą, choc jak patrze na nia, to ona ciagle ma 18 lat:))) i wtedy ten mój "anioł" jest i to wystarczy. nawet jak siedzi obok mnie przez dwa dni, a potem jedzie te 500km do tej miejscowosci nad morzem, gdzie jest naprawdę uroczo.. choc tylko przez moment.

Ale wracajac do tematu urlopu... torby jeszcze nie do końca spakowane, pudła stoja i strasza w moim, jeszcze moim pokoju. i nie wiem czy dam rade przeprowadzic to, bo 9 miesiac jest troche takim czasem , kiedy sie nie moze zbyt wiele, bo sie nawet stóp  nie widzi, choc one i tak przybieraja kolosalne rozmiary. tu łączę sie w bólu i zarazem.

Młoda mężatka - Onet.pl Blog

23 róż rośnie w moim ogródku

01 lutego 2012
oto jest Kasia i urlop macierzyński

     No macie:

 

 

Fajna, nie?

 

Z ostatnich przemyśleń:

Z.

Skrawki każdego dnia - Onet.pl Blog


 ( miałam okazję to zobaczyć), ale nie są ani w jednym stopniu bardziej ,,zasymilowani" niż we Francji, Polsce, Słowacji, Czechach i gdziekolwiek indziej.
A że złodzieje? Kradzieże również można rozumieć szeroko. I tutaj to my, Polacy, powinniśmy bić się w piersi. Moja znajoma nie pracowała, a jednak dostaje macierzyński, druga z kolei po zwolnieniu z pracy przez dwa miesiące była na chorobowym, żeby ,,załapać" się na zasiłek dla bezrobotnych, w pracy znajomego nagminnym zjawiskiem jest kradzież paliwa przez kierowców i sprzedawanie jej na lewo, sąsiedzi co jakiś czas kradną drzewa z pobliskiego lasu...
Romowie przy tym.

Roku. Pieniądze, jakie zarobiliśmy, znów służyły nam przez długi, długi czas... Ale serce tęskniło do swoich, do rodziny, wspomnień, wszystkich tych ukochanych polskich miejsc. Poza tym zaszłam w ciążę i nie chciałam zostać tam sama z małym dzieckiem u boku przez kilka miesięcy, w trakcie których przysługiwał mi urlop macierzyński. Nie dostając ani jednego funta, wróciłam do siebie, sądząc, że na pewno jakoś sobie poradzimy, w końcu jestem dzienną studentką, o wysokiej średniej ocen, mam rodzinę do pomocy, przyjaciół, których tu zostawiłam, mieszkanie, za wynajem którego nie muszę płacić itp, itd.

I tu.