O czym chcesz poczytać na blogach?

Uniwersytet śląski

s.g.

Jak chciałam, pewein wyniki mnie zawiódł albo inaczej - sama siebie zawiodłam,teraz mam mętlik czy wogóle sie nadaje do tego co chę w życiu studiować, ale z marzeń nie można rezygnować prawda? są dwa wyjścia a które wybiore...okaże się za pare tygodni..nie wiem co mam robić.


2006-07-12 secret-mind 12:29:54
skomentuj (10)
a few days later..
pojechałam z kumpelą i złożyłam papiery. Jednak nie zrezygnuje z "marzenia" i zawitałam z wynikami mojej matury do Collegu. Tam wybieram się na anglistykę,a druga uczelnia w ktorej mogłabym zacząc naukę czegoś nowego czyli języka hiszpańskiego to UŚ (Uniwersytet Śląski).Teraz tylko trzeba czekać na wyniki rekrutacji,na US juz z czwartku na piątek..szczerze trochę się denerwuje. Te drugie wyniki dopiero we wrześniu! W chwili obecnej czas mi leci na nudzneiu sie w domu,znoszeniu upałów -dziękuje Bogu za taka uzyteczna rzecz jaka jest prysznic!!bez niego nie da się żyć- no i od czasu do czasu wypad prawie całodniowy nad basen -tzw. podsmażanie skórki :)
2006-07-24 secret-mind 16:43:15
skomentuj (6)
waiting for sun, beach and the sea
Zupełnie niespodziewanie okazało sę że jednak pojade tego lata nad nasze polskie morze :) Niestety będą to wakacje bez moich znajomych i o dziwo.

herstorie

Retorycznej, ku dosłowności słowa, autoironii. Jedynie możliwej lakonicznej narracji. Puenta (motyw syntetyczny) nabierała animuszu. Zdania były na tyle dyskusyjne, by nastolatkę zakwalifikować do stypendium, finansowanego z puli krajowej. Czyli z podatków.

15 maja 1991 roku (środa) ogłoszono wyniki konkursu na prozę śląską o tematyce powrotu regionu do macierzy. Otrzymawszy wyróżnienie, dziewczynka poznała architekturę Sejmu Śląskiego. Wręczenie nagrody stało się przyczynkiem do kolejnej jej pracy niemal pod tytułem: „Wolność słowa w kraju demokratyzującym się”. Był to już rok szkolny 1992/1993.

A był to podobno felieton. Po wnikliwym rozpatrzeniu treści na linii Śląsk – Warszawa – Unia Europejska (maj 1993r.) otrzymała z Ministerstwa Edukacji glejt wstępu na uczelnię wyższą w Katowicach (Uniwersytet Śląski). Następnie (lipiec) wyjechała w ramach projektu na koedukacyjny europejski kamping naukowy w Ambleside. W „felietonie” padło sporo zdań o wyspie. Enklawie.

Podróż przez Warszawę i Manchester do Ambleside przebiegała w towarzystwie pewnej Polki. Biegle posługującej się językiem anglosaskim. Po.

Fly with the wind ...

Nic z tego
życie zmienia się jak w kalejdoskopie, biegnie przed siebie na oślep, na złamanie karku
powinnam zacząć przygotowywać się do kampanii sierpniowej, żeby ładnie matematykę zamknąć, ale jak tu sie uczyć gdy sama sobie lecę przez ręce.
prawie co noc impreza. praca w spiżu daje w kość.
tymczasem uniwersytet śląski popełnił ponownie błąd przyjęcia mnie w poczet studentów, student pierwszego roku informatyki =]

jedno się tylko nie zmieniło, wciąż słyszę "jesteś zdolna, silna, ładna, dasz rade".
a co Ty o mnie wiesz? Jak myślisz kim jestem?

i could be a wolf in diguise
i could be an angel in.

The last...


Ulubieni



Dear Diary

Kolejny szalny dzień-siara na mieście
wtorek, 27 września 2005 19:28:45
No dzisaj była nizła jazda na mieście,właśnie tyle co do domciu przyszłam:D Szłysmy z kumpelką do BS(big stara to dla tych wolniej myślących:D) I oczywiście robiłysmy przypała:D:D Ale za duzo pisać co robiłysmy...no między innymi z ulotek robiłyśmy samolociki...potem ryłyśmy ze wszystkich i ze wszystkiego. W realu spotkałam swoje byłe kumpelki i trochę sobie pogsadałyśmy. Jak wracałyśmy to był mały wypadek mianowicie 2 auta się zderzyły, znaczy jeden.
Caly Krzysiu już mnie mało obchodzi! Ja chcę prawdziwego gangsta chłopaka takim jakim jest Bartuś(całuski dla Ciebie) Ale coś mi się wydaje że w moim mieście tacy chłopcy wyginęli!! Bartuś czemu mieszkasz tak daleko!!!
No mniejsza o to jak znajdziecie prawdziewgo gangsta w Tychach to dajcie znać:P
W czwartek jadę naUŚ(uniwersytet Śląski) na wykłady z fizyki nuuda ale za to 5 w dzienniku:D:P
W piatek głupia wcieczka nad jezioro Paprocańskie i do promnic! Po co ja się zapisałam na turystyke pieszą!! Mogłam na siate!! No cóż w następnym półroczu idę na areobik!:P:D
Wogóle to chciałam wam podziękowac wszystkim za komentarze:)
.

myśli, których nie można powstrzymać, zatrzasnąć z tyłu głowy - Onet.pl Blog

Sześć  lat temu wykluło się jedno z moich największych marzeń. Obróciłam wiele rzeczy o 180 stopni, żeby je zrealizować. Zmieniłam plany dotyczące wyboru szkoły średniej. Z miesiąca na miesiąc chciałam mieć wyższą ilość punktów na egzaminie. Moim celem nie był już 'ekonom 'czy 'piątka'. Miałam trafić do 'żeroma'. Pogrzebałam swoją miłość do cyferek. Miałam przed sobą wizję rozszerzonej matury z historii i w.o.s-u . Po maturach przyszło pierwsze zwątpienie. Zdałam egzamin dojrzałości, ale byłam pewna, że wymarzony kierunek odpłynął. Na szczęście dzięki wsparciu innych złożyłam papiery na to, na co chciałam. I przygarnął mnie Uniwersytet Śląski. Następne 5 lat miałam spędzić w Katowicach. Nadal jestem w drodze…. na półmetku studiów. Kilkakrotnie weryfikowałam moje plany dotyczące przyszłego zawodu. Dziś, świadoma tego, że kiedyś będę musiała być w 200 najlepszych, wróciłam do marzenia nieświadomej 15latki. Dlaczego? Jest jedna osoba, która często powtarza mi, że będzie tak jak sobie wymarzyłam , jedyna osoba, która mnie wspiera i nie krytykuje moich wyborów. Z całego serca chciałabym, żeby był ze mnie dumny.

To drugie największe marzenie, to marzenie chyba większości osób na tym świecie.

Mieć skrzydła i odlecieć. . . - Onet.pl Blog

Zrobić i zdążyć na niego. Na dworcu czekała na mnie Darusia:* razem poszłyśmy  pod szkołę (na miejsce zbiórki), ale zachciało się nam pączków francuskich i  poszłyśmy sobie kupić, później postaliśmy jeszcze pod szkołą, w oczekiwaniu na  autokary. Trzecie klasy jechały na wycieczkę do Katowic, dokładnie na Uniwersytet  Śląski nja dział fizyki. 
Były 3 wykłady:
- pierwsze o kryształach (najmniej ciekawe, chociaż fajny temat)
- drugie o zasadach dynamiki Newtona (bardziej ciekawe) z Wikusią poszłyśmy (ona nas zgłosiła:P) prezentowałyśmy na deskorolkach 3 zasadę dynamiki
- trzeci temat trudno określić.To i tak bardzo dobrze, bo od następnego tygodnia to nie wiem czy w ogóle do 21 będę w domu. Zjadłam obiadek, przepisałam mamie umowę na kompie i na 18 poszłam na OAZĘ. Pierwsze Msza, póżniej spotkanie ogólne, a następnie spotkania w grupach. Na początku byłam sama z moją nową animatorką Sylwią:* troszeczkę zasmuciłam się myśląc, że już nie należę do grupy Asi:( Byłam u niej 6 lat, jakby nie było to jest długi okres czasu. Bardzo zżyłam się z moją grupą:( no ale nie pojehałam na rekolekcje i nie jestem już z nimi tylko w nowej grupie i w tym momencie całuski dla: Patrycji:* i Agatki:* Mam nadzieję, że teraz też będzie fajnie, ale muszę stopniowo.

Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego

 

R.L.: Czyli można powiedzieć, że ważna jest w Pana pracy relacja pomiędzy porządkiem i chaosem, choć osobiście woli Pan chaos?

P.T.: Dokładnie. Zanim się tutaj znalazłem, pracowałem z pewną grupą baletową. Chodziłem do szkoły, uczyłem się tańca, potem poszedłem na uniwersytet. I nagle okazało się, że zamiast podekscytowania, czuję znudzenie. Zacząłem szukać samego siebie, wewnętrznej prawdy. I oto znów poczułem ekscytację. Odnalazłem swoją prawdę, a wraz z nią nieco kłamstw. Pomyślałem, że to świetny materiał dla artystycznej pracy.

Zaskakiwanie samego siebie jest czymś.

A Kanadą. W tej chwili nie mogę jeszcze nic więcej powiedzieć o tym projekcie, ale sądzę, że współpraca między tancerzami i choreografami z różnych zespołów może być bardzo interesująca i rozwijająca.

 

R.L.: Kiedy zamierzacie rozpocząć współpracę?

P.T.: Prawdopodobnie w ciągu najbliższych dwóch lat. Potrzebujemy odpowiednio dużo czasu, by oba zespoły mogły się rozwinąć.

 

R.L.: Dziękuję za rozmowę.

 



Tagi: Paras Terezakis Regina Lissowska śląski teatr tańca
10:16,