O czym chcesz poczytać na blogach?

Tymbark

Chłopak z osiedla opowiada...

W rodzaju dużej szkatułki]

Tymczasem znalazłem gdzieś w mojej pamięci, że w Polsce słowo "ja" nie ma tylko jednego znaczenia... Tzn. po śląsku "ja" znaczy "tak", a "ja" w znaczeniu własnej osoby to "jo". Jednak po kaszubsku "jo" oznacza "tak". Ciekawe, nie? I kto się połapie w rozmowie Kaszuba i Ślązaka?...

Inny przykład. Ten chyba najbardziej znany w Polsce. A mianowicie chodzi o ziemniaki. Polacy używają określeń: ziemniaki (po polsku), kartofle (po śląsku), bulwy/bulewcie (po kaszubsku), pyry (po poznańsku), grule lub rzepy (po góralsku) oraz kompery (z regionów Zakarpacia i północnej Słowacji).
Kto by przypuszczał...

No, ale puki co, będę pisał po polsku, żebyśmy  się wszuscy ładnie rozumieli.

Pozdrawiam czytelników ;)

13:52, dj_modo , Anegdoty
Link Komentarze (1) »
wtorek, 09 czerwca 2009
Te Tymbarki...

Księgarnia

Jutro wyniki...
:)

2004-05-16 18:06:06 skomentuj (5)


wyksztalcenie nie piwo, nie musi byc pelne:)


polski---> 4
historia --->5

no i dowod odebralam dzis:) w koncu...
dobrze jest:)

2004-05-17 20:21:11 skomentuj (11)
truskawkowe studio:):):)
maturka oralna:P z angielskiego na 5:)
bardzo mila atmosfera i jak zwykle glupie zarty mr endrju na konikow i moj temat:P echhh....
po poludniu sesja zdjeciowa z truskawka:P hehe juz mowie:) najlepsza firma na swiecie tymbark:) wymyslila konkurs,zeby wysylac do nich fotki z owocami:P oczywiscie moje zajebiscie zryte psiapsioly namowily mnie na fotki:) aaa...no i mozna wygrac... siebie na butelce, tzn. na etykiecie:) Kasienka juz wygrala i jej fotka z cytryna ukaze sie niedlugo na polkach sklepow:) sasasa:D ale rama:)))) zajebistycznie tak pic tymbarka ze swoja podobizna:P
zamieszczam ponizej kilka fotek... a cotam! tylko ja mam sie brechtac z wlasnej glupoty??:P
ma-sa-kra:)


tak wygladam... z twarzy podobna zupelnie do nikogo,ale co zrobic:)
3 kretynki ustawily sobie wiatraka i szczezyly sie do super minolty:).

Niemanie - Onet.pl Blog

Life as a shadow...

Po drodze
Fraziu! (19-08-2003 23:02)
heh
Moja (19-08-2003 23:02)
i jakimś supermarketem, który nie wiadomo jak znalazł się pośrodku puszczy
Fraziu! (19-08-2003 23:03)
no dobra, to juz wiem mniej wiecej o polozeniu geograficznym
Fraziu! (19-08-2003 23:03)
no ale co dalej?
Moja (19-08-2003 23:03)
no więc za tym całym pięęęęknym krajobrazem mieszkał smok
Fraziu! (19-08-2003 23:04)
łał
Moja (19-08-2003 23:04)
który w głębokiej jaskini trzymał niezliczone wręcz bogactwa i skarby, jak to zresztą smoki mają we zwyczaju
Fraziu! (19-08-2003 23:05)
i zgrzewkę tymbarków?
Moja (19-08-2003 23:05)
pewnie też
Fraziu! (19-08-2003 23:05)
oooooooo ale fajnie
Moja (19-08-2003 23:06)
ale ten smok do zwyczajnych nie należał, jako że oprócz tych skarbów przetrzymywał również w złotej klatce niezwykle przystojnego księcia
Fraziu! (19-08-2003 23:06)
był podobny do Duchovnego w latach mlodosci?
Moja (19-08-2003 23:06)
nie wiem, bo duchovnego w czasach młodości nie widziałam
Fraziu! (19-08-2003 23:07)
no dobra, na pewno tak wygladał
Moja (19-08-2003 23:07)
:)
Fraziu! (19-08-2003 23:07)
już ja to wiem
Moja.

...Moje życie...tak osobiście...

(3)


Dziesiąta notka
Nawet nie wiecie jak pięknie pachnie bez nocą na mojej uliczce. Żałuje ze go tu nie ma. Chciałabym móc wyjść z nim na spacer. Wiem, że teraz właśnie jest z nią. Chyba nie chcę nawet o tym myśleć.
Nie rozmawiałam z nim od 3 dni. Nie podejrzewałam nawet ze tyle wytrwam. Może to dobry początek. Może nauczę się jakoś bez niego żyć. On nie zauważy tej zmiany...Teraz już nie.
Przyjeżdża w następny wekhend. I co ja mam zrobić? Boje się tego, boje się, że będę jeszcze bardziej o nim potem myślała. Tak jak ostatni. Jestem głupia, to jedyne wytłumaczenie.
Dziś wypiłam 3 Tymbarki: „ Jeden krok do szczęścia” , „Miłość nie szkodzi” , „ Spójrz na to z innej strony”. Więc, w którą stronę mam dać krok? Komu miłość nie szkodzi? No i jak należy patrzeć, gdy nie wie się czy cokolwiek można jeszcze zobaczyć?

nie-powiem-ci-tego 2004-05-06 21:37:07
skomentuj (3)
Noc
Śniło mi się, że zbieraliśmy jeżyny.
nie-powiem-ci-tego 2004-05-08 10:17:14
skomentuj (1)
Emocje
Pojechał do domu na 18-nastkę brata. Weszłam na gg spokojna, że go nie spotkam.
10:20 wiadomość od niego. 15 minut rozmowy i.

[Someone exactly like ... YOU]

- ooh.
Jest lepiej. Minął wtorek, środa i po co była ta panika ?
Na szczęście w czas przypomniałam sobie jak to było rok temu, jak to w szkole jest. Ja daje z siebie tyle ile moge, a przy tym wierze w szczęście. I czekam na weekend jak na należną mi nagrode, nie jak na wybawienie, bo przecież nie ma od czego wybawiać - to szkoła, to sens, to życie jest.

Znak, drogowskaz, ukryta wiadomość przeznaczona właśnie dla mnie.. czy to możliwe ?
Bo pokochałam tymbark jeszcze bardziej. Kiedy wiele rozmyślałam nad tym czy dobrze robie, czy podejmuje dobre decyzje, czy nie za bardzo się rozpędziłam, pod kapslem tymbarka ujrzałam napis "nie zwalniaj!", jakiś czas później kupiłam następnego - "nie zawracaj", i następnego "pełna harmonia". A dziś po szkole otwarłam i ... "reszta to pikuś".
I to kolejny objaw mojej naiwności, a może poprostu wiary.
Potrzebuje takich znaków, nawet jeśli to tylko tymbark..

Tak, tak.

A teraz zakładają w pokoju nowe okna, hałas, zamieszanie. Wczoraj przybyła nowa kanapa do pokoju, a stara wraz ze wspomnieniami z parunastu lat odeszła. Hm, nie powinnam się tak przyzwyczajać do głupich materialnych rzeczy.

Cóż, na lekcje czas..