O czym chcesz poczytać na blogach?

Twardy reset

leone blog


Jak mi coś fajnego wyjdzie to wam zaprezentuje...
No i licznik dodałem. W zasadzie misie podoba ale jakby co to dajcie znać..
Ko chwale bloga.

leone 2001-09-13 11:48:28
skomentuj (1)


Wielki reset
Zbliżał sie nieuchronnie a tu przez tą ... pogodę wielki reset odala sie na conjmniej tydzień... oj jak ja tego potrzebuje....
Miałem wyjechać z ludziskami do Borowic ( kole Karpacza ) na chatkę jakowąś i zakupiwszy.leone 2001-09-19 07:43:12
skomentuj (0)
bym zapomniał
Twardy reset misie wczoraj przytrafił.
Jak zwykle pączki ( jestem na etapie 0.5 * pierwszy pączek )+ kola + dzisiaj dodatkowo TONIC ( w końcu reset był twardy a i płynów niedobór jakiś wielki )
No środo tocz się ....
leone 2001-09-19 08:23:07
skomentuj (0)
o żesz ku
jak mi się nie chce ..... ale mam lenia ... leń jest wielki potężny kusi.

Pechowiec - Onet.pl Blog

Więc stawiłem się na płycie. Zająłem honorowe miejsce, tuż przy scenie i czkałem. Pierwsze 2 minuty było ekstra, a później się zaczęło. Jak to na koncertach rockowych, pogo. Nie ma to jak ktoś Cię przygniata do barierek. Ale byłem twardy i wytrzymałem. Nie żałuje, bo chłopaki dali popis i zrobili kawał dobrej roboty.

Ludzi było strasznie dużo, w końcu za bilet na ich koncert płacić trzeba po.

Nasz jest barmanem, wickendy ma bardzo rzadko wolne i akurat ten miał. Więc termin był przymusowy, bo już dwa ogniska go ominęły.

Mnie też ta impreza była potrzebny. Taki reset po całym tygodniu i po tym co się stało. Reset był udany, jeśli wiecie co mam na myśli ;)

Rozmowy ze znajomymi na temat „mojej byłej” też były. Tak.

Blog pełnoletnia

Co tu dużo pisać: ostatnie trzy miesiące nie były dla mnie łaskawe.
Doszło do tego, że zaczęłam przypominać sfrustrowaną kobietę, która przyszłość widziała tylko w czarnych barwach. Ale dziś... nastąpił RESET :)))) 


Powiadają, że co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Nooo, ja nie wiem... Nie wiem czy mnie to wzmocniło, mam tylko nadzieje, że czegoś mnie to nauczyło... 

Podobnie napisałam w komentarzu u Elfika:
Cholera jasna, no bo ile można być twardym???
Ile razy można podnosić się po kolejnych kopach w du.. od losu???
Czasem wydaje nam się, że już się nie podniesiemy... Ale mimo wszystko napiszę wam, że cokolwiek by się nie stało...równowaga w przyrodzie.

mój mały świat - Onet.pl Blog

Wypiłam kawę, zjadłam śniadanie i śmigam do domu, humor do dupy jednym słowem. Zatopiona w myślach, dziwnych myślach dodam. Łzy w oczach co chwila, jeszcze jakis koleś w tramwaju mnie wkurzył, ale że postanowiłam byc asertywna, więc twardo z nim :)
Dotelepałam się jakos na tą moją wioskę, po drodze sklep i butelka białego półsłodkiego wina. Weszłam do domu, nalałam wannę gorącej wody, kieliszek trunku obok i tak leżałam, ryczałam, rozmyslałam...

Praca i chyba coś w tym jest.... :)
Taki babski wieczór to zajefajna sprawa jednak. Bez skrępowania, śmiechy do łez i bólu brzucha, obgadywanie swoich mężów doszłych i nie doszłych, wieczór na pełnym relaksie i rozpuście :)
Reset był, teraz wracamy do szarej rzeczywistości...

M. (18:37)
Cisza przed.

Jeśli umiem naprawde patrzeć mogę odkryć tyle niespodzianek i cudów na świecie - bloog.pl



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3487004,trackback

komentarze (14) | dodaj komentarz

Jutro bedzie reset z kuzynką:):)

wtorek,
Nadistotą, a jedynie małym
pielgrzymem w długiej, dalekiej drodze swojego życia.
Własne słabości czynią go wyrozumiałym
i łagodnym w stosunku do innych.
Ktoś, kto jest bezkrytyczny wobec samego siebie,
będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych.
Nie będzie umiał nikogo pocieszyć, dodać odwagi
i wybaczyć.
Szczęście i przyjaźń tkwią tam,
gdzie ludzie są wrażliwi,
łagodni i delikatni w słowach,
i wzajemnie.

█▓▒ ..królicza przestrzeń ..®...▒▓█



RESET.. DELETE.. itp 2005-01-01 15:30:38

Sylwek na Rynku.. smiech.. radocha,.

Łapie i zaczyna tęsknić za tym..co "nigdy nie wróci"
...Własnie te trzy słowa powodują zraszanie oczów, zasmarkanie nosa..
i mit Królika twardego, dzielnego, walczącego z czerwonymi kapturkami na nowohuckich barykadach.. upada!
I lecą pamiątki minionego roku w otchłań niebycia..
.Głaskać, igra z moją cierpliwoscią..
wiesza sie.. albo rozpuszcza swą marchewkową sieć, wciągając mnie w odchłań czyjegoś zycia.. i pochłania bez reszty.
A kiedy sama chce coś napisać, robi mi na złość.. podrzuca nie te słowa, których chcę użyć, zaplątuje zdania w węzły gordyjskie.. albo.