O czym chcesz poczytać na blogach?

Tusze do drukarek

Sweet Dreams with Doo-Doo - Onet.pl Blog

Się że wróci ze zdwojoną siłą. I jako ten 12-letni gówniarz zakochałam się w Aragornie, moja wielka miłość, i człowiek tak nieziemsko piękny, że zapierało mi - jako dziecku - dech. I teraz, mimo że do szaleństwa kocham Rose'a, to widząc Aragorna miękną mi kolana, taka moja słabość :D Niby to postać fikcyjna, ale w filmie jest przecudowny. W ogóle dotarło do mnie, że mam w sobie coś takiego, że.Na to stać i nie kupowaliby leków w ogóle - stąd tylko krok do stopniowego umierania starszej generacji. Trochę lżejszy kaliber ale porównywalna sprawa - kto dużo drukuje ten wie, jaką ulgą są zamiennikowe tusze do drukarek. Do mojej drukarki oryginalny 1 tusz kosztuje od 50 zł wzwyż. W sklepie kupię 1 zamiennik za 20 zł, a na allegro zapłacę niecałe 20 zł za 4 tusze zamiennikowe. To tylko 2 przykłady, ale możnaby.

dorota kowalska

O przekaniu 1% procentu na mnie.Oj dawno juz nie gadalismy.Poznalismy sie na turnusie rehabilitacyjnym i ma siostre Anie ktora tez ma padaczke skonczyla studia i prowadzi normalny tryb zycia.Pracuje zarobkowo. To bardzo fajne rodzenstwo.Pozytywne informacje mnie jeszcze bardziej motywuja.Chociazby to ze mi sfinansuja sprzet.
20:46, dorotakowalska10
Link Dodaj komentarz »
Tate aby mi odgrzal lazanki ktore mialam na obiad poniewaz mama wyjechala rano do Warszawy i dopiero wrocila kolo 17 godziny.Tata byl bardzo zly.Potem wzielam druga porcje lekow.Moja mama wykupila mi leki i tusz do drukarki.
11:05, dorotakowalska10
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 grudnia 2011
Musze tylko kupic tusze do drukarki aby powysylac do instytucji wspierajacej organizacje.Bardzo mi zalezy aby aby to funkcjonowalo jak najlepiej dzwonie po bardzo duzych firmach oraz bankach.Zawsze wole wykonac telefon do.

...pustka...

Była na tej liście... Ale ja jako dobra koleżanka zapytałam się na wszelki wypadek czy nie ma podręcznika do Maga, bo ten podręcznik bardzo chciała Kali dostać... Okazało się, że jest podręcznik do Maga ale trzeba go zamówić i dziś rano miał być do odebrania... Dlatego bardzo mocno się wkurzyłam kiedy okazało się, że podręcznik będzie dopiero ok 15... A to oznacza, że za 15 min muszę po niego.Sejsję... Na dodatek tak Filipa objedliśmy ze słodyczy, że nie wiem czy będzie nas chciał jeszcze zapraszać do siebie...

Wczoraj miałam jeszcze iść do jakiegoś miejsca, gdzie napełniają tusze do drukarek... Ale oczywiście nie wpadłam na to, że trzeba wziąść ze sobą zbiorniczek... Dziś znowu tam idę o ile nie popsuję drukarki próbując wyciągnąć ten zbiorniczek...

notatnik-leniwca

Gdy po przebudzeniu wyjrzałam dziś przez okno, moim oczom ukazał się wielki, różowy, dmuchany zad świni reklamujacej tusze do drukarek. I ten zabawny, zawinięty ogonek.


Aż się buzia cieszy na taki widok :)

Skomentuj [6]

Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych i Twórczych - Onet.pl Blog

Wywalczyły Emilia Miszczuk, Wiesława Chodoruk i Urszula Król, a tytuł drugiego wicemistrza Teresa Aniśkiewicz, Krystyna Nazaruk i Józefa Ciaś. Nagrodami dla zwycięzców były m.in. żelazka, proszki do prania czy artykuły do z prasowania.
Następne mistrzostwa za rok. Organizatorki tym razem planują rozszerzyć je na miejscowości spoza Wałcza.
- Chcemy napisać taki projekt, żeby zorganizować.




Dzięki realizacji projektu – zadania powierzonego ,zakupiono
dla Stowarzyszenia aparat fotograficzny, radiomagnetofon oraz tusze
do drukarki.



Atkabe (14:14)

Apel o pomoc dla Amelki!!!

Czasie poczyni postępy i zacznie poruszać się w ortezach. Leczenie się na tym nie kończy Amelka ciągle wymaga stałej opieki i rehabilitacji na którą jeździ z rodzicami - 3 razy w tygodniu - do ośrodka rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych w Stalowej Woli. W kwietniu ma wizytę kontrolną znów w Niemczech.

do Akcji zbierania plastikowych nakrętek PO NAPOJACH, SŁOIKACH, PASTACH, KOSMETYKACH, PUSTYCH OPAKOWAŃ PO TUSZACH OD DRUKAREK I TONERACH OD KSERO...!  

Map of the problematique

W autobusie, który opowiadał mi historię swojego życia, a następnie zepsułam łazienkę, tzn. pompę, nie wiem, na szczęście jest druga łazienka, której co prawda nie lubię, ale co tam, i tak zaraz jadę do domu.
Nie wiem w ogóle o co chodzi, nie wiem czy się śmiać czy płakać, właściwie to chyba jeszcze jestem pijana.
I mam z łóżka widok na flagę Polski, którą zajebałam Emili.
To. Jak wiemy, w moim życiu dzieją się takie przypałowe rzeczy, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. W każdym razie wczoraj miałam przeboje z tuszem w drukarce i akurat drukowałam swoją kartę pokładową na sobotni lot. Wyszło strasznie niewyraźnie, choć próbowałam kilka razy, to i tak prawie nic nie widać; chciałam więc dziś wydrukować to jeszcze.