O czym chcesz poczytać na blogach?

Tussipect

chichi-justina blog

Szybko

justyna 22:33:51

ok

justyna 22:34:17

ale wiesz ze jak zmienisz zdanie to cie zabije

kedziorek 22:34:41

nie!

kedziorek 22:34:45

napisz tylko za ile

kedziorek 22:34:50

bo ja musze ubrac spodnie

kedziorek 22:34:58

bo ogladalem swoje posladki przed chwila

justyna 22:35:04

i może koszulke tez ubierz..

justyna 22:35:09

to za 10 min,tylko ja nie pale!!




chichi-justina 2006-01-05 22:43:06
skomentuj (18)


Banan Czikita czyli jak powstał 2 litrowy tussipect i co ma do tego Książę Półkrwi
ObSesja zbliża sie wielkimi krokami a raczej ślizgami bo wszystko zamarzło,a ja nie moge sie skupić na nauce.
Istnieją ku temu 2 powody
1- wychodzi nowy Harry i musze wiedzieć czy Albus umrze czy nie i że Choe nie bedzie z Harrym (dobrze ci tak chi :P),wiec nie otworze Drewy dopoki nie poznam zakończenia tej urzekającej historii
2- zbyt dużo sił wyższych( o jakieś 10 cm:P) odrywa mnie od książek :)





>>>ROZMOWA PIERWSZA<<<
j-"co robisz?"
k-"Biole.Jestem na enamoeba histolitica a Ty na czym jestes ?"
j-"a ja na łożku, i ide spac"
k-"weż tussipect?"
j-"mam.

...::: Just Have A Little Bit Of Hope :::...

T. i połączą to z kofeiną [ kofeina ( kawa ) + efedryna ( TUSSI ) = speed ].
Tak się nakręciłam, że jak tylko wróciłam do domu, to zrobiłam sobie mocną kawę ( strasznie się poświęciłam ! NIE ZNOSZĘ KAWY :/ ) i wzięłam ze sobą 3 tabsy. Po każdej pigułeczce upajałam się dość sporym łykiem kawusi. Myslałam, że jakiekolwiek efekty przyjdą za godzinę - tak wiec czekałam... I czekałam... i czekałam... Minęła godzina, a ja NIC, kompletnie NIC dziwnego nie poczułam :| Byłam zawiedziona i lekko poirytowana. Dlatego też podjęłam decyzję o łyknięciu kolejnych 2 tabsów ( popiłam kawą ). Znowu czekałam. Czekałam na efekt pobudzenia, dreszczy, mrowienia, takich typowych dla TUSSIPECT'u, a zamiast tego dopadło mnie jeszcze większe zmęczenie niż miałam po szkole :/ Położyłam się na chwilę, błogo mi się leżało :] Po paru godzinach od zażycia T. zaczęło mi się robić niedobrze :| Myslę sobie "fuck ! chyba niepotrzebnie brałam te 2 :/". Potem było już tylko gorzej :/ Tego dnia zjadłam soczek marchwiowy i tyle, a wymiotowałam - sama nie wiem czym :| W każdym bądź razie, bełtałam co 10 minut :/
Dzisiaj wstałam i sądziłam, że mi przeszło, ale nieee, tu był ZONK :P Jestem w szkole i nagle czuję jak mi gęsia skórka po skórze głowy przebiega :O I nagle znowu niedobrze [ nie tak bardzo jak we czwartek ], dziwnie mi się patrzyło, ale nic, jakoś.

dazac do ideału - bloog.pl

komentarze (4) | dodaj komentarz

całkiem dobrze :)

sobota, 19 lutego 2011 10:10

Wczoraj tylko 3 jogurty co daje nam 193,4 kcal

do tego 150 kcal spaliłam na rowerze, wiem ze to nie jest jakos bardzo duzo , ale kiedy jem niewiele wiecej i jestem chora to miałam wrazenie , ze strace przytomnośc jak pojeżdze dłużej.

Staram sie skołować tussipect , moze wtedy mogłabym jeździc dluzej, znacie coś co działa tak samo, a nie jest na recepte?

jedyny problem jest taki ze pod wieczór troche alkoholu było.

ale ja dalej nei wiem jak to jest z tym alkoholem

czy tuczy czy nie tuczy, 

zdania uczonych sa podzielone.

I tak sie ciesze ze jestem an takim rtapie ze nawet jak jestme lekko nawalona to nie jem mimo tego ze jestem wtedy naprawde bardzo głodna.

Strasznie meczy mnie juz moja choroba i nie moge wyzdrowiec , przez to ze cały czas jestem na diecie. Myśle cały czas nad ABC i nawet mialam plan zaczac ja , ale obawiam sie ze jesli miałabym ścisle przestrzegać tych limitów kalorii i nei.

dziś nic nie zjem ! - Onet.pl Blog

jak narazie bez większych zmian.

jestem zmuszona jeść sniadania , bo mama ma na popołudnie do pracy w tym miesiacu. więc zjadam najczęściej dwie kanapki z czarnego chlepa z pomidorem albi miskę płatek kukurydzianych. smaruje się kremem. jak narazie nie zauwazyłam większych zmian . ;/

w środę się troche zapomniałam. zjadłam dwie kanapki z serem i pomidorem. potem poszłam z dziewczynami na dwór. pochłonęłam lody czekoladowo - czekoldowe z Biedronki , a puźniej frytki na pół z A.

kupiłam tussipect !

wczoraj tylko przymusowe śniadanie i kostka mlecznej czekolady z truskawkami.

no a po szkole kubek kawy i 2x tussi.

dziś sniadanie . dwie kanapki z czarnego chlepa z serem i pomidorem, mała miseczka twarogu. a potem 2x tussi.

ja pitole ! wszyscy mi mówią że schudłam cholernie i że nie muszę się już odchudzać. jak to kurwa nie !? nadal mam tłuszcz ! do wakacji coraz mniej czasu , a ja mam zamiar kupić sobie jakies ładne bikini w rozmiarze M i pokazać się w nim bez stresu że wyglądam jak świnia. mama ostatnio powiedziała.