O czym chcesz poczytać na blogach?

Tuja

ZUTARA

Wcześniej. Spojrzała na chłopców – z otwartymi szeroko ustami obserwowali te cuda i widać było, że widok serca ich też poruszył. Sokka musiał myśleć o Yue, a Zuko? Ida odruchowo wzięła ich za ręce, dodając im otuchy pocieszycielskim uściskiem dłoni.
- Nie wiem jak, ale obiecuję, że pomogę wam wrócić do domu – przyrzekła, podczas gdy ostatnie wodne bicze wzbiły się w górę, a lasery zamigotały w końcowym akordzie. – Przyrzekam.
Po placu potoczyły się gromkie brawa. Zachwyceni ludzie zaczęli kierować swe kroki do domu, żywo dyskutując między sobą o tym, co przed chwilą zobaczyli. Nie minęło wiele czasu, a Ida, Sokka i Zuko zostali pod wielką fontanną zupełnie sami. Gdy spojrzeli w stronę Wisły, ujrzeli, jak w ciemnej wodzie odbija się oświetlenie mostów, po których z łoskotem przejeżdżały pociągi.
Idzie przypomniały się wakacje. Było niezwykle upalnie, a ona leżała z przyjaciółką właśnie przy tej fontannie, obserwując uciekające przed znienacka wytryskającą wodą dzieci. Śmiały się i rozmawiały, zwracając wzrok ku niebu i pierzastym chmurom leniwie po nim przepływającym..

Mysterious Love - Onet.pl Blog


Lady Vampire

This is me
Hej wszystkim! Nazywam się Tuja(albo przynajmniej mam taką ksywę)! Lubię słychać muzy i oglądać anime, a zwłaszcza.

Roślinny świat... - Onet.pl Blog

Od tego momentu zawsze kiedy miałam jesienią chwilkę czasu, spacerowałam pod mojego grujecznika i podziwiałam jego zapach, złudnie przypominający zapach waty cukrowej...
Jestem ciekawa czy po tych dziesięciu latach grujecznik ma się dobrze i czy jest tam ta zrobiona przeze mnie ławeczka, na której siedziałam nieraz z książką, nieraz ze znajomymi i piwkiem w ręku:d
Teraz kiedy mam swój ogród, postanowiłam, że kupię sobie moje 'cukrowe drzewko':d Kupiłam.:D
Grujecznik japoński 'pendula' rośnie w moim ogrodzie i ma się bardzo dobrze.

  



Metasekwoja (09:12)
Proszę o komentarz

25 lipca 2011
Tuje - zimozielony żywopłot

Blog dagmafcia29

Się w te podchody i schowałyśmy się za choinkami ale ja z Asią uważałyśmy że ktoś nas śledzi.I chyyyba się nie myliłyśmy. Powiedziałyśmy o tym dziewczynom ale Miśka powiedziała że zmyślamy czy coś takiego. I poszliśmy do domu pokłucone bo Miśka się pobeczała i powiedziała nam że zniszczyłyśmy jej urodziny. Później się pogodziłyśmy. Niestety ja z Asią za kare musiałyśmy wymyślić zabawe na podwórku. Wymyśliłyśmy chowanego.No to dobra wszyscy się schowałyśmy każda z inną. Ja z Asią się schowałyśmy za samochodem a za nami była tuja (takie drzewko) Wszystkich już znaleźli tylko nie nas. Nagle ja z Asią usłyszałyśmy z za tego kszaka porządne kumknięcie żaby a zaraz po tym szept"hej kto ty jesteś?"Bardzo się przestraszyłyśmy  i obróciłyśmy się i ja zobaczyłam leżące nogi ale były chude jak patyki. Za to Asia zobaczyła rękę która chciała mnie porwać.Natychmiast z tamtąd uciekłyśmy.Powiedziałyśmy o tym dziewczynom a one nam nie uwierzyły! Ale to nie wszystko! To coś nas teraz prześladuje! Pomocyyyy!!!!!!!!!!!Pomóżcie nam lub dajcie komenta!!