O czym chcesz poczytać na blogach?

Tron game

" Pamiętaj o śmierci- ostatnim swym celu, gdzie nie chce iść nikt- a odchodzi wielu..."

Piór

Zatopiłam duszę w brzytwach
Anioła wysłałam do chmur

Ale wrócił na wezwanie
By mnie ochrzcić drugi raz

Oddała skrzydła w pojednaniu
Między tysiącami gwiazd



Przeżegnałam się na koniec
By pamiętać kim jest On

Który siedzi na swym tronie
Który sam jest słowem Tron

By mnie poznał gdy zapukam
Do wieczności Jego bram

Bym pamiętał czego szukam
I bym nie była wtedy sama… 



" Są takie noce
od innych łaskawsze,
kiedy się wolno wygłupić,
wolno.
Lub łatwiej wpisujesz kod i przeskakujesz do kolejnego poziomu. Ale kiedy się w nim znajdziesz okazuje się, że czegoś ci brakuje. Nie możesz przejść dalej, bo nie posiadasz ważnego elementu budującego dany poziom. Mimo to śrubujesz… na przekór wszystkiemu i wszystkim brniesz do przodu i nagle na ekran wyskakuję duże, jaskrawe litery… game over… koniec gry… koniec życia
Tu nie ma opcji „zacznij jeszcze raz”. Kiedy doprowadzisz swą „grę” do końca nic już nie da się zrobić. Pozostaje po tobie tylko szara mogiła na cmentarzu i złote litery wygrawerowane na płycie.

Blog JeZuSkA

Lub łatwiej wpisujesz kod i przeskakujesz do kolejnego poziomu. Ale kiedy się w nim znajdziesz okazuje się, że czegoś ci brakuje. Nie możesz przejść dalej, bo nie posiadasz ważnego elementu budującego dany poziom. Mimo to śrubujesz… na przekór wszystkiemu i wszystkim brniesz do przodu i nagle na ekran wyskakuję duże, jaskrawe litery… game over… koniec gry… koniec życia…
Tu nie ma opcji „zacznij jeszcze raz”. Kiedy doprowadzisz swą „grę” do końca nic już nie da się zrobić. Pozostaje po tobie tylko szara mogiła na cmentarzu i złote litery wygrawerowane na płycie.

Porzuciłam me wspomnienia
Odsprzedałam swoją krew

By móc wyjść z mrocznego cienia
By usłyszeć własny śpiew

Zawieszony w bramach miasta
Czekający na mój znak

By zatopić się w swym gnieździe
By móc wreszcie krzyczeć TAK

Zakopałam białe skrzydła
Połamałam tysiąc piór

Zatopiłam duszę w brzytwach
Anioła wysłałam do chmur

Ale wrócił na wezwanie
By mnie ochrzcić drugi raz

Oddała skrzydła w pojednaniu
Między tysiącami gwiazd



Przeżegnałam się na koniec
By pamiętać kim jest On

Który siedzi na swym tronie
Który sam jest słowem Tron

By mnie poznał gdy zapukam
Do.

Stowarzyszenie umarłych poetów - Onet.pl Blog

Tibia

  • Tibia.pl
  • Tibia.com
  • Tibia.org.pl
  •  Imperium Diablo
  • Mocna strona Diablo
  • Diablo II BattleNet Network
  • GaduHack
  • BMX Włocławek
  • Sandraa
  • Kizia-mizia
  • Justi & Iwi
  • Krajeś(photoblog)
  • Krajeś
  • Alunia
  • Kamil-sport(DJ Janas)
  • Ania Piotrowska
  • Janas(photoblog)
  • Kacp3r & Game
  • Janas
  • Agunia
  • Siostra Olivia
  • Shady
Mnie z balkonu
Zapewniam, uwaga! Nie wszedłem po kryjomu
Posłuchaj czy słyszysz jakieś dźwięki gramofonu?
to z magnetofonu - może
A może z CD-romu
Może tak , może nie
Może prrr... A kto to wie?
Rymuję po polsku
Bo nie jestem z Waszyngtonu
Londynu, Rzymu, czy z nad Balatonu
Nikogo nie klonuję, bo nie lubię klonu
Nie chcę tronu i korony i salonu
Nie chcę czapki, pałki, pagonu pentagonu
Nie rymuję dla banknotów, ani dla bilonu
Nie czepiam się tak, jak wagon wagonu
Szybuję jak ptak lub pasażer balonu
Nie niszczę jak crack
Nie szkodzę nikomu
Nie spuszczam z tonu
Nie zaniżam poziomu
Reklama wycięta z kartonu
Jak reklama makaronu
Sranie, rymowanie.

Land of Never Ending Mess

Nawet nie wie, jak ciężko mu będzie dalej bez rodziców. Rodzice są całym światem dla dziecka. Dla nastolatka też dużo znaczą. Ale bez nich...?
Aj. To cholernie boli. Rodzi się we mnie jakiś smutek, jakieś współczucie dla kogoś, kogo nigdy nie znałam. Rodzą się we mnie naturalne, ludzkie uczucia.
Boże, dorby Boże... Przyjmij przed swój tron zmarłe, niewinne osoby, które zginęły, próbując oderwać się chwilowo od szarej rzeczywistości. Które niesprawiedliwie nie zostały powiadomone o swojej własnej śmierci. Być może intuicja coś im mówiła, ale kto w dzisiejszych czasach w to wierzy? Błagam, pozwól gołebiom wpleść ich dusze mięszy ich białe pióra, kiedy będą szykowąły się do.Godzinie 18:01:59

Wyszłam (a raczej zostałam brutalnie zmuszona pod groźbą braku pizzy) dziś do sklepu. Uch, jak zimno.
Zamarazł mi cały nos. Dodam, że z zawartością.
Nie będę opiswyać mojej suoper extra przygody w obciachowywych ciuchach, bo lecę pisać na moim drugim blogu, który zaczął pochłaniać mój cały wolny czas.
www.game.mylog.pl.
Nie wolno nic pisać w komentarzach, tylko upoważnieni mogą. Reszta w księdze gości.



[5]

Wielkie Otwarcie Bloga
Napisane dnia wtorek, 17 stycznia 2006, o godzinie 18:29:43

Blog był.