O czym chcesz poczytać na blogach?

Trickster

.:: Dream Universe ::.

to jedna z nich – bardzo dynamiczna i pełna energii, czyli taka jakie idealnie wpadają w mój gust ;) Z tłumaczenie jest mały myk – nie spotkałam się jeszcze wcześniej z czymś takim. Śpiewany tekst różni się w kilku miejscach od tego co jest w zapisie kanji. Żeby to jakoś ogarnąć postanowiłam zrobić tak:  czytając tekst normalnie, macie dokładną translację tego co słyszycie, natomiast słowa w nawiasach odpowiadają temu co jest w wersji pisanej :) Swoją drogą podobały mi się takie typowo erpegowe akcenty w tekście – słowa “quest”, “level up”, ciekawa sprawa xD Zapraszam ^^

NANA MIZUKI – TRICKSTER

Kimi ga “daisuki da yo” tte itsumo mujaki na koe de warau kara
Boku no wa ga mamana tokei wa hora, ugokihajimeru
Kowareta omocha narabe jibun no risou no shiro tsukutte
Daremo ga motomeru shiawase ni kokoro ubawareteita

“Daijoubu” to kagi wo kakete kakushiteta
Takusan no kotobatachi saa tokihanattemiyou

Kimi no tsumugu monogatari boku ni oshiete yo
Sore wa, dono hoshi yori utsukushiku hikaru
Tatoe ima ga kako ni nurikaerareta toshitemo
Ano hi kara tsuzuku yume no motto saki e
Mayowazu shirisu yo boku dake no SCENARIO

Kimi ga “heiki dakara” tte itsumo.

Władca słow... niczym nie wlada...

Była moja dusza...

Kocham cię, i zawsze będe cię kochał...

A jeśli to sen jest tylko lub uczucie które pewnego dnia minie, to z tego snu, nie chce się zbudzić, niech trwa jak najdłużej bo przy tobie czuje się... jak Bóg... albo i lepiej...

Kiedyś byłaś dla mnie Boginią... teraz jesteś kimś znacznie cenniejszym, dla ciebie...wszystko dla ciebie... wszystko zrobie tylko dla ciebie...

Dziękuje wam drodzy czytający to, iż wytrwaliście do końca, a że nie wiadomo, czy będe z Agą, czy też nie, prosze o komentarze, prosze, nawet jesli wam sie nie chce, skomentujcie, kazdy komentarz, czy pociecha, czy krytyka, będzie bardzo mile widziany i bardzo dla mnie cenny... jesli znacie kogoś kto potrafi naprawde kochać tak jak np i ja kocha(łem?)(m). Podajcie mu ten link, niech też napisze co myśli...

Następna notka ruszy jakoś przy min 15 komentarzach...

Zwierzaki, Nazgule i inni... Wiem że wy kochacie obrażać, kochacie, jak dzięki wam komuś jest przykro, jak uda wam się kogoś obrazić, i wiem, że pewnie po przeczytaniu tego najchętniej napisalibyście(łyście) że jestem pojebany, że mam nasrane we łbie... Ale zanim to napiszecie, zastanówcie się jeszcze raz, czy w takiej sytuacji, do takiej notki, warto dodać taki komentarz, i po co..........

Pozdrawiam
Zwiastun
Pan i Władca
i Trickster
I Wogle... ehh
Nie płacz Zwiastun bo tu miejsca brak...
Dobranoc....

his master's noise

Krisa do projektu Æthenor i to było pierwsze podejście Krisa do tras i grania na żywo. I chyba nie wyszło tak źle. Nie był najważniejszy na scenie; to był powolny, swobodny start…

D: I myślę, że granie koncertu to było dla niego takie straszydło, bo właściwie to on nigdy tego nie robił. A w Æthenor znalazł się w bardziej komfortowej sytuacji. Zależało mi i nie tylko mnie, żeby zrozumiał, że Ulver może być bardzo silny na żywo i że sporo materiału dobrze zabrzmi na koncercie. Trzeba było trochę zachęty,
ale sądzę, że Kris nadal bardzo się denerwuje graniem na żywo.

03.
I nagle tu pojawia się Kris, czyli Trickster G., który szukał papierosów, ale na szczęście przysiadł się i powiedział kilka słów. Zapytany o to, jak mu się grało, odparł:

Kristoffer: Zagraliśmy dziś dobry show, a ja byłem cholernie zdenerwowany, dosłownie srałem z nerwów przed wyjściem na scenę. I wiesz co, to mi pomogło; rozluźniłem się, wyszedłem na scenę, śpiewałem, mówiłem do ludzi… Tak, było naprawdę dobrze!

04.
Czy grupa nie miała problemów z przygotowaniami do koncertów? W końcu na żywo nie graliście tak naprawdę nigdy [pomijając ten pierwszy koncert sprzed kilkunastu lat]? [Kristoffer odpowiedział trochę pokrętnie.]

netgirl blog - troszke ironii, poszukiwanie optymizmu, niezrozumiałe notki i te jak najbardziej jasne.

Dobrych kompozycji okraszonych elektroniką i czasem dość niepokojącą strukturą - to płyta "szybka" w porównaniu do innych RH, utwory są bardzo dynamiczne i rytmiczne. In Rainbows była dla mnie płytą ciekawą ale bez przesady, ot taka wariacja na temat Hail to the Thief. Wszystko zmieniło się po koncercie RH w Poznaniu w 2009 roku -te kompozycje na żywo brzmiały po prostu fenomenalnie, zupełnie inaczej słuchało mi się już ich później. King of Limbs jeszcze nie recenzuje, bo musi mi się jeszcze osłuchać...

Radiohead ma też masę fantastycznych B-Sidów. Mogli by wydać z nich parę rewelacyjnych płyt. To jedne z moich ulubionych:

- Banana Co
- The Trickster
- Permanent Daylight
- Punchdrunk Lovesick Singalong
- Maquiladro
- Reminder



netgirl 2011-04-08 00:57:06
skomentuj (0)


Zołzy w kancelariach

Czytałam w liceum taką śmieszną książkę dla dziewczyn, które za bardzo się zadurzają w nowopoznanych facetach: "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" i była tam jedna pamiętna rada: "Przestań czekać na jego telefon jak dyżurująca sekretarka, żyj swoim życiem".

No więc ja proponuję część drugą tej książki pt. "Dlaczego kancelarie zatrudniają zołzy". W skrócie jedna z najlepszych.

Welcome to the Hell! Oh, you mean it's called 'life'?

Strona główna długi weekend
jeśli kogoś interesuje, jak spędziłam długi weekend, to w skrócie można pwoiedzieć: przed komputerem. czytałam mangi, oglądałam anime, dramy, grałam w mmorpg (guild wars / trickster)

I odwiedziłam Mayumi-san :)

To tyle.
belial 2006-05-06 12:00:00
skomentuj (3)
hanami
już jutro będzie hanami :D (piknik pod kwitnącą wiśnią)

Ponieważ ostatnio mam ochotę szaleć dla własnej przyjemności hanami nazwałam Mad Girls Hanami Party. :D

Na liście zaproszonych osób są:

Tai
Mihoshi
Bernstein
Justyna (koleżanka z pracy)
Kamila (koleżanka z japońskiego)
Shell
Akusia
Nayrin

Zobaczymy ile osób będzie :D
belial 2006-05-11 14:25:25
skomentuj (1)
sesję czas zacząć
Na piątkowe hanami.