O czym chcesz poczytać na blogach?

Trento

"Po obu stronach siatki" - czyli nasze siatkarskie opowiadanie. :) - Onet.pl Blog

Na łóżku. Nagle rozdzwoniła się moja komórka. Dźwięk telefonu nie zdołał na szczęście wybudzić Zbyszka. Na wyświetlaczu ujrzałam napis : "Kasia". Zdziwiłam się, odebrałam telefon i wyszeptałam :
- Cześć Kasiu, co się stało ?
- Po pierwsze, kochana, szczęśliwego nowego roku ! - usłyszałam jej głos.
- Dziękuję, wzajemnie. Przepraszam, że tak cicho mówię, ale właśnie przy mnie ktoś śpi - powiedziałam usprawiedliwiająco.
- Nie ma sprawy, słońce. Mam ci coś do zakomunikowania. I lepiej usiądź - dodała już poważnie.
- Coś się stało ? - zapytałam.
- Wiesz przecież, że jestem w Trento. Byłam już parę razy u Michała ...
Przerwałam jej ostro :
- Nie chcę o nim słuchać.
- Zmienisz zdanie. Daria, on z tobą nie zerwał. Nie zdradził cię. Nic z tych rzeczy.
- A niby na jakiej podstawie to mówisz ? - spytałam lekko zdziwiona.
- Wyobraź sobie, że nie kontaktował się z nami, bo linie z Włoch do Polski były cały czas przeciążone. Z komórki nie umiał się dodzwonić. Miał nadzieję, że lada moment wszystko będzie okej i będzie mógł się z nami skontaktować.
Przełknęłam ślinę.
- W takim razie jak niby zadzwonił do Mariusza ?
- Nie wiem kto zadzwonił do Maria, ale.

la-mentirosa-chica.blog.pl

mayia rzuca studia


Mateusz (22:20)
trento?

mayia (22:20)
si

mayia (22:21)
tam zamierzam studiowac

Mateusz (22:21)
aaa ... trento siii

Mateusz (22:21)
git malina

Mateusz (22:21)
umiesz juz cos po wlosku po za si?

mayia (22:22)
no

Mateusz (22:22)
to juz rzeczywscie sporo

mayia (22:23)
wiem

Mateusz (22:28)
a czemu trento niby?

mayia (22:28)
bo blisko do monte bondone

Mateusz (22:29)
z wroclawia masz blisko do olawy na przyklad

Mateusz (22:29)

Bo siatkówka jak ogień rozpala moje serce! - Onet.pl Blog

Bo do Mariusza Wlazłego dołączył skutecznością Bartek Kurek. Zadanie miał bardzo trudne, ale Bartek już wiele razy pokazywał, że umie wchodzić w najważniejszych momentach i pomagać zespołowi. Aż się chciało skakać ze szczęścia (co zresztą robiłam) po jego cudownych atakach. Brakowało mi strasznie tych jego "bomb". Prezentuje niezwykle efektowną grę, a jego reakcje i uśmiech po każdej udanej akcji bardzo pozytywnie wpływają na drużynę. 

No i się udało! Mamy brąz, chociaż wywalczony w wielkich męczarniach. Cały turniej w wykonaniu Skry należy uznać jednak za niezbyt udany. Szumne zapowiedzi walki z Trento, okazywanie siły na każdym kroku... Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas po sezonie, teraz najważniejsza jest obrona tytułu Mistrza Polski. Dopiero po zakończeniu sezonu należy podjąć odpowiednie kroki. 

Jak dla mnie, są one oczywiste. Nieprzedłużanie kontraktu z Piotrem Gackiem i Miguelem Angelem Falascą. O ile do tego pierwszego nigdy nie byłam przekonana, to Falascę uwielbiałam i nadal uwielbiam. Niestety, najlepsze lata ma już za sobą i warto byłoby ściągnąć lepszego obecnie rozgrywającego. Na Pawła Zagumnego raczej nie ma Skra co liczyć (tak mi mówi intuicja, że Paweł nie zagrałby w tej.

"I decided long ago never to walk in anyone's shadow" - Onet.pl Blog

   Mecz ćwierćfinałowy piłki siatkowej mężczyzn na XXX Letnich Igrzyskach Olimpijskich między reprezentacjami Polski i Włoch. Co to były za emocje! Pierwszy i drugi set dosłownie mnie załamały. Gdy patrzyłam na grę Polaków, zastanawiałam się, gdzie są ci ludzie, którzy jeszcze w meczu z Serbami byli gotowi skakać po stołach. A może oni się przerazili? Ale nie... To przecież niemożliwe!!! Muszą walczyć! Tuż przed trzecim setem pomyślałam sobie o tym, co się działo w Japonii dwa lata wcześniej. 28. listopada... W Trento rodził się mały Oliwier, a na Mistrzostwach Świata jego ojciec razem z kolegami z reprezentacji walczył z Rosjanami. To był dopiero mecz. Może teraz też tak będzie?

   Zaczął się trzeci set... Ściskałam kciuki tak mocno jak chyba nigdy wcześniej. Tak strasznie chciałam, żeby ten mecz jeszcze się nie skończył! I udało się!!! Wygraliśmy do osiemnastu. Widziałam, że to zwycięstwo dało chłopakom nadzieję... Tu jeszcze możemy coś ugrać. Możemy wejść do.