O czym chcesz poczytać na blogach?

Traktory

panta rei kai ouden menei

Słowami, które wpajali nam zarówno rodzice, sąsiedzi jak i Telewizor. Czasem tylko proszę mój mózg, ażeby zaczął działać poprawnie i czasem mu za to dziękuję, jeśli moją prośbę spełni.

Oglądałam dziś pytanie na śniadanie i tam pani mówiła, że myśli pozytywnie. O, to coś nowego. Nie jednak dla mnie, wszak ja przez całe me życie generuję tylko to dobre myślenie. Nie wyzywam się od głupków i wariatów, nie klnę na siebie, nie rozpamiętuję np. tego, jak to dziś w sklepie wywinęłam orła przed chemią gospodarczą. A propos sklepu: idę sobie i widzę drzwi do tego sklepu, na których widnieje ogłoszenie o promocji do wygrania traktor z przyczepą i inne nagrody. Już sobie w mojej głowie przedstawiłam pięknego, niebieskiego Lamborgini (nie wiem jak się to pisze) a do niego przypięta przyczepa z funkcją rozrzucania gnoju. Tak rozmarzona weszłam do sklepu, zupełnie już zapominając o promocji (tak mam i pisałam o tym, że zamknęły mi się drzwi z informacją o promocji, zostawiając mnie w pokoju z traktorem). Idę sobie, idę a tu nagle widzę taki dość spory traktor do zabawy z plastiku. Przypomniałam sobie o kartce na drzwiach wejściowych i pomyślałam co za zbieg okoliczności/fajnie to wymyślili, żeby zachęcić potencjalnego.

jednooki borys - Onet.pl Blog

Pastor, najlepszy przyjaciel Borysa. Interesuje się modą, posiada ponad 1000 różnych sutanien. Nie jest szczególnie religijny, woli hulać na imprezie w remizie, bądź na Piżama Party u księdza Stasia. Razem z Borysem wychodzą na plac zabaw i tak Borys go huśta, bądź razem huśtają się na konikach. Lubi słuchać kościelnych pieśni, takich jak: szansa Dody, czerwone korale lub krakowiaczek jeden. Bardzo lubi Hannę Montanę i Justina Biebera. Borys kupuje mu regularnie pieluchomajtki dla dorosłych. W upalne dni nic nie nosi pod sutanną. Często w nocy chodzi do zakonnic i niewiadomo co tam robi, bardzo lubi siostrę Klementynę.

Babka Gienka-babcia Borysa i Włodki, matka Euzebiusza. Nie posiada ona zębów, ani włosów. Bardzo poważnie myśli o zamordowaniu Borysa. Już jako niemowlaka powiesiła go w reklamówce na kaloryferze odkręconym na piatkę. Reklamówka się stopiła, a Borys do dziś nie może odkleić kawałków reklamówki ze swojej dupy. Jest ona bardzo oszczędna, dlatego pierze papier toaletowy i kąpie się w misce. Jej hobby to grzebanie w gnoju palcem i macanie świń. Pije mleko prosto z krowy lub z kozy. Przed całą wsią szpanuje swoim traktorem i kombajnem. Lubi łorać pole i wypróżniać się w krzaki.
 

multan blog

A czymś nienormalnym była, jest i będzie inna.
Chyba najlepiej być sobą!
W poniedziałek będąc w supermarkecie Tesco kilkakrotnie pocałowałem się z Maćkiem.
Reakcja ludzi tak jak przypuszczałem:
Ci troszkę przypominający dinozaurów a nie ludzi wystawili oczy na wierzch i z niedowierzaniem patrzyli mając na ustach kilka obraźliwych słów typu Pedały itp.
Młodsza część społeczeństwa a mam tu na myśli kasjerkę, która miała około 22 lat patrzyła nic sobie z tego nie robiąc i uśmiechając się ciepło.
Czyli jednak nasze społeczeństwo zaczyna rozumieć, że ludzie, którzy kochają inaczej to też ludzie i trzeba ich traktować jak wszystkich innych.
Można by tu przytoczyć przykład takiego ciekawego kraju, jakim jest Holandia, gdzie około 17% społeczeństwa to homoseksualiści.
Z czego około 90% z nich przyznaje się, że są homoseksualistami.
A społeczeństwo? Tolerancja prawie doskonała 86% nie ma nic przeciwko takim związkom, ale jednocześnie aż 90% z nich jest przeciwna adopcji dzieci przez takie małżeństwa.
Jestem ciekawy jak to jest w Polsce, czy kiedykolwiek ludzie zrozumieją to, że miłość jest zawsze ta sama!
skomentuj (3)
2003-01-24 15:48:33


Rolnex | Części do MTZ, T25, C330, C360 oraz maszyn rolniczych

Opublikowano by katal

Chociaż niektórym ciężko w to uwierzyć, istnieją ciągniki rolnicze, które mają swoją własną, nierzadko bardzo ciekawą historię. Jednym z nich jest traktor T25 zwany także, od miejsca produkcji, Władymirem.

T25 był lekkim traktorem rolniczym, przeznaczonym do niewielkich gospodarstw rolnych. W zamierzeniach i planach ówczesnych władz T25 miał, w ramach mechanizacji, wyprzeć konia z polskich gospodarstw. Był traktorem o stosunkowo prostej konstrukcji, łatwym w obsłudze i naprawie. W sumie niewielka awaryjność sprawiła, że był bardzo poszukiwanym sprzętem rolniczym. Aczkolwiek nie był przystosowany do ciągnięcia przyczepy drogowej. Rolnicy tą wadę nadrabiali przerabiając wozy konne i doczepiając je do traktora.

Jako ciekawostkę można podać fakt, iż T25 produkowany był tylko w jednej – czerwonej barwie. To sprawiało, że był czasem obiektem dowcipów ze względu na łączenie swojego koloru z krajem pochodzenia czyli ZSRR. Nie przeszkadzało jednak w tym, by był jednym z najlepszych towarów eksportowych w latach osiemdziesiątych.

Każda rzecz posiada.