O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Tożsamość

Cognition of Cognition | Witryna o rozwoju poznawczym człowieka.

Czy cienia, miłości czy nienawiści, przykrości czy przyjemności. Nie mogę nigdy uchwycić mego ja bez jakiejś percepcji i nie mogę nigdy postrzegać nic innego niż percepcję

W tej wypowiedzi widać, że Hume nie potrafi odróżnić się od podmiotu postrzegającego różne jednostkowe doznania. Odróżnić się po to, aby w sposób przedmiotowy spojrzeć na tego kto doznaje wielość i dostrzec, że doznaje jej jeden podmiot tożsamy z sobą, który jest centralnym punktem wielu różnych postrzeżeń, percepcji, impresji. Hume koncentruje swoją uwagę na pojedynczych percepcjach, nie spoglądając na tego kto ma te doznania, na to, że ten kto je ma jest jeden i właśnie dzięki temu, że jest jeden mówi, że ma różne percepcje. Tożsamość różnym postrzeżeniom daje jeden podmiot mający wszystkie te postrzeżenia, w nim bowiem stają się one tożsame przez niego.

Albo dalej pisze:

mogę zaryzykować i twierdzić, że reszta ludzi to nic innego niż wiązka czy zbiór różnych percepcji, które następują po sobie z niepojętą szybkością i znajdują się w nieustannym stanie płynnym i ruchu. Nasze oczy nie mogą się poruszać w swoich orbitach, nie wywołując zmian w naszych percepcjach. Myśl nasza jest jeszcze bardziej zmienna niż nasze pole widzenia; wszystkie nasze zmysły i władze przyczyniają się do tych zmian i nie ma ani jednej mocy w naszej duszy, która by pozostawała niezmienna choćby na jedną chwilę. Umysł to teatr.

Marketing rządzi światem - Łukasz Chrząszcz - Onet.pl Blog


.

Ostatnie posty
Fuzje i upadki klubów piłkarskich, a ich tożsamość... (ŁCH; 11.12.2011)
Marketing w wykonaniu PZPN

Nowa Era Czarodziejek - Bohaterowie - Onet.pl Blog

Cierniste Czarodziejki [Czyli inne Black Senshi]

Ciernisty Merkury;

Idealna odbitka Mercury w nieco innym stroju;

Tożsamość: nieznana;

Służy i pomaga Black Moon, walczy z czarodziejkami;

Ciernisty Mars;

Idealna odbitka Mars w nieco innym stroju;

Tożsamość: nieznana;

Służy i pomaga Black Moon, walczy z czarodziejkami, próbuje eliminować pojedynczo sailor senshi [te dobre];

Ciernisty Jupiter

Czasem możecie się spotkać z określeniem Ciernisty Jowisz

Idealna odbitka Jupiter w nieco innym stroju;

Tożsamość: nieznana;

Służy i pomaga Black Moon, walczy z czarodziejkami, próbuje eliminować pojedynczo sailor senshi [te dobre];

Ciernista Venus

Idealna odbitka Venus w nieco innym stroju;

Tożsamość: nieznana;

Służy i pomaga Black Moon, walczy z czarodziejkami, próbuje eliminować pojedynczo sailor senshi [te dobre];

Ciernisty Uran;

Idealna odbitka Uranus w nieco innym stroju;

Tożsamość: nieznana;

Służy i pomaga Black Moon, walczy z czarodziejkami, zostaje wysyłana razem z nieodłączną partnerką (Neptune) na atakowanie ludzi prawdopodobnie posiadających Tęczowe Serca;

Ciernisty Neptun;

Idealna odbitka Neptune w nieco innym stroju;

Filozofia dla młodych

Odrębność i przedmiotowość (rzecz). Własności osobowe przyczynują władze duchowe człowieka, zaś własności nieosobowe przyczynują władze cielesne (cielesność człowieka). Własności transcendentalne sprawiają najpierw odpowiednie władze, a następnie pobudzają te władze do działania. Dlatego władze duchowe – rozum, wola i uczucia – nie mogłyby działać i doskonalić się bez udziału własności osobowych. A to znaczy, że człowiek nie mógłby działać bez osobowej podmiotowości.

Jeżeli więc poszukujemy tożsamości człowieka, to nie znajdziemy jej na poziomie zjawiskowym, ale musimy sięgnąć głębiej do osobowej podmiotowości. Tożsamość człowieka nie sprowadza się jedynie do tego, jak przejawiają się jego działania. Ta tożsamość odnosi się do samych podstaw ludzkiego działania. Fundamentem tego działania jest osobowa podmiotowość, która występuje na poziomie istnienia (ludzkiej egzystencji). Dlatego powiemy, że tożsamość człowieka może stanowić tylko osoba ludzka.

Tożsamością człowieka jest więc osoba, a nie sama natura. Działania naturalne człowieka są zmienne i przeciwstawne (na tak i na nie). Dlatego nie można mówić o tożsamości odwołując się do różnorodnych przejawów natury człowieka, gdyż ukazują one jedynie dialektyczny charakter.

SOCINTERNET

I inne ciekawe zjawiska socjologiczne. 

http://www.wyborczy.pl/

Newsy przed wyborcze i powyborcze też!

http://www.onufer.pl/main.php

Sposób na "bliski" kontakt z wyborcami. Mozna zapytać o wszystko!

16:59, kati071
Link Dodaj komentarz »
Tozsamość w sieci

Człowiek nie może życ bez tozsamości... Każdy chce wiedzieć kim jest i jakie jest jego miejsce w świecie. Przypomnijmy sobie bohatera filmu ( i ksiazki zarazem) "Tożsamośc Bourna", który  za wszelka cene chciał poznac swoja tożsamość.

Przemieszczajac sie w różnych wymiarach rzeczywistości społecznej zawsze mamy swoja tożsamość. Zwiazana jest ona z tym  jakie mamy wartości, jakie przyjmujemy postawy wobec siebie i innych, jak się zachowujemy,jak wyglądamy. Tożsamość to sposób postrzegania siebie jaki i postrzegania nas przez otoczenie. Współcześni socjologowie podkreślaja że tożsamość ma charakter dynamiczny, jest tworzona w wyniku interakcji " że jednostka w trakcie życia, podejmując coraz nowe role społeczne i poddając się refleksji nad sobą, modyfikuje swą społeczną tożsamość".

We współczesnym nam świecie pojawiaja sie nowe przestrzenie społeczne takie jak internet, a co za tym idzie, nowy sposób kształtowania tozsamości. Interakcje do.

blog polski

Genów. Dla mnie ciało, geny, to tylko opakowanie, mieszkanie, materialne “ubranie” dla ducha. Duch ma prymat nad materią a nie odwrotnie. Słowianinem jesteśmy poprzez świadomość a nie poprzez geny.

Iluż posiadaczy owego genu u nas albo o tym nie wie, albo nie przywiązuje do tego żadnej wagi. Jestem w stanie sobie nawet wyobrazić, że fanatyczny “intronizator” Jezusa/Joszue na “króla Polski”, ks. Natanek, mógłby mieć słowiański gen R1a1. A mimo to duchowo jest on wyznawcą żydowskiego Jahwe i wrogiem słowiańszczyzny. Rydzyk też może mieć R1a1. Tusk, Palikot, czy Pawlak też. Tylko – czy oni prezentują świadomość, ducha słowiańskiego?

Słowiańskość, Słowiańszczyzna to słowiański duch, słowiańska tożsamość. Z góry zaznaczam, że nie uważam jej za wyjątkową i najlepszą. Jest po prostu moim dziedzictwem. Gdybym urodził się w innym miejscu na ziemi, upominałbym się np. o ducha helleńskiego, celtyckiego, lub w rezerwacie paliłbym Kalumet -  świętą fajkę, przerywając to Tańcem Słońca.

Ponieważ urodziłem się w miejscu, gdzie dominującą kulturą była kultura słowiańska, upominam się o ducha słowiańskiego, o  słowiańską świadomość.

Robię to widząc do jakiego upadku, zdziczenia i degrengolady doprowadziła tzw. nowocześność, konsumpcjonizm i mentalność merkantylna. Staliśmy się konsumentami, producentami, żyjemy po to aby zarabiać coraz więcej pieniędzy i aby ich coraz więcej wydawać. I coraz szybciej pędzimy do przodu.

Duch w sanktuarium za szafą

Czy też w pojedynkę?
I wiecie co?
Nie zeżarły.... używały go niecnie i wielokrotnie, ale NIE ZEŻARŁY! Inna sprawa ze odporny był ten melonek zadziwiająco, bo na moje oko to już w połowie igraszek powinien zamienić się w papkę owocową, a on nic....
Co było dalej nie mam pojęcia, bowiem moje kwiki obudziły resztę familii i trzeba było wyłączyć fascynująca produkcję...







Tożsamość. Hm.. Jakie proste i jednocześnie jakże zagadkowe słowo.
kryje w sobie wszystko i na dobrą sprawę .. nic. Jest zbiorem
cyfr, danych, spisem wydarzeń i informacji które powinny pozwolić
na zidentyfikowanie drugiego człowieka bez najmniejszej możliwości pomyłki. I ta biurokratyczna , ta numerkowa, ta
związana z nipem, datą urodzenia, peselem, plombami w zębach, ta
pozwala na jakaś tam identyfikacje, na rozpoznanie czyjejś tożsamości... zewnętrznej.
Bo tożsamość to przecież także zbiór przekonań, zasad, ideałów dzięki którym identyfikujemy świat i nasze w nim miejsce, po tej lub po tamtej stronie barykady , na tej lub na innej górze, w tym czy w tamtym środowisku, tej czy innej przegródce. ( tak.

Tożsamość bourne'a

Mój blog i nic więcej...

To piszę sobie króciutką notkę.
Wczoraj byłem na parapetówie u Wojtka.
Było znośnie, bo nawet się alkohol tam przydarzył, ale niestety musieliśmy się zmyć z chłopakami koło 19.
Teraz siedzę sobie i piszę te głupoty.
Obejrzałem dziś z Szatanem (nie chodzi o tego złego co "nie lubi" Boga tylko to taka ksywka) film "Tożsamość Bourne'a"..... i co by nie gadać był znośny - polecam :P A tak poza tym to jak już wiecie mam cały czas embargo na kompa. A na mieście jak na mieście tylko, że tym razem jak doszedłem do Krzysia to siedzieliśmy z drechami i oczywiście chcieli się zabijać... w sumie to mi tam nie szkodziło :D
Aaaa i "poznałem" gościa, z którym kiedyś.

:: i've found a way... i've found a way... a way to make you smile blog ::

Się uda...
na tym serię wniosków zakończę. na pewno po moim zejściu działo się mnóstwo innych fajnych rzeczy, ale tego jeszcze nie zdążyliście mi opowiedzieć ;)


muriel-lotrzyca 2004-06-27 23:59:27

skomentuj (0)


:: kumulacja ::

no naprawdę. obejrzałam sobie tożsamość bourne'a, miało być tak relaksująco, niewymagająco i w ogóle. skończyło się tym, że pokrowca na śpiwór nadal nie ma, na kurtkę, mimo propozycji, nie przerobię go, nie będę go też wlokła za sobą jak ten wskaźnik siły wiatru. może ja poczekam do jutra? może on się sam znajdzie? bo nie mam siły czwarty raz strychu przekopywać, tam jest.

Tożsamość szpiega

ZaTraĆ Się W ChęCiaCh ,JaK Ja W MyCh OSiąGNięCiACh

Ręki
wyciągniętej ku tobie.

osiagniecia 2007-09-19 15:18:56
skomentuj (0)


S N Y

Niektóre sny przemijają.
inne trwają chwilę dłużej.
Wszystkie odchodzą gdy się budzę,
chcę śnić kolejną sekundę,
miłość poczuję gdy umrę.
Niektóre sny noszą szpilki,
czarne stringi,
biustonosze,
inne są ohydne
i ich nie znoszę.
Kobiety to zło najgorsze,
krótkotrwałe złudzenie,
to przez nie nic nie wiem,
po omacku biegnę,
niczego nie jestem pewien,
tracę sens i znaczenie.
To sny mnie głaszczą codziennie,
przez nie.
potęgując.
Efekt poczują
wszyscy.
Sprawiedliwy miecz błyszczy,
cios powietrze oczyści.
Przeciw nienawiści,
plan się ziści
samoistnie.
Z Bogiem brnę przez życie,
każdy dzień korzystnie
wiodąc.
Prosząc
go o wygraną,
wygrywam co rano,
umacniając tożsamość.
Ludzka zazdrość
o jakość,
wartość
daje mi radość.
Pokonuję szarość
precyzyjnym słowem walcząc.
Diabłu w oczy patrząc,
zaśmieję się hardo,
z nierozłączną odwagą
pokonam burzę każdą.
Każde miasto
jak szatańskie gniazdo,
gdzie.

Historia inna niż wszystkie. - Onet.pl Blog

Siedzieć w kącie pomieszczenia, podsłuchując co się dało: a Dziurawy Kocioł był idealnym do tego miejscem, gdyż Śmierciożercy nie spodziewali się tutaj nikogo szlachetnego, działającego przeciwko Czarnemu Panu. Uważali, że cały świat czarodziejów (a niedługo także świat mugoli) należy już do nich. Ukrywali jedynie swoją tożsamość, żeby nie robić problemów.
     Łapa usiadł przy brudnym oknie, okryty szczelnie swoim niezbyt przyjemnie pachnącym płaszczem. Udawał niemowę. Na migi zamówił u barmana kufel kremowego piwa, a ten, widząc nieznajomego, z przerażeniem w oczach spełnił jego prośbę, nie biorąc nawet należących.Niemowę. Ktoś może cię zdemaskować, Łapo.
 - Czego ode mnie chcesz?
 - Czekałam tu na ciebie. Nigdy mnie nie widziałeś i obiecuję ci, że już nigdy mnie nie zobaczysz. To jest jeden jedyny raz, kiedy mogę z tobą porozmawiać.
 - Kim jesteś?
     Może to szpieg Czarnego Pana, pomyślał Syriusz. Powinienem być ostrożny.
 - Tak, Łapo, powinieneś być ostrożny - odpowiedziała tajemnicza postać. - Jednak ja nie przychodzę od Lorda Voldemorta. Nie przychodzę z tego świata.
    .