O czym chcesz poczytać na blogach?

Touchpad

TechBlog

Namacalnie zająć się tym cudeńkiem. To był mój pierwszy kontakt z komputerami firmy Apple, ale nie ukrywam, że interesowałem się technologiami w nich zawieranymi.
Air’a “spotkałem” w MediaMarkt w Lublinie, gdzie samotnie sobie leżał i czekał, aż jakiś klient się nim pobawi. Tym klientem okazałem się oczywiście ja
Od razu zacząłem sprawdzać funkcję MultiTouch i stwierdziłem jednoznacznie, że to jest po prostu genialne. A dlaczego?
Tyle lat, tyle pieniędzy i potu poszło na projektowanie nowych manipulatorów, a tu się okazuje, że rozwiązanie jest pod nosem i jest niezwykle proste i intuicyjne, ale po kolei.
Co to jest TouchPad to chyba wszyscy wiemy. To ta płytka, po której jeżdzimy paluchem, gdy nie mamy “szczura” pod ręką. Do tej pory charakteryzował sie tym, że wykrywał tylko jeden punkt, w którym sie go dotykało. Z czasem powstawały w jego obszarze paski przewijania itp., ale wciąż było to to samo niewygodne narzędzie. Aż tu nagle firma Apple stworzyła coś, co moim zdaniem zmieni świat. A mianowicie chodzi i MultiTouch, a co to jest? Nic innego, jak dotykowy obszar, ale w odróżnieniu od konkurencji wykrywa więcej niż jeden punkt, w którym się go dotyka, dzięki czemu można za pomocą ruchów palcami wywoływać różne funkcje. Pierwszy raz zastosowano tą.

It's hard to be serious when you're NAKED

Strona główna Przepracowanie

Zdecydowanie jestem na chwilę obecną przepracowana. Codziennie rano idę do pracy, gdzie przyklejam tyłek do krzesła na około osiem godzin, po czym odklejam go, idę do domu i przyklejam ten sam tyłek do innego krzesła, ażeby przez kolejne kilka godzin pisać moją pracę magisterską. Ogólnie cały dzień spędzam to na zmianę lampiąc się w monitor PC-ta w pracy, to w wyświetlacz mojego lapka.

Dlatego też nie dziwi mnie jakoś szczególnie, że wychodząc z pracy niemal zawsze odruchowo usiłuję "zamknąć" monitor (tak jak to zwykle czynię z klapą laptopa po jego wyłączeniu), pisząc tekst w wordzie próbuję skompilować to co właśnie napisałam, a zamiast sięgać po myszkę, po omacku szukam touchpada na moim biurku.

Jeżeli któregoś dnia uda mi się to wszystko zrealizować, a mianowicie fizycznie zamknę PC-ta, skompiluję tekst w wordzie i znajdę touchpada na biurku, będzie to oznaczać, iż właśnie nastąpił koniec świata. Do tego czasu jednak musze porządnie odpocząć...


2006-09-17 00:43:38

skomentuj (1)

Bielany Times - Onet.pl Blog

On naszą przyszłość. Nasze dzieci!

Wszyscy ministrowie jak jeden mąż wstali ze swoich miejsc. Sala wrzała.

- Cisza! – krzyknął Naczelny, jednak nie wywarło to odpowiedniego efektu na ministrach.

- Cisza!!! Kto nie szanuje powagi majestatu??? – krzyknął Dobro, a jego słowa od razu ostudziły zebranych w Sali.

- Tak lepiej – rzekł Gierbicz, akurat bawiący się touchpadem na swoim laptopie – Moja asystentka, pani Sowa, po oglądnięciu pewnego programu dla dzieci, niezwłocznie poinformowała mnie o zaistniałym przypadku. Szpieg zainstalował się w programie przeznaczonym dla najmniejszych i najbardziej niewinnych dzieci.

- Jaki to program? – zapytał Dobro.

- Telemamisie – odpowiedział Gierbicz.

- Bzdura – zripostował Dobro – Moje dziecko ogląda ten program codziennie. Nie ma tam.

...Arinkowo...

Że znowu jako niania, ale dała. W niedługim czasie będzie czekać nas przeprowadzka z komuny pięcioosobowej, bo (szczęściem i przychylnością bogów) domek wynajęty jst do marca. Ave Maria, po prostu ja już współlokatorów mieć nie chcę.
Chociaż, szczerze mówiąc, okolica w której mieszkamy jest piękna: przedmieścia małego miasteczka (jak ktoś oglądał Notting Hill to wie jak te miasteczka w Anglii i Irlandii wyglądają), spokój, cisza, ludzie bardzo mili i sympatyczni... W żadnym razie nie będę narzekać na swoich rodaków, ale Irlandczycy bardziej życzliwi i otwarci. Co kraj to obyczaj.
Nienawidzę laptopowej klawiatury, co rusz wciskam nieświadomie klawisz touchpad i w tekście zamieszanie się robi.
Ogólnie wszystko w porządku, chociaż poprzychodziły różne problemy, z którymi nie miałam do tej pory do czynienia. Ale radzę sobie, bo w końcu Arina jestem, prawda?
czytam:
S. King Mroczna Wieża t.III "Ziemie jałowe"
słucham:
Alanis Morisette
mam:
pierścionek zaręczynowy (no musiałam się pochwalić, to było silniejsze ode mnie)
gonią mnie:
terminy- bo do sierpnia niedaleko
dobrze, bo:
Szanowny Narzeczony za cztery godziny wraca z pracy
źle, bo:
jakoś nie widzę, zeby było źle
Pani Arina
komentarze [3]

<>