O czym chcesz poczytać na blogach?

Totolotek

wake up.write it down.pray it still seems good in the morning.

Śpiąca po nocach od dni kilku dzisiaj budziła się średnio co godzinę gdyż uciekała przed goniącymi ją we śnie kodeksami.dwoma. jako że sama sobie niedawno zakupiła drugi większy unowocześniony zupdateowany że tak powiem "by być bardziej na czasie", to i wróg we śnie był bardziej zmasyfikowany.
gdy nadszedł czas egzaminu ledwo na oczy patrzyła ze zmęczenia i nerwów. w ogromnej sali zasiadł w tłumie innych straceńców wśród nich i ona z oboma kodeskami pod pachą.pominęła milczeniem zdziwienie pana Sędziego (prowadzącego ćwiczenia) "pani to tu się tutaj nie spodziewałem!" bo i cóż mogła rzec?

otrzymała arkusz odpowiedzi wygladajacy jak olbrzymi totolotek i jęła zakreślać literki w swym jakże długim imieniu. gdy doszła do połowy nazwiska skończyły jej się kratki. następnie został jej wręczony test.
składał się z całego szeregu pytań (kartek cztery) pytań w stylu
"jeśli pan A zawarł umowę z panem B a potem zbył rzecz panu D która byla obciążona zastawem na rzecz pana C.."
i wszelkie wariacje imion nazwisk i sytuacji. kodeksy musiały pozostać w torebce, miała pracować głowa. na szczęścia była na miejscu, niezapomniana z domu tym razem. najdłużej zajęło zakreślanie bezbłędne literek na totolotku..

na szczęście to nie były szczęśliwe numerki, nie musiałam przypominać sobie.

henryk blog

Nie zmienia faktu, że z rodzicami klimat i nastrój poprawił mi się znacznie.:)

skomentuj (3)


2005-02-18 11:58:39
pięćdziesiąt osiem.


Leniwy ostatnio jestem skrajnie. Kawalerskie nawyki, które w żyłach moich pulsują uwydatniają się teraz jeszcze bardziej. Nowy system nocnego wypoczynku opracowałem. Kłade się na łóżku w ubraniu, telewizor gra, komputer ssa, światło się świeci a ja śpie. Sen cudny w takich warunkach. Automatycznie budze sie o 5 rano i juz jestem gotów do działania. Ewidentny brak zmarzliny każdego dnia niemalże czuje. Stąd takie do świata wisielcze podejście.
Ostatnio wielką szanse w totolotku wyczuwałem. Wiedziałem, że musze zagrać, i czułem że wygram dużo. Jakie cudne ja już plany porobiłem w mej kochanej główce w związku z wygraną. Wyjazdy, samochody, wycieczki, laptopy, prezenty, zakupy. Piękna, sielankowa wizja. No to co?.. No to skreśliłem, pojechałem i wysłałem. Jako, że nigdy szczęścia w takowych grach losowych nie miałem i tym razem gówno. Trafiłem 3, co znaczy że nic nie straciłem i nic nie zyskałem. Przestałem grać, przeczucia też już nie mam. Z resztą, co to za przeczucie, skoro nie wygrałem. Swoją drogą, ciekawe czy można przewidzieć te sześć magicznych cyferek. Ze statystycznego punktu widzenia, można. Ale mnie interesuje wyższa sfera.

  waniliowe niebo.    

Tez cos odemnie chce :p a ja beidna jestem sama :P :P
komentarze [7]

felieton podobno .... >> poniedziałek, 15 maja 2006 22:16:42
Gry. Brzmi dośc dziecinnie. Każdy z nas pamięta swoją ulubioną zabawę. Chińczyk, berek, piotruś. lecz teraz wszystko "idzie " do przodu . Dzieci zdziej bawia się w gry rozwijające ich umysł.

W co dokładniej ludzie grają? Wydaje mi sie , że światem żądzi hazard . Karty , ruletka , napieniądze . wtgrasz albo stracisz. Nikogo nie interesuje ,że zostaniesz na bruku . Najwięcej jak dla mnie tego 'dziadostwa' jest w dużych miastach . Zaczyna sie do ciekawości, zagram i nic się nie stanie . Jasne .

W polsce popularna grą jest Totolotek. Mie wiem czy znalazłaby się osoba ,ktora nie puściłaby chociarz jednego kuponu w swoim zyciu . Najbardziej rozbawiaja mnie ludzie stojący w kolejce do kolektóry . Najcześciej odbywa sie to po kumulacji . Wtedy do wygrania jest kilka milionów złotych .Ale mniejsz z tym . Stoja sobie takie małe ludziki a w ich główkach krążą myśli "a jakbym wygrał ... Tyle kasy. Kupiłbym..." itd. Szybko mija czas , podchodzi sobie osobnik do okienka daje kupon płaci i odchodzi. Wraca do zwykłej codzienności , kończą sie marzenia . Ale , ale ... Gracze myśla wieczorem , kiedy to cała rodzina siedzi przed telewizorem czekajac na piłeczki skaczace na na ekranie. Jedna osoba ma kartke oraz długopis.

don't look to the eyes of a stranger...

Grrr. siedzialam nad ksiazkami caly czas i nic. mam niedotlenienie w ogole chyba bo za rzadko wychodzilam z domu. w ciagu dwoch tygodni wyszlam moze z trzy razy na pol godziny... ehh nie wiem w ogole co sie ze mna dzieje ale ostatnio coraz bardziej slaba jestem. mdleje prawie w kosciele- dzisiaj na dworze stalam bo balam sie ze mnie wynosic beda. ehh musze badania porobic- i sie na tego tezca zaszczepic, bo do holandii nie pojade bez szczepien-- jesli w ogole pojade bo z ta praca to same trudnosci sa. nie wiem czy w koncu cos zalatwie czy tez nie. przydala by sie jakas drobna pomoc ale nie wiem kto moglby ja zorganizowac:(ehh do zobaczenia i trzymajcie za mnie kciuki we wtorek i w srode o 10.00 - bedzie totolotek we wrocu :P papap

ania-t 2004-06-27 21:31:02 skomentuj (2)


ania na egzaminach :)
no to zrobie tu mala parafraze cytatu z bloga mn.
Jak bedzie brzmial moj dialog z kimstam:
- Aniu uczylas sie na egzaminy ?
- Tak. jednym okiem do ksiazki a drugim na mecz- gdybym miala trzecie to jeszcze na cos tam innego, ale sie uczylam.
- no to przykro mi bardzo , ale nie zdalas. powodzenia w przyszlym roku.

heheh pewnie powodzenia w przyszlym roku uslysze w srode i we wtorek. tylko ze wtorkiem sie nie przejme a sroda sie przejme :/ bo jednak mi na tej srodzie zalezy. ale sie zobaczy jeszzcze. ja tam.

...Anty Justin Bieber... - Onet.pl Blog

Komentarzy, jeżeli pod notką będzie duzo komentarzy ;d
Konkurs, tak jak już wspominałam bardzo łatwy i przyjemny ; ].
__________________________________________________________________________________________
Danke ; d
Angie.
angelika (12:58)
7 Nikt nie lubi Justynki !

30 sierpnia 2010
Anty Justin Bieber - totolotek ; ]
Witam was drodzy antyfani i fani ; ]
Na początek wiadomość dla fanów:
Każdy zakłada bloga o czym chce. Wyraźnie napisałam, że jeżeli coś fanom się nie podoba, to nikt was tu nie trzyma! A co do wypowiedzi pewnej dziewczyny, to nie uważam, że Justin jest mądry mówiąc, że bardzo podoba mu się, jak fanki się przed nim rozbierają. Mógł to zachować dla siebie, a nie gadać całemu światu. Potem dziwicie się, że są Antyfani.
Wszystkim, którzy oglądają mojego bloga, bardzo dziękuję, bo wczoraj oglądalność osiągnęła bardzo wiele, bo ponad 200 ludzi! Komentującym też bardzo.