O czym chcesz poczytać na blogach?

Torba sportowa

Moje-diamenty - bloog.pl

Się coś takiego czyta, dopóki nie dotyczy to nas. Co jednak, gdyby role się odwróciły? Nikt nie lubi, gdy wchodzi się z butami w jego życie i rozpowszechnia nieprawdziwe rzeczy na jego temat. Choć z drugiej strony, podobno w każdej plotce jest ziarnko prawdy...

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330657796,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Torby sportowe.

wtorek, 06.
Się zatem zapotrzebowanie na produkty sportowe, nie tylko odzież, ale również inne akcesoria.
Torby sportowe mogą posłużyć nam w wielu sytuacjach. Oczywiście, bardzo praktyczne okazują się właśnie wtedy, gdy pragniemy być aktywni fizycznie. Wtedy do torby wystarczy zapakować obuwie sportowe i odzież, już można wyruszać na ćwiczenia lub rozmaite treningi. Czasem widzimy ludzi, którzy na halę sportową udają się z reklamówką w ręku, warto jednak pamiętać, że jest to niewygodne, a także niemodne. Torby.

Blog ślubny - bloog.pl

Użytkowany, przenoszony z miejsca na miejsce i automatycznie narażony na zniszczenia o wiele częściej i szybciej niż komputer czy telewizor. Dlatego też firmowe torby sportowe cieszą się tak wielkim, ale na pewno zasłużonym powodzeniem. Warto mieć torby sportowe.

Podziel się:

Http://bloog.pl/id,330514438,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Sportowa torba

sobota, 15 października 2011 7:40

=School Naruto: Uchiha= - Onet.pl Blog

Zakrzyknął jedynie, ze jest cholernie zajety i "sztuka nie moze czekać w takim zimnie...un"  =.="

Wyszedłem. Tak jak przewidywałem, zaczęło znowu padac. Czułem sie potwornie, taki przybity i ciężki -.-. Przechodziłem właśnie koło reklamy nowych butów sportowych, kiedy mnie oświeciło. W mojej głowie narodził się wręcz cudowny plan.

Z chytrym uśmiechem wyjąłem swój telefon i zacząłem przeszukiwać odebrane sms'y.

-Mówiłaś, ze gdzie była ta twoja uczelnia?...-zapytałem sam siebie, natrafiając.

Na bok. Dziewczyny dalej stały cicho, patrząc na mnie jak na wariatkę. Mężczyzna uśmiechnął sie nonszalancko i włożył ręce do kieszeni.

- Hej

-Jakie "Hej"?! O ile dobrze mi wiadomo masz jeszcze jedne wykłady!-krzyknęłam uderzając go piąstką w tors.

-Wybacz...-zasmiał się, ąpiac moją dłoń- Powiedz, czego się chowałaś?

-A ty czego to kontynuowałeś? >.>

-Chciałem zobaczyc reakcje

-EEEHHH! Komplikujesz mi życie!

-Spokojnie...-wyszeptał głaszcząc mnie o policzku

uparty.blog

StartOStop 2010-04-14 20:59:20

Dziś po pracy w końcu wybrałem się na siłownię. Po pół rocznej przerwie postanowiłem znowu ćwiczyć, korzystając z faktu, że siłownię mam 200 metrów od stancji.
Torba już dawno była przygotowana. Spakowałem jeszcze wodę mineralną i ręcznik. Cała reszta grzecznie poskładana czekała na dnie torby sportowej.
Przywitała mnie opalona recepcjonistka. Wpisałem się na listę w zamian otrzymalem klucz do szafki i poszedłem do szatni. Z głośników wydobywała się przyjemna muzyka. Przebrałem się, chwyciłem butelkę z wodą i na salę.
TŁUMY ludzi!!!.

Biegnę ku marzeniom. - Onet.pl Blog

Który znał się na rzeczy i później też wystartował w biegu.
Czasem musiałam odsyłać biegaczy do pani Agnieszki, która była kierownikiem biura zawodów - to ona zna się na finansach, my tylko wydawaliśmy pakiety startowe. W pakiecie była przeogromna torba sportowa i pewnie przyda mi się na niejedne zawody czy też podróże.
Przed biegiem spadło kilka kropel deszczu, zatem była naprawdę przyjemna atmosfera, aż chciało się biegać! Bałam się o mój kaszel, który jako tako ustawał, jednak nie do końca ufałam.

Just about a girl, which has many dreams. - Onet.pl Blog

I zielone trampki za kostkę, czarną bluzę z zielonym drobnym drugiem z przodu i wielkim napisem z tyłu "I love my music".
- Może już wystarczy tych zakupów? Dobre trzy godziny już kupujesz. - powiedział Bob obładowany torbami, Inez uśmiechnęła się wesoło.
- Jeszcze tutaj. - powiedziała Inez wchodząc do młodzieżowego sklepu, kupiła dwie czapki z daszkiem: białą z czarnym nadrukiem i czarną z zielono-białym nadrukiem.
- Piosenkę.. dla Niego. - powiedziała cicho Inez zagryzając dolną wargę ust.
- Otrzyj łzy.. - powiedziała troskliwym głosem Kira próbując ją pocieszyć i zarazem skupiając się na prowadzeniu samochodu. Za nimi sportowym samochodem jechał Joe.
- Nie będę ocierać łez, do tej pory zapominała o nim, więc one są przypomnieniem. To nic, gdy mój głos będzie się łamał przy tej piosence.. i tak będę ją śpiewać. - mówiła.

W życiu piękne są tylko chwile...

-Mogę?- spytała nieśmiało wskazując na walizkę.
-Oczywiście. –pocałował ją jeszcze raz- Nawet nie wiesz jak się cieszę, że jesteś…

***
-Mamo, nie uwierzysz!!! Dostałam pracę!!!! A właściwie wracam do Szkoły Mistrzostwa Sportowego!
-A dzieci?
-Mamo…- spojrzała na nią błagalnie.
-Aga, my z ojcem mieszkamy w Krakowie…
-Tak? A ja myślałam, że w Bełchatowie. Od trzech miesięcy tu mieszkacie…
-Dobra… przekonałaś mnie. Zajmiemy.Pozbierał śmieci i wyrzucił je do kosza. Otworzył też okno, żeby tak nie śmierdziało. Podszedł do drzwi i otworzył niechętnie:
-O co chodzi?- stała, patrząc niepewnie i przebierając nogami. W ręku trzymała Amelię… Weszła do mieszkania niczym torpeda i zalała go potokiem słów:
-Łukasz, wiem, że jesteś na mnie wściekły, masz ochotę mnie zabić, udusić, powiesić, najchętniej widziałbyś mnie trzy metry pod ziemią, za tę odmowę.- spojrzała na niego uważnie- A swoją drogą bardzo zabawne.