O czym chcesz poczytać na blogach?

Top secret

Stylistka

Troll na imprezę 2008-10-29 Up all night to propozycja Troll na totalną imprezę! Linia jest inspirowana muzyką hip-hop, soul i rnb. Ubrania są bardzo kobiece, seksowne, ale jednocześnie „bogate” i odważne: duże dekolty, kimona, odsłonięte ramiona, topy z odkrytymi plecami, obszerne długie bluzki. Do tego dopasowane jeansy i czarne rurki. Doskonały zestaw na nocne szaleństwa!

Komentarzy: 0 Esprit jesień-zima 2008/2009 .5678 9101112131415 16171819202122 23242526272829 30

Bujam w obłokach, gdzieś zdala od świata i ludzi... - Onet.pl Blog

Drugi raz pisać ten głupi list! Wrrr.. Potem zaczęłam pisać wypracowanie.. Normalnie dostałam weny i szybciutko je skończyłam :) hehe Zaraz idę ćwiczyć, bo mnie wszystko boli przez 7 godzin spędzonych przy biurku.. Mam dobry humorek i wypiszę poniżej moje obsesje :D hehe

1 mam fioła na czyimś punkcie... Top secret :P

2 mam fioła na czyimś punkcie... Niestety również top secret :P

3 mam fioła na punkcie czegoś... Wybaczcie, ale również top secret :D hehe

4 mam fioła na punkcie swojej wagi :D w końcu mogę.

ch@t_story - bloog.pl

Jarek Walczak siedział przy swoim biurku w agencji HollyŁódź, popijał pierwszą tego dnia kawę ze swojego ulubionego dużego żółtego kubka i przeglądał zdjęcia zrobione przez Andrzeja podczas sesji dla Top Secret. Szczególnie długo zatrzymał się nad fotografiami z udziałem Karoliny. Do pokoju wszedł bez pukania Kuba.

    - O widzę, że oglądasz zdjęcia Andrzeja? Niezłe, co?

    - Tak, choć niektóre chyba trochę zbyt odważne, jak dla Top Secret. Ta nowa Brand Managerka marki Top Secret jest taka jakaś drętwa. Wątpię, żeby.

Sobie wyobrazić, jakie emocje kryją się za tymi słowami.

Tymczasem Jarek i Karolina poruszali się w ślimaczym tempie w Krośniewicach w prażącym niemiłosiernie południowym słońcu. W końcu zupełnie stanęli w długim sznurze samochodów przed światłami. Jarek podkręcił klimatyzację na full, ale niewiele to pomagało. Karolina, ubrana w krótki obcisły biały top odsłaniający jej płaski brzuszek z małym kolczykiem w pępku i poszarpane krótkie szorty jeansowe, była coraz bardziej znudzona staniem w korku.  Jarek co chwila zerkał kątem oka na jej nogi, odkryty brzuszek i piersi ukryte pod cienkim białym materiałem.  Karolina starała się nie zwracać uwagi na niezbyt dyskretne spojrzenia Jarka. W zasadzie trochę ją.

alty.blog

"ozdobne"
Panstwo pozwola, ze skupie sie na punkcie ostatnim, gdyz przy kazdorazowym praniu przychodzi mi ten temat do glowy. Bo czemu, no kurde czemu i z jakiego powodu na meskich majtasach wypisywane sa takie idiotyzmy??? Na wysokosci pasa, z przodu na gumce: "max" (i tu nie jestem pewna, czy o rozmiar chodzi czy o Maksymiliana jakiegos), "fun", "sport", czy moj ulubiony "top secret" :)). Dziewczynki maja koroneczki, kwiatuszki, kokardeczki, a panowie top secret! I jak tu sie w kompleksy nie wpedzic ja sie pytam (bo to chyba dla pan te napisy, a nie dla panow, bo by musieli albo bez chodzic, albo w lustrze sie ogladac permanentnie), kiedy w sytuacji tet'a tet widzimy top secret? To znaczy tak, czy nie? I czy ja wyjezdzam w jakas na ten przyklad delegacje to mam meza (potencjalnego rzecz jasna ;)) zaopatrzyc w takowe nakrycie....

No me digas que soy loca...

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam z dokumentu: mamie Patrycji nadal nie powiedziano, że jej córeczka i mąż nie żyją??
Ręce opadają ze smutku i bezsilności...

Człowiek człowiekowi wrogiem...
2004-03-19 00:45:14
skomentuj Odezwało się (0)


Top Secret...
... czyli Beta wydaje kasę, której nie ma znowu tak dużo... *roll eyes*
Pojedzie takie do sklepu, zobaczy obniżkę, napali się, a potem przestać nie umie...
W ten sposób stałam się dzisiaj szczęśliwą posiadaczką kurtek typu płaszczyk. Dwóch. A co śmieszniejsze, obie są w tym samym kolorze.
Bo to było tak:
Upatrzyłam sobie w piątek takie fajne cuś w Top Secrecie w Plejada city i przez cały weekend wybierałam się tam z zamiarem zakupu. Oczywiście los kłody pod nogi rzucał: a to sobotnie wojaże po starszych członkach rodziny mojej szanownej, potem sobotnie wieczorno-nocne pląsy (ok, to niezupełnie kłoda ;)), następnie niedzielna podstępna zmiana czasu, bez wcześniejszego uprzedzenia mnie