O czym chcesz poczytać na blogach?

Toledo

Don Kichote poznaje Asturię

Się całkiem nieźle, aż do czasów, gdy Królowie Katoliccy, Izabela i Ferdynand II, ostatecznie wygrali rekonkwistę. Wraz z nadejściem fanatycznego katolicyzmu, w kraju pojawiły się nowe reformy, nakazujące mniejszościom zmianę wyznania pod groźbą wydalenia z  kraju. Wielu uczonych  i znakomitych rzemieślników opuściło wtedy granice Hiszpanii – inni nawet po przyjęciu chrztu byli prześladowani i dyskryminowani przez katolików. zjawisko to zapoczątkowało powolny upadek miasta, którego siła leżała właśnie w wielokulturowości. Przeniesienie stolicy do Madrytu przyczyniło się do utraty znaczenia Toledo.

Toledo jest miastem maleńkim, i strasznie trudno zwiedzać go  z mapą. Najprostszym sposobem jest leniwe wędrowanie pomiędzy wąską plątatnią uliczek, a najlepiej się po prostu w nich zgubić, po to, żeby znaleźć kapliczkę w kształcie pawia, w którego środku znajduje się figurka Matki Boskiej, jakiś ozdobny malunek na ścianie czy po prostu ciekawe azulejos. Tajemnica miasta tkwi poza kamiennymi fasadami budynków i skalepami z pamiątkami. Jest nią właśnie duch dawnej torerancji, który doprowadził do skrzyżowania i koegzystencji kultur – wizygockiej, muzułmańskiej, żydowskiej i.

riksza na step - Onet.pl Blog


26 października 2009
Anorexia Nervosa

Anorektyczka Viviene to ladna dziewczyna. Modnie uczesane blond wlos, szykowana kreacja. Mowi, ze lubi byc oryginalna. Nosic rzeczy, ktorych nikt inny nie ubiera. Dlatego czesto lazi po sklepach vintage. Stoi na tle reproduckji obrazu El Greco. Pejzaz Toledo. Jej mieszkanie to z wdziekiem pomyslane wnetrze. Retro zegary, lustra, drewno, szklo, czern i biel. Opowiada mi o malarzu.  Mowi plynnie, z zacieciem jakgdyby czytala przewodnik muzelany. El Greco a wlasciwie Domenicos Theotocopoulos. Greckie imie artysty, na ktorym ja bez watpienie zlamalbym jezyk, wymawia bez potkniecia, wprawnie jakby czynila to wiele razy. Kretenczyk. Prawia o nim, ze w swoim malarstwie zdolal zjednac to co ludzkie i to co boskie. Zespolic oba swiaty. Przeplesc je, zlaczyc jak barwne nici we wzorzystej tkaninie. Viviene patrzy w strone obrazu. Podparte zielonym wzgorzem Toledo.

Opowieści fantastyczne

Atrybutami nieskrępowanego homoseksualizmu, wychodzącymi, trzymając się za ręce, z każdej witryny sklepowej, baru czy nawet kamienicy.

I tak dokładać by można bez końca, bo Madryt jest dynamiczny, ma w sobie życie, otwartość i ludzi. Tysiące ludzi, których różnorodność spaja bezkonfliktowość i uśmiechnięta serdeczność, dzięki czemu tak bardzo chce się do nich wracać. Dlatego jutro znów tam pójdę.

Nie dotarł jednak. Urzeczony bowiem albumem, który przeglądał przed snem postanowił wybrać się nazajutrz do nieodległego Toledo. Gdy tylko pierwsze promienie porannego słońca zaczęły wdzierać się między nieszczelnie zasłonięte persianas, wstał pełen młodzieńczej energii i, dokonawszy uprzednio szybkiej toalety, zatrzymał na moment wszechświat, pijąc kawę w barze znajdującym się nieopodal jego mieszkania, po czym z werwą podjął działania, przystępując do realizacji nocnych zamierzeń, które u schyłku dnia, przygryzając marcepany do sączonego powoli wina, opisać miał tak.

Bardziej schronić się już nie da. Weźmy otoczone rzeką i wysokie na ponad pół kilometra wzgórze, rozległe na.

Laudate

Cosimo i był synem floreckiego rzeźnika. Pobierał nauki u malarza dzieł religijnych Pontormo i przez wiele lat pomagał mu w zdobieniu kościelnych wnętrz, chociaż pociągała go tematyka świecka pozwalająca na pełniejsze rozwinięcie własnego stylu. Dojrzałość artystyczną Bronzino osiągnął akurat w czasie, gdy trwały przygotowania do uroczystości ślubnych księżnej Eleonory z Cosimo I. Udział w budowie dekoracji spowodował, że para książęca zwróciła na niego uwagę i Bronzino stał się ich nadwornym malarzem. Dał początek europejskiej modzie na statyczne wysmakowane portrety arystokracji. Portret Eleonory z Toledo znajdujący się obecnie w galerii Uffizi jest najbardziej udaną wersją spośród wielu podobnych namalowanych przez Bronzino i jego uczniów. Najwięcej miejsca na obrazie zajmuje i najwięcej pracy kosztowała artystę przepyszna suknia Eleonory. Legenda głosi, że księżna, która wkrótce zmarła na gruźlicę tak bardzo przywiązała się do swojego wizerunku, że kazała się pochować w tej sukni.
Bronzino nie poprzestał na portretowaniu członków rodziny Medicich. Ku radości naszych oczu pozowała mu też Lukrecja Panciatichi, żona florenckiego polityka i humanisty Bartolomeo Panciatichi. Przyznam, że jest to.

zerujemy... ale głównie czerwone

Wino jest naprawdę apetyczne.

 

 

 

Tagi: 2010 Paarl Pinotage różowe RPA Shiraz
11:33, free_mala_ewa
Link Dodaj komentarz »
Col di Sotto Pinot Grigio 2010

Młode, rześkie, owocowe. Idealne na lato.
Wyczuwalna biała porzeczka ale też inne dojrzałe owoce. lekko kwaskowe. Niby proste ale treściwe. Przyjemnie niezobowiązujące. A już największą zaletą wydaje się być cena, bo wynosi zaledwie 26 zł a w promocji na Pl. Wilsona nawet 19 zł więc aż żal nie kupić :)

 

 

Tagi: 2010 białe pinot grigio Toscania Włochy
11:05, free_mala_ewa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 lutego 2011
Imperial Toledo Verdejo, 2009

olowiany.blog


:: 2008-09-07 (23:46:22) :: skomentuj (0)










Kasia. 613
:: 2008-09-08 (20:49:15) :: skomentuj (2)










Spacer po Warszawaie (część 2/2). Jestem właścicielem mieszkania! Jeszcze tylko urlop i odbiór kluczy :) 614
:: 2008-09-09 (20:37:26) :: skomentuj (0)




Auto i motor na tle okien. 615
:: 2008-09-11 (21:38:03) :: skomentuj (0)


Od dzisiaj Hiszpania. 616
:: 2008-09-13 (11:57:07) :: skomentuj (2)










Biała noc w Madrycie - tłumy ludzi od Puerta del Sol po Plaza de España. 617
:: 2008-09-20 (17:40:23) :: skomentuj (1)










Spacer z przedmieść do Plaza Major przez Calle de Toledo, dzielnica La Latina i targ uliczny El Rastro. Wcześniej tapas w barze - wino i pieczarki.

Lady's of Misery blog

Się itd. bo przecież oni wracają zmęczeni po ciężkiej pracy.. a my faktycznie, jesteśmy takie głupie, bo pracujemy 10h w pracy, wracając do domu robimy zakupy, wchodząc do domu bierzemy śmieci które on miał wywalić wieczorem wychodząc z psem, wyprowadzamy psa na dwór, wracamy, wypakowywujemy zakupy, robimy obiad, sprzątamy mieszkanie.. pracujemy jeszcze troszkę a jak patrzymy na zegarek jest 23 i wypadałoby się w sumie położyć spać bo znowu o 6 rano trzeba wstać i iść do pracy.. ale faktycznie, my nie mamy żadnego prawa byc zmęczone po pracy na dwóch etatach (praca i dom).. paranoja .. :/ esssssssss

Toledo drugi dzień jest luzem w domu na cały dzień i już drugi dzień jest grzeczny jak aniołek (tfu tfu, żeby nie zapeszyć).. totalnie nic nie pogryzł, nie zrzucił ze stołu, nie wywlekł ze śmieci ani nic.. nawet poduszki na kanapie nie były wymięte, co świadczy o tym, że chyba nawet się na kanapie nie kładł.. cud nad Wisłą dosłownie :)

W pracy kompletna porażka, szefowie ubzdurali sobie, że zespoły TM i emedia mają być razem, znaczy się każdy zespół ma być razem w pokoju a nie oba razem.. i w związku z tym znowu wracam do pokoju 3.13 .. akurat w piątek kiedy mam od groma roboty bo zlecenia po.