O czym chcesz poczytać na blogach?

Toeplitz

Votum separatum - Onet.pl Blog

Człowiek przynależy do jakiejś – takiej lub innej – mniejszości... I w ogóle – każdy człowiek jest mniejszością, ponieważ każdy człowiek to odrębny wszechświat.

JaC

06 kwietnia 2010
Wakat

Zmarłego tydzień temu Krzysztofa Teodora Toeplitza poznałem osobiście w 1994 roku, kiedy nawiązałem efemeryczną (zakończoną na drugim - tzn. pierwszym i ostatnim - moim artykule dopuszczonym przez KTT do publikacji) współpracę z tygodnikiem "Wiadomości Kulturalne". Nie żałowałem nigdy fiaska tej "współpracy", lecz jest mi bardzo smutno po śmierci Toeplitza; albowiem w polskim życiu intelektualnym, w którym uczestniczy i które kreuje tak przeraźliwie mało osób, śmierć ta przyniosła wakat nie do obsadzenia.

Na czele wielu myśli, co wprawdzie nie nowe, lecz przypomniane przez Toeplitza objawiły mi się jako rewelacje, postawiłbym tę - sformułowaną przezeń kiedyś.

W zaułku czasu - starość - Onet.pl Blog

06 listopada 2011
Chwilo trwaj...


Są godziny, które liczą się podwójnie, i lata niewarte jednego dnia.

                                                                           Krzysztof Teodor Toeplitz

 

  

Nie pisałam od miesiąca. Nie dlatego, że staruszka nie miała o czym pisać, o nie. Byłam bardzo zafrapowana moją nową pasją. Robię stronę internetową mojej miejscowości rodzinnej. Tak mnie natchnęło! To w związku z moją siedemdziesiątą rocznicą urodzin. Obchodziłam ją długo i wytrwale. No cóż, nie dało się na skutek układów rodzinnych  utrwalić ją w jednym dniu. Wczoraj zlikwidowałam ostatni ślad uroczystości, bukiet.

oto I owo

Czyż nie tak mógłby brzmieć temat wypracowania zadanego uczniom w którejś z klas gimnazjum lub liceum?

Jednak zarówno treść jak i charakter pisma przeczą założeniu, że mamy do czynienia z dywagacjami napisanymi dziecięcą ręką.

Cóż więc mogło się wydarzyć?

Ano podejrzewam – bo żadnej pewności mieć tu nie mogę – że rodzeństwo zakłopotane tematem pracy domowej zwróciło się o pomoc do rodziców. Ci zaś zagalopowali się, dając wykładnie, które nawet przy pobieżnej lekturze dowodziły, że nie są wytworem dziecięcego umysłu. Skonfundowani, urządzili pociechom scenę pod nazwą: „ale przecież to miały być wasze wypracowania!” Że jednak żal im było wyrzucać owoce własnych przemyśleń, zamknęli je w sekretarzyku. Spoczywałyby tam pewnie do dzisiaj, gdyby nie sympatia, którą instynktownie powziąłem do niszczejącego mebla. Czy tak było? Niech wystarczy nam przekonanie, że jest to możliwe…

Jeszcze jedno. Jeśli powyższą teorię uznamy za prawdopodobną, to który z zeszytów przypisać mamie, a który tacie? Kobiecemu lub męskiemu punktowi widzenia? Mam w tym względzie swoje podejrzenia. Ale równie dobrze mogę być w błędzie, gdyż nic tak nie zwodzi jak nadmierna oczywistość.

*** Søren Kierkegaard, Albo – albo, tłumaczenie: Jarosław Iwaszkiewicz, Karol Toeplitz, PWN 1976.

MojaMoskwa - Onet.pl Blog

Świetnie opowiadał o książkach. Właśnie audycja „Pod tytułem” („program o książkach i czytaniu”) przypadła mi szczególnie do gustu, choć „Kurkiewy” też były dobre. Felietonów Kurkiewicza nigdy nie czytałem, choć stale pisze on do „Przekroju”. Mam jednak wrażenie, że znów tak dużo nie straciłem.

            Ja uwielbiam ten gatunek i zdarzało się, że byłem wręcz zachwycony tekstami Krzysztofa Teodora Toeplitza, Bronisława Łagowskiego, Piotra Gadzinowskiego czy Jerzego Urbana, ale akurat ten autor do mnie nie trafia. Niby to lewicowe, niby to antyhomofobiczne, niby proekologiczne i wolnościowe, ale jakieś takie bez polotu. Oczywiście zdarzają się perełki i tak na przykład w „Do ambasadora rosyjskiego list” czytamy o pewnym pomniku poświęconym żołnierzom Armii Czerwonej: „Ten pomnik pochodzi z 1945 roku. Jestem głęboko przekonany, że stoi na swoim miejscu i że nie zmieni tego nawet skrajnie krytyczny osąd obecności wojsk radzieckich w kolejnych dziesięcioleciach w Polsce. Ten pomnik jest wyrazem wdzięczności za przegonienie hitlerowców. Nie jest.

woodyallenznadwisly

Ah, co robic?!!

Ah ah.

akcent optymistyczny: pan z telefonicznego centrum obslugi klienta mojego serwera byl tak uprzejmy i wprowadzil mnie nieco w tajniki nieznanych mi dotad funkcji mojej domeny. Ah, jakie zycie moze proste, gdy ktos ma cierpliwosc jasnego i uprzejmego wyluszczenia problemu blondynce.
12:21, verygreeneyes
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 października 2006
jestesmy mieszkancami masowej wyobrazni - Toeplitz

o niezwyczajnych rzeczach
mowic trzeba zwyklymi slowami
bo slow niezwyklych nie ma
a nawet gdyby byly
nie wymowi ich nasze gardlo
i nie rozezna ich nasz sluch zwierzecy
B.Przyłuski


Kibera: 2 km kw., ponad 800 tys mieszkancow.Najwieksze slumsy Afryki Wschodniej.

3/4 populacji naszego globu nie wie, kto to byl Kopernik.

To ja pierdole taki interes.
17:49, verygreeneyes
Link Dodaj komentarz »

Krotochwile przewszelakie oraz anegdoty zautopsyjne notowane całkowicie subiektywnie

Sokół - Sam nie noszę okularów przeciwsłonecznych, chyba że żona przystawi mi rewolwer do skroni.

Brat Rospondka powiesił sobie na ścianie kalendarz z "Playboya".
Rospondek - No bardzo fajny, tylko czemu w lutym wisi u ciebie listopad?
Brat - No bo najładniejsza... :)
10:40, doublehania
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 lutego 2010
481
Prof. Sokół - "Dzięki wynalazkowi płaskiego zegarka i zrezygnowania z tzw. "cebuli" [przypinanych jako brelok do paska pod płaszczem], ludzie przestali być podejrzewani o raka narządów wewnętrznych."

Prof. Sokół, polecając lekturę - "Bardzo polecam. Ta książeczka nie kosztuje więcej niż trzy piwa."

"Rzetelny grejfrut" - tak prof. Sokół mówi o swoim ulubionym soczku.

Prof. K.T.Toeplitz, o przyroście naturalnym - "Do 1750 roku połowa dzieci do piątego roku.

Historia filmu

“Zdobycie bieguna”. Filmy Francuza odznaczają się niezwykłą pomysłowością zarówno w wyborze tematów, jak i bogactwie technicznych rozwiązań, są dziwną mieszaniną złego smaku, wulgarnego komizmu, fantastyki rodem z Grandville’a, lubującego się w dziwacznych wizjach przyszłości. Melies, twórca widowiska kinowego, przyczynił się w sposób decydujący do rozwoju sztuki filmowej. Wynalazł dziesiątki tricków do dziś dnia stosowanych w technice zdjęciowej, wprowadził kolor do filmu, ręcznie barwiąc klatki filmowe, wypracował całą teorię gry aktorskiej – to wszystko stanowiło siedmiomilowe kroki na drodze rozwoju filmu.( na podst. J.Toeplitz, “Historia sztuki filmowej” t.1)”
Elf Hornet
http://www.filmweb.pl/

Melies jest artystą, rzemieślnikiem, indywidualistą, samodzielny, niezależny – współcześni awangardowcy biorą go sobie za patrona. Robił wszystko sam – nawet sam na swoje filmy zarabiał.

Tworzył też tzw. “filmy niebieskie” – filmy “pornograficzne” . Np. “Dama w kąpieli”, jak na tamte czasy mocno pornograficzne kino – kobieta w bieliźnie – !ubraniu wychodząca z kąpieli od razu zawinięta w wielki ręcznik . Pokazy takie zaczynały się o 22 i były tylko dla dorosłych panów. W poznańskich.