O czym chcesz poczytać na blogach?

Tobruk

Jeśli powiesz słowo odpowiem

Będzie z nami .

Czysz to nie jest straszne módlcie się za jego duszę aby trafiła do nieba .

2005-04-03 09:15:34 skomentuj (5)


..:::Na TeMaT nIeWiEm CzEgO:::...
Więc ta notka jest niewiem na jaki temat bo niemam pomysłu . Wczoraj byłam u Vanesski . Jeśli uznacie to za normalne że Ptrykowi zepsóła się myszka to ja też choć niewiem czemu ale to szczegół . Niestety później ją naprawił .

Ale dzisiaj jestem w domku i się z tego ciesze bo wszędzie dobrze ale w domu najlepiej .
Dzisiej mam basenik a po baseniku chyba pojadę na Tobruk(rynek obok stacji PKP w Szczecinie).

Secjalnie piszę taką dłógą notkę bo ktoś narzeka że piszę krótkie ten ktoś to K*** .
No więc wszystkich pozdrawiam a w szczedulności Agatkę:* .


2005-04-10 10:19:09 skomentuj (0)


...::::Rada dla 4-klasistów
Ja wam radze róbcie lekcje bo niechcem żeby spotkało was to co mnie bo na mnie mama nakrzyczala tak jak za 100 lat .

Wrzeszczała jak by miała się zaraz rozedrzeć &( .

No ale mam za swoje więcej niebędę nieodrabiać lekcji i będę słuchać się mamy.

Lu

„…- Bandytów odpowiedzialnych za śmierć naszych żołnierzy będziemy ścigać aż do skutku, do postawienia ich przed sądem; to sprawa honoru żołnierzy i naszych sumień – powiedział szef MON Tomasz Siemoniak, żegnając na Okęciu pięciu żołnierzy poległych w Afganistanie…”

…o którym to honorze mówisz Siemoniuk Siemoniak (czy jak ci tam)?..

…bo na pewno nie o tym żołnierzy z Westerplatte, spod Tobruku, Monte Cassino, spod Lenino i ulic Berlina ‘45 roku ubiegłego wieku…

…jeśli już to pewnie o żołnierskim honorze sponiewieranym, wręcz sprostytuowanym  pierwszy raz w tysiącletniej historii Pospolitej przez kolesi spod szyldu “Pędzącego Królika”, ulicy Wiejskiej i okolic sygnaturą akt “Nangar Khel”…

…o czym piszę tylko w kontekście „…naszych sumień…” …

…co powiedziane publicznie przez aktualnie sprawującego urząd.

Dawid Konrad W. - Onet.pl Blog

Skomentuj

18 marca 2011
Nie zostawiajcie Cyrenajczyków!
Jak w ciągu ostatniego tygodnia słyszałem w telewizjach i stacjach radiowych: wojska JE płk Kadaffiego pokonują Monarchistów w kolejnych miastach. O ile dobrze mi wiadomo Benghazi już padło, a broni się jeszcze tylko Tobruk (który jak wiem z lekcyj historii doskonale nadaje się do obrony).
W związku z powyższym apeluję do ekipy rządzącej III RP:

Wyślijcie do Cyrenajki wsparcie dla Monarchistów! Myślę, że 5000 żołnierzy piechoty, jeden okręt wojenny i kilka Rosomaków wystarczy do zatrzymania ofensywy reżymowych wojsk na okres do 6 miesięcy, w ciągu których powinna nadejść pomoc od innych państw.
Jestem przekonany, że Cyrenajka potrzebuje naszej pomocy bardziej niż Afganistan!

Jak usłyszałem dziś w radiu JE płk Kadaffi nakazał zawiesić działania zbrojne lecz mimo to Zachód deklaruje gotowość do.

~~Meine liebe sind Zigarettes... ~~Łosoś no blog ver. Back to the past~~

Tata Kasi zawsze ze mnie zartuje ze wiesniaczka jestem] ale tak naprawde było calkiem widno jak wyjezdalam z polic.. nio I po wizycie u Nati czas na atak na lider szaisa... tam udawalysmy z Nati ze Kasia to nasz mama i ze chcemy makrele i duuzooo innych rzeczy. polewka na maksa!!!! Ja przylozylam kasi tom rybom w leb a wczesniej namawialam jaom zeby mi browara kupila. Potem na przystanek... ja ja na przystanu ja udawalam kure a Kasia skrzypiące drzwi jak za starych dobrych czasow i do tramwaju. No cóż nasz ukochany tył zajął jakiś typ!!! więc zostały nam tylko jakieś tam marne siedzenia!!! To absurd. No ale jakoś tam sem na tobruk dojechałyśmy a przed wejsciem facet przy autobusie: panie moze do kielc a ja mu na to nie my do gorzowa, on: a co zwariowalyscie [jasne!][przybyłyśmy, nakupowałyśmy, do Mc.Donalda poszłyśmy.]. Jak byłyśmy w macu to ja sobie do paru osobek podzwoniłam. no coz ciekawe czy tata Kasi spal???? Potem odwiedziłyśmy jeszcze orsay i do radisona na jeżdżące schody!!!! Jupi zabawa godna Łosi.. ach a tam był tam był taki czerwony przycisk. jak by go przycisnąć i schody by się zacięly? to marzenie każdego Łosia.. ale jakoś siem powstrzymałam i po wizycie w krainie nici udalam się na przystanek 107 i odjechałam do.

Kronika XIX WDH - Onet.pl Blog

Przed łazienkami poszli. Dziewczyny będące w łazience nie miały zamiaru wychodzić zanim nie dokończą toalety i się nie przebiorą. Gdy wyszły chwilę poczekaliśmy i poszliśmy do GK. Czytając po drodze różne tabliczki, z Powstania Warszawskiego i II wojny światowej tzn. informujące nas o ważnych wydarzeniach związane z miejscem przez które właśnie przechodziliśmy. W GK zostawiliśmy plecaki i zjedliśmy śniadanko. Potem poszliśmy na miasto. Zwiedziliśmy Plac Trzech Krzyży, wiele tabliczek, Grób Nieznanego Żołnierza gdzie widzieliśmy zmieniającą się wartę ( Paweł załamał się, że nie wiemy gdzie leży Tobruk [nie ten Szczeciński] leży on gdzieś w Azji). Potem widzieliśmy jeszcze fontannę i szliśmy ulicą Kubusia Puchatka, aż doszliśmy do Sejmu, który też zwiedziliśmy. Zanim jednak do niego weszliśmy z obrad wychodziło kilka polityczek m.in. Renata Beger z długim warkoczem z Samoobrony, którą brechtał Wojewódzki. Nie spotkaliśmy żadnych innych osobistości. widzieliśmy salę obrad i salę kolumnową. Potem jeszcze w centrum Warszawy widzieliśmy Kolumnę Zygmunta i Pomnik Małego Powstańca. No i wszyscy byli tak wykończeni. Poszliśmy do Baru Mlecznego na obiad i do GK, ale inni wstąpili jeszcze do składnicy.

...pustka...

RPG, a wcześniej jadę do Axe i na uczelnię...
2003-09-22 19:38:12
...napociła się i wymyśliła Kress_Ka... skomentuj (6)




Wycieczki krajoznawcze cd.

We wtorek pojechałam do Axe... Też miałam z tym małe problemy, bo tym razem wyjechałam wcześniej aby na pewno się nie spóźnić... No i czekałam na przystanku prawie 20 min... Ale wcześniej zdążyłam dosłownie na 5 min zajrzeć na Tobruk i zerknąć czy jest coś wartego do kupienia... Oczywiście nagle telefony się rozdzwoniły... Dzwoniła Kasia, a po niej Maciek...

Kiedy w końcu dojechałam do Axe to nawet przestało padać, ale kiedy weszliśmy na klatkę to Axe dojrzał Kinię... Ja się schowałam, bo jednak nie uśmiechało mi się, aby Kinia znowu jakieś głupoty zaczęła gadać...

Jakoś u Axe szybko się uwinęliśmy... Zeskanował mi zdjęcia, zrobił herbatkę i zarzucił jakimiś fajnymi mp3... Odprowadził mnie nawet na przystanek, gdzie sobie jeszcze pogadaliśmy... Był wkurzony na Maję i musiałam go lekko uspokoić....