O czym chcesz poczytać na blogach?

Toaleta

| looking back, sensing the difference |

Świata – wydawały się wystawione na pośmiewisko. To
przecież karykatura dążeń wolnościowych! W RPA umierali katowani ludzie, których
podstawowym przewinieniem był kolor ich skóry, a tu demonstruje SoLiGraW!

Gdzie są granice?

Nadal jestem przeciwna dzieleniu społeczeństwa na trawopodcieraczy i papieropodcieraczy.
Nawet pięć lat spędzonych w Middleofsomewhere, CA, nie sprawia bym uważała go za
ważny podział społeczny. Chwila refleksji wystarczy by się okazało, że jednak nawet ta
kwestia prowadzi do pewnych problemów społecznych. Bo niby dlaczego ma być tak, że w
toaletach publicznych jest papier, a nie ma trawy? Czy nie powinno być jednego i drugiego –
do wyboru?

Może jednak lepiej byłoby – również dla papieropodcieraczy – żeby kwestia wyszła
na jaw, bo wyobraźmy sobie, że jesteśmy zaproszeni do dyrektora Oneoranother na party,
wchodzimy do toalety za potrzebą – a tam tylko trawa! I co wtedy zrobimy? Czy nie lepiej
zrobić to, co trawopodcieracze robią cały czas, tj. nosić w torebce (mężczyźni – w kieszeni)
jednorazową porcję ulubionego podcieracza? Ale żeby być przygotowani, musimy wiedzieć o
różnych opcjach.

Huncwocka to sprawa, naruszyć wszelkie prawa, narobić rabanu i uniknąć szlabanu! - Onet.pl Blog

O to, że Huncwoci pozapychali wszystkie dziurki od klucza wyżutą gumą i rzucili na nie zaklęcie, żeby nie można było otworzyć ich Alohomorą. Przez dwa dni nie było lekcji).
-Nie wrzeszcz na mnie! Ty jesteś tu tak samo winny jak ja! - to James z kolei się zdenerwował. Syriusz miał mu już odpowiedzieć, ale Slughorn był szybszy.
-My tu sobie gadu gadu, a ja muszę wracać na obiad. Więc wy troje hmm... macie szlaban, dopóki nie uwarzycie wszystkich zniszczonych mikstur. No a pan, panie Lupin ma od jutra szlaban od profesor McGonagall, więc nie widzę sensu dodawania panu jeszcze jednego szlabanu. Jednak idźcie teraz odepchnąć wszystkie toalety - gdy już wychodzili, rzucił im na odchodnym:
-Aha, pamiętajcie, że ta mikstura działa na samo zaklęcie! Szmaty musicie powyciągać sami! - na te słowa Huncwoci zareagowali głośnym jękiem. Po pięciu morderczych godzinach spędzonych w bibliotece czekało ich kolejne pięć godzin wyjmowania starych szmat. Po tym zadaniu poszli do Wielkiej Sali, aby coś zjeść, ponieważ od śniadania nie mieli nic w ustach. Rzucili się na jedzenie znajdujące się w promieniu metra jak stado wygłodniałych krów na trawę. Dla Petera nie było ważne, co je, więc Remus kilkakrotnie musiał siłą wyciągać mu obrus z buzi. Po półgodzinie dotarli.

Victoria Vaughan - Onet.pl Blog

- Tak, pamięć mam doskonałą, opowiadaj – ponagliłam ją.

- No to może na początek to jak cię znalazłam- powiedziała- Tak ja już mówiła, obawiałam się, że możesz sobie coś zrobić. Od pewnego czasu podejrzewam cię o to, że się tniesz. Wiesz, trudno nie było się poznać. Nigdy nie widziałam cię w krótkiej bluzce, zawsze byłaś smutna, nie dawałaś sobie pomóc, często po jakiś niepowodzeniu szłaś właśnie do toalety.- urwała na chwilę lecz zaraz kontynuowała.-Pobiegłam za tobą. Gdy już dotarłaś do toalety byłaś roztrzęsiona. Nie chciała żebyś mnie zobaczyła, mogłabyś się zdenerwować. Wyciągnęłaś żyletkę i wtedy… Wiem, może wyda ci się to głupie ale gdy zaczęłaś się ciąć stałam jak słup, nie mogłam się ruszyć ani nic powiedzieć. Chyba strach przed stratą osoby, którą kocham mnie sparaliżował. Stałam tak, a ty robiłaś kolejne cięcia, coraz głębsze i głębsze a ja choć czułam, że cię tracę nie mogłam nic zrobić. Stała przerażona. Dopiero jak osunęłaś się na podłogę oprzytomniałam. Oświadomiłam.

smaczny dom

on March 20, 2012 at 6:43 pm | Reply dawny_basik

Wietnamczycy stosują wystrój tradycyjny sobie i swojej kulturze, to tak jak Polacy w innych częściach świata tworzą góralskie chaty, wykorzystują wycinanki, i tym podobne gadżety. Pewnie tamtejsi tubylcy też często negatywnie to komentują.
W Wietnamie większość knajpek to stragany uliczne zaopatrzone w stoliki i krzesełka plastikowe wielkości przedszkolnej, ale nie przeszkadza to w przygotowywaniu pysznego i zawsze świeżego jedzenia. Toalety może nie zachwycają, ale zapomnieliśmy jak to u nas w toaletach bywało jeszcze 10 lat temu.


  • on March 20, 2012 at 8:53 pm | Reply smacznydom

    Witaj Dawny_basik

    Bardzo dziekuje za komentarz:)

    Poruszylas ciekawy watek. Czy jesli knajpa by byla stricte europejska pod katem wystroju a jedzenie by bylo wietnamskie czy smakowaloby tak samo jak teraz?:) Bo smakowalo – nie przecze:)

    Co do toalety – dla mnie mozna byc super prosta, ale czysta:).

Basia, Marek, Adam - Onet.pl Blog

Wszystko w porządku?- zapytała z przejęciem Aga

  • tak... chyba tak- Basia szybko pobiegła do toalety a za nią Aga

  • Basiu co ci jest

  • ale obiecaj że nikomu nie powiesz

  • ok obiecuje

  • bo ja... jestem w ciąży z markiem- w tym momencie korytarzem szedł Marek -ale pamiętaj masz nikomu nie mówić szczególnie Markowi

  • ok nie powiem mu- Marek usłyszał ostatnie słowa Storosz i czekał aż wyjdzie z toalety by się dowiedzieć o czym ma nie wiedzieć

    dziewczyny wyszły z toalety i na swej drodze spotkały Marka

  • o czym ma mi Aga nie mówić- Basia pobladła i wciąż milczała

  • o czym ma mi Aga nie mówić- tym razem wykrzyczał jej to w twarz Basia osunęła się na ziemie. Aga momentalnie znalazła się koło przyjaciółki

  • odejść – krzyknęła do Marka- Adam dzwoń po karetkę

    W szpitalu

    Marek chodził w tę i z.

  • The Blossoming Love

    Wkopał do środka drzwi toalety, tak, by mógł wkierować Tana.
    - bo ja na to nie pozwolilem!
    - Też mi coś...- Don, kopnięcem znowuż, zamknął drzwi za sobą... I przypaeł Tana do ściany.
    - no co?! - uslyszal zamykane drzwi. Aha. Czyli jednak jest w pulapce. Don nigdy nie przegapil okazji _^_
    - No właśnie,- blondyn zaczął dobierać się do rozporka przyjaciela, teraz całując jego szyję.
    Tan westchnal, wywracajac oczyma.
    - no to chyba nie ma odwrotu... - mruknal do siebie.
    - Nie ma,- Don uporał się ze spodniami.
    - Czy nie mozemy to zrobic w bardziej... wygodnym miejscu? - tan zaczerwienil sie lekko. Toaleta, bosh...


    ladyoaks 2004-01-03 14:01:19
    skomentuj (4)


    Ginny Weasley Nie Żyje (Teaserio)

    Miałam napisać o Nowym Sączu, zrobię to w następbej notce. Jeez, egzaminy, brak czasu, chcę się powiesić na własnych jelitach >.>...

    Za natchnienie muszę podziękować mojej Kochnej Żonie, dzięki której Rynna zawsze już będzie mi się kojarzyła z Podłogą w Kuchni XD. Nie, ja uważam, że w przypadku Podłogi w Kuchni, jest to cudowne miejsce dla Yoshiego i Shinoto, takie nastrojowe XD.

    Tak, wzięło mnie na angst. ANGST. Dlatego Ginny Weasley nie.