O czym chcesz poczytać na blogach?

Tlenek żelaza

Piwna Praha

pisze:

Te szklanki suszące się obok pisuaru – bezcenne. Już pomijam ten pisuar, ale na rancie szklanek pewnie jest ozdobna korona z tlenku żelaza, czyli popularnej rdzy. Wszystkie piwa mogą być w tym lokalu żelaziste.

Odpowiedz

adam-widur blog

Rozumię. Czemu nasz język jest uboższy o formę pierwszej osoby rodzaju nijakiego w czasie przeszłym? Znaczy się: czemu można powiedzieć byłem, byłam, a nie byłom? No właśnie.

Byłom więc wielką grudą bezpłciowej gliny - potężną, związaną tlenkami żelaza w spoistą całość pod brązową powierzchnią ziemi. Wiedziałom, żem przeznaczone jest do wielkiego i potężnego. Od dawna miałom takie przeczucie..

Zamiast wielkości zakuli mnie w małe formy. Przerobili na małe czerwone pokraki z rybim.

Nie śpij, bo cię adoptują!

2005-06-30 15:12:58 skomentuj (1)

Plastik

Małe kawałeczki plastiku, trochę tlenku żelaza i miedzi.
Rządzą naszym życiem, kolorowe i nieczułe. Mały kawałek plastiku otwiera drzwi, wywołuje uśmiech bądź zniechęcenie strażnika.
Mały kawałek plastiku mówi Ci kim jesteś.
Mały kawałek plastiku pozwala Ci na zakup.

Paysage avec Notre Dame de Paris. (Harmonie bleue et or)

Droższe a mleko i kurczaki w tej samej cenie. Fakt, że wieprzowina i ziemniaki są tańsze. Ale nie ma możliwości kupienia paczki czegoś taniej. Nie ma tanich produktów jak np maszynki do golenia z jednym ostrzem. W Paryżu za euro kupuje 10, w Polsce za jakieś tlenki żelaza z dwoma ostrzami 2 zł. Nie wspominając o internecie i telefonach. W Ikei polskiej ceny o 10 % wyższe niż francuskiej. Jak ci ludzie żyją?
cdn
Tagi: polska
opdar.blog.pl, .

Inside the Story - Onet.pl Blog

Umarłych. Nieprzyjemne miejsce. Gołe i wyjałowione skały, martwe drzewa wyrastające ze skarzonej ziemi i gęsta, pełna siarki mgła unosząca się nieustannie na wysokości klatki piersiowej, utrudniając widoczność. W połowie drogi weszli do przesiąknietej tlenkiem żelaza jaskini, której ściany ku ich zdziwieniu pokryte było niebieskim i fioletowym kolorem. Szli wąskim korytarzem pnącym się w górę. Gdy wyszli, nie zobaczyli słońca, ani światła jak się spodziewali. Otaczała ich dziwna, nigdzie indziej niespotykana, fala.