O czym chcesz poczytać na blogach?

Titanic 3d

CKR Magnoliowy dworek

Co wspominać.
Niezapomniany widok z okna Ani domu w Cobh na zatokę.

Raz nawet przed oknami przepływał wielki liniowiec.

Coś niewyobrażalnego

Zwiedziłam Cobh - portowe miasteczko. Na pewno nie wszyscy wiedzą, że to miasteczko kiedyś w latach 20-tych nazywało się Queenstown i było 

ostatnim portem , do którego zawitał Titanic w swoim dziewiczym rejsie. Widziałam klify.
Zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

 

Byłam w Midleton, w destylarni whiskey Jameson.. Wstyd przyznać ale jakoś whiskey nie spróbowałam...
Ale fotkę w pubie sobie zrobiłam... Obok mnie Ania, u której gościłam.

 

Wieczorami, kiedy dzieci już zasnęły dekupażowałyśmy u Ani w pracowni... Jak ja jej zazdroszczę takiego miejsca... Nie musiałabym za każdym razem chować swojego kramu... Zresztą ostatnio już spasowałam.
Zostaje wszystko na stole... Przeprowadzałyśmy testy z krakami, pokazałam Ani na czym polega 3D.
W sobotę wpadły jej koleżanki, które chciały zobaczyć cóż to takiego to decoupage. Dziewczyny szkoliły się na świetnych butelkach, których Ania miała pod dostatkiem.
Byłam tak przejęta, że zapomniałam porobić fotki... Szkoda bo prace były całkiem udane.

Wszystko co piękne, niestety szybko się kończy...

 

 

At wit's end...

I sramto. I koniecznie MUSZĘ jechać z nim w przyszłym roku na Grunwald. Do pubu? Moja mama musi mnie puścić, bo on tego nie przeżyje. Chciałabym mu powiedzieć o tylu rzeczach. On się nawet nie zapyta. Tylko pierdoli o tym pieprzonym płocie. Nie wiem, czy to przez miesiączkę. Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Wszystko mnie wkurza. Każdy głupi powód działa na mnie niczym "Titanic" Camerona. I gdzie ja mam szukać wsparcia, kiedy czasu spędzanego z przyjaciółmi jest tak mało? Kiedy mój CHŁOPAK ma gdzieś moje problemy (co powoduje poczucie zeszmacenia i tego, że on potrzebuje mnie tylko w kwestii fizycznej)?

Siostro, co lśnisz na niebie, ratuj, kurwa, tę cholerną resztkę mnie!
Siostrzyczko...

Wracając z.

Dlaczego nic nie piszecie..?

Jutro... ahhh! Cudowne jutro! Jak spełnienie wszystkich marzeń!
Wystarczy jedno spojrzenie, jedno słowo, dotyk... pocałunek...

Oprócz przecudownego jutra czeka mnie jeszcze perspektywa tygodniowej wycieczki do Paryża. Tak. Do Paryża właśnie... Z naszą szanowną koleżanką, Natalią S. z byłej 3d. Nie wiem, czy mi się chce... czy nie lepiej zostać w szkole... jak myślicie? Przecież na pewno będę miała okazję jeszcze kiedyś tam pojechać...

Pan Profesor Okoń (najfantastyczniejszy polonista na świecie) załatwił bylety na "Sen Nocy Letniej". Nie mogę tego przepuścić... :)

Nie wiem, co jutro mam na siebie założyć.
I co mam.

Świat pełen filmów i książek - Onet.pl Blog

Avatara. Często gdy obejrzymy film, który się nam nie spodoba, następnym razem dwa razy się zastanowimy czy obejrzeć coś podobnego. Dlatego zrażona kilkoma wcześniejszymi filmami z postaciami fantastycznymi nie miałam ochoty jechać na film James'a Cameron'a (jak wszyscy przypominaja twórcy Titanic'a) tym bardziej kiedy zobaczyłam zapowiedzi w TV. Jakims sposobem znalazłam się jednak w Krakowie w kinie 3D i dziś nie żałuję, a co więcej cieszę się,że mogłam tam być. Trudno jest pisać o tym filmie bo to nie jest zwykły film. Jego się nie ogląda. Na nim nie siedzi się w 3D. W nim się po prostu uczestniczy. Współodczuwa się wraz z bohaterami. Razem z nimi przedzieramy się przez tajemnicze, piękne, leśne rośliny..

Blog BellsxdXD

Powie ze czas byś w końcu zakochał się o tak

Bo to tylko wielka miłość
magiczną siłę ma
bo to tylko wielka miłość
tak potrafi zmienić świat tak potrafi zmienić świat.
Potem śpiewała Alice ale wzięła sobie do pomocy Jaspera, bo śpiewała piosenkę Gosi Andrzejewicz - Blisko bądź . Po nich zaś śpiewała Rosalie Celine Dion - Titanic i trzeba przyznać wyszło jej to wspaniale. I co mnie zdziwiło tym razem okazał się remis między mną a Rose. Jednak darowałyśmy sobie dogrywkę. Usiedliśmy wygodnie, a Jazz przyniósł z kuchni dwie miski. W jednej popcorn, a w drugiej chipsy.
Ja zasłoniłam okna by zrobić jeszcze lepry nastrój, zaś nasz narwany chochlik włączył film. Jak się okazało był to horror Krwawe Walentynki 3D. Oglądaliśmy go, jak każdy normalny film, zajadając popcorn. I tak upłynął nam czas do około dwudziestej. Wtedy właśnie zaczęłam się zbierać, a Jasper zaproponował że mnie odwiezie, na co zgodziłam się prawie od razu.
Pożegnałam się z dziewczynami i wsiadłam do samochodu Jaspera. Odjechaliśmy, całą drogę milcząc. Gdy byliśmy już pod moim domem,.