O czym chcesz poczytać na blogach?

Tia maria

Maja 999

Wczoraj odbyła się u nas na wsi (na boisku przed szkołą) impreza wiejska z okazji wiadomych rocznic: Bitwy Warszawskiej, Powstania Warszawskiego oraz zbudowania kapliczki (150-ta). Już o 16.00 zaczęło się wielkie granie, my dotarliśmy nieco później, ok. 20-tej, zwabieni piosenką pt. Dziki Men znanej wokalistki co się zwie Tia Maria. Plac szybko się zapełniał, ogródki piwne były zapełnione już dawno. Jak to na wsi, wystarczy piwo oraz disco polo i dobra zabawa gwarantowana. Tylko ludzie na wsi potrafią się tak bawić. Ja w tym roku nie dałam rady wytrzymać do końca.

Tia Maria:

Dziki Men:

Story o piratach.... - Onet.pl Blog

Sieni pół słówkiem.
Za moment wszystkie polecenia zosatały wykonane.
Pod pokładem, Ana z Kamilem:
-Wzięłam Cię tu, tylko po to żebyś zrobił wszystko czego bedę chciała, pamietasz?
-Tak....
-No wiec siedź tu cicho z małą. Nie wychodź stąd choćby nie wiem co.. A jeśli (i tu zadrżał jej głos) stanie sie najgorsze, odstaw ją Tia Dalmie. Masz, to kompas wskazujący to czego najbardzej chcesz. Jeśli zginiemy, załóż jej także ten wisiorek z czarną perłą, oderwij desę z burty i uciekaj!!! Opowiedz to wszystko Tii, memu ojcu,a ty sam po tym zapomnij o tym jak tylko to uczynisz...
-A co z Wiktorem?- zapytał przerażony Kamil
-Pomoże w walce...
-A ja? Czemu ja mam jej.Załatwicie.... wysłuchajcie czegoś....
-Po co? -zapytała Ana
-Bo chce odejść z czystym sumieniem, córko -odrzekł i po chwili wykrzesał z siebie:


Rozdział XX
Historia prawdziwa

-Dawno temu służyłem w Royla Navie, moje życie toczyło się w dobrym kierunku, dopóki nie spotkałem pięknej córki gubernatora i jej siostry. Maria i Hannah Limanian, były akurt pannami na wydaniu, i stało się zakochałem sie w Marii (Tii często nie było), ale ona mnie nie pokochała. Bawiła  sie moimi uczuciami... A ja staczałem sie na dno, moralne i zawodowe. Wylali mnie z Floty i zostałem piartem. A Maria? Niczym sie nie przejmowała...... Potem pojawił się ten zdradziecki psubrat Sparrow..

Pirates of Caribbean - Legend of Malakavian

Załogę ^


Pirates of the Caribbean
- Legend of Malakavian -
- The Captain -

Prolog
Rozdział I - RAVDS
Rozdział II - Siena Maria i Nocne Życzenie
Rozdział III - Dziadek i smarkacz
Rozdział IV - Port Trynidad
Rozdział V - Kogucik i Wróbelek...
Rozdział VI - Bal w Port Royal
Rozdział VII - Propozycja Armatora
Rozdział VIII - Alessandro Ajedrez
Rozdział IX - Gwadalkiwir i hiszpańskie arystokratki...
Rozdział X - Ogon, kac i hiszpańskie złoto
.
Się z bujanego fotela. Kości i muszle leżały rozrzucone po stole, układając się w złowieszcze przepowiednie, ale Dalma od dawien dawna wiedziała, że przyszłość Jacka Sparrowa nie będzie świetlana. Słońce chyliło się ku zachodowi, a spomiędzy drzew odzywały się nie tylko nocne ptaki, ale również śpiewy. Posępne inkantacje rodzimej religii. Tia przymknęła oczy wsłuchując się w monotonny zaśpiew kapłana, do którego przyłączały się kolejne głosy. Z zamyślenia wyrwał ją odgłos czyichś ciężkich kroków. Odwróciła się powoli i uśmiechnęła tak szeroko, że jej złote żeby zalśniły w blasku świec i kaganków.
- Hektor. – szepnęła. Mężczyzna uśmiechnął się.

Blog 57markus

Znowu nie byłem parę dni na blogu.
Nie...nie znudził mi się,ale nie ma co i o czym pisać.
Dni jak każdy ...to spacerek..sklepy..zakupy - MAŁE :)))
Dziś jedynie...no nie TYLKO dziś,
wstałem,swoje ciałko wykąpałem,porobiłem co nie co
koło Siebie,włączyłem pranie - pralkę..hehehe..UMIEM !
tiaaa...trochę techniki a człowiek się gubi..hahaha :))
ale daję radę.Zacząłem malować obraz...maki,
które TU już sa..ale INACZEJ...INNE ..chcę.
Też zagruntowałem  płótno małe bo 30 x 40
chcę namalowac konia...taki zwykły Koń,
ale INNY niż te pokazane.Zobaczymy jak mi wyjdzie,
bo długo koni nie.
Wyruszyłam do najbliższej kaplicy



Byłam zaskoczona, że to "Mną" nadeszło z wielką litera na początku, co się nigdy nie zdarza. Widocznie był to ktoś z "najwyższej półki", kto był gotów do rozmowy ze mną. Pytałam więc grzecznie dalej:

Kim Pani/Pan jest?
- "Jestem Matka Maria"

Byłam radośnie zaskoczona, ponieważ jakkolwiek może i miałam na to nadzieję, ale nie prawdziwe oczekiwanie, że będę mogła rozmawiać z Matką Boską. Pokornie zaczęłam mój wywiad.

Przychodzę do Pani, do tej kaplicy, aby się pomodlić, ale nie wiem, jak to zrobić. Mam ze sobą świeczki, ale nigdy nie uczyłam.