O czym chcesz poczytać na blogach?

Tętniak

Internalista

Poprosić Kathy, by przy każdym sprzątaniu dopilnowała, żeby słupki były równo ułożone i odkurzone. Proszę ją także poinformować, że słupki, w których jest więcej niż 4 kostki, mają tendencję do przewracania się. Pozwolę sobie zasugerować, że parapet w mojej łazience nie jest wykorzystywany i że znakomicie nadaje się do składowania kolejnych dostaw.
I jeszcze jedno: kupiłem sobie kostkę kąpielowego mydła Dial, którą będę przechowywał w hotelowym sejfie, by uniknąć dalszych nieporozumień.

S. Berman"

 

Znalezione...

Zima daje niektórym się we znaki bardziej niż innym... ;)

19:34, internalista
Link Komentarze (2) »
sobota, 19 lutego 2011
Historia pewnego bąka...

Kolejne dwa dni na chirurgii przyniosły mi tzw. asysty przy operacjach… tętniak aorty brzusznej… (jednego dnia) i przeszczep naczyniowy z powodu nie drożności.

Vitam regit fortuna, non sapientia

Przeszłość Ilianne

Strona główna Należą się małe wyjaśnienia....
... (i przepraszam, że tak późno).


Babci usunięto tętniak mózgu w stadium zaawansowanym.
Jaka jest prawda dowiedziałam się przypadkiem.
Wróciłam najwcześniej z domowników do naszego mieszkanka i odsłuchałam wiadomość na sekretarce zostawioną przez dziadka...Uderzyły we mnie słowa "
tętniak mózgu", "wieczorem operacja"... Po "wyjaśnieniu" wszystkiego w domu pojechałam z ojcem do szpitala. Kiedy poinformowano mnie tam jak ciężka sytuacja jest (lekarze dawali babci 30% szans na przeżycie operacji) to spotkanie potraktowałam jako pożegnanie...
Nie chciałam, nie chciałam zapamiętać tego widoku jaki przedstawiała babcia - popodłączana do niewiadomo czego, z ogoloną głową.

Bla Bla Bla

2009-04-18 18:44:45
skomentuj (0)
Prawo Jazdy

Negatywnie:
Niestety.
Nie udało się.
Nie tym razem.
Nawet z placu nie wyjechałam:)
Następne podejście 4 maja!

Pozytywnie:
W poniedziałek wracam do pracy. W końcu!
Potrzebuję normalności. Dźwięku budzika i pośpiechu, zgiełku.

Nijak:
Ojciec nie będzie miał operacji. Nie wiem czy to dobrze czy źle.
Trochę mi ulżyło, bałam się, teraz też się boję ale jakby trochę mniej.
Po miesiącu oczekiwania na konsultację lekarz stwierdził, że tętniak jest nieoperacyjny - zbyt duże ryzyko...


Nie na temat:

Na długi weekend ( całe 3 dni!) mieliśmy pojechać do Kazimierza - niestety już na początku
kwietnia nie można było zarezerwować w miare przyzwoitego miejsca noclegowego... ale nie ma tego złego...
majówkę spędze z instruktorem opanowując tajniki kierowania pojazdem:)




babski-punkt-widzenia 2009-04-26 01:30:12
skomentuj (0)



Bez znieczulenia po czterdziestce

Komentarzy: 2 Szkoda życia na pierdoły 2012-02-05

 

 
Mało piszę ostatnio ale tyle się dzieje, że nie nadążam. Zbyt dużo nieszczęść dopadło moich bliskich, że ciężko skupić się na czymkolwiek. Od ponad tygodnia mój ukochany szwagier walczy o życie. Pękł mu tętniak w mózgu. Jest w śpiączce, lekarze powoli zaczynają go wybudzać. Za tydzień będzie miał zabieg emblizacji. Rokowania są dobre ale wiadomo, dopóki nie wyjdzie ze szpitala to kazdy dzień jest jak chodzenie po linie. Codziennie rozmawiam z siostrą. Nie mam po co teraz jechać do niej bo ma mnóstwo bliskich jej ludzi wokół. Ja pewnie teraz bym tylko zawadzała. Ale jak mi powie, że chce to pakuję się i lecę do niej.

W miniony piątek zmarła babcia mojego męża. Wiedzieliśmy, że to się stanie bo babcia cięzko chorowala. Ale wiadomo, że każdego człowieka szkoda. Pogrzeb mamy w środę.

Firmę już zamknęłam.