O czym chcesz poczytać na blogach?

Terapia zajęciowa

olahandford.wordpress.com

Roku, redaktorzy wyraźnie tę różnicę podkreślali. Wydaje mi się, że niemal główne założenie dopiero rodzącej się wtedy polskiej arteterapii było oparte o opozycję w stosunku do terapii zajęciowej. Nikt nie wiedział jak dokładnie sformułować definicję arteterapii, ale wszyscy wiedzieli, że nie jest to terapia zajęciowa.

Oczywiście oba stanowiska są skrajnie odmienne i tak wyrażone nie dają zbyt wielkiego pola do dyskusji.Można się z nimi zgadzać, bądż nie. Ja chciałam się zastanowić nad odcieniami szarości tych stanowisk. Osobiście również nie sądzę, żeby rzemiosło artystyczne można było nazywać.

NovaDroga

Na niekończące się tematy, na pustkę – nazywając rzeczy po imieniu. Należy wypełnić czas możliwe szczelnie i pozbyć się okazji do rozpamiętywania które nic nie wnosi, choćby w postaci popadania w uzależnienie od alkoholowego rozwiązywania problemu wszechogarniającego smutku. Więc moja autorska terapia zajęciowa okazuje się trafieniem w przysłowiową dziesiątkę. Jedyne na co nie wpadłam, a co człowiekowi wychowanemu w kraju silnie związanym z kościołem powinno się skojarzyć, to to, że każda strata wymaga żałoby a ta nie przez przypadek w bardzo różnych religiach czy kulturach trwa minimum rok..

O Wiktorii - Onet.pl Blog

Jechaliśmy, tym razem udało mi się dostać z listy rezerwowej.

Pobyt jak i poprzednio wspominam bardzo miło, poznałam nowe koleżanki i kolegów, spotkałam kilka już znajomych osób.

Rehabilitacja jak zawsze była intensywna i bardzo wyczerpująca, mój grafik wyglądał tak :

kinezyterapia z wujkiem Krzysiem każdego dnia ( ćwiczyłam również z ciocią Jolą i Justyną gdyż wujek się rozchorował)

pająk w ramach ćwiczeń z wujkiem Krzysiem 3 razy

hipoterapia z wujkiem Jackiem każdego dnia

terapia zajęciowa z ciocią Anią każdego dnia

zajęcia V. Sherborn z ciocią Karoliną każdego dnia

basen z wujkiem Mariuszem 5 razy

cranio-sacrale z wujkiem Mariuszem 5 razy

biomasaż z ciocią Basią 5 razy

masaż z wujkiem Rafałem

wanad.blog

Nabyłam 2 t-shirty dla siebie i Młodej, a dziś naszła mnie ochota by je przerobić. Jestem zadowolona - no i wreszcie jakieś twórcze i niefrustrujace zajęcie. Efekt pozytywny - zamiast bezkształtnej bluzy ma się teraz dopasowany, nietuzinkowy topik. No i last, but not least ; zawiązywanie supełków to niezła terapia zajęciowa - bezmyślen powtarzalne zajęcie, a efekt widać natychmiast.
Mogłabym być troche szczuplejsza, prostsza, mogłabym mieć lepsze włosy , zgrabniejsze stopy, lepszą koordynację ruchową i rozciągliwość. Ale nie mam! To jest punkt wyjścia.

skomentuj (1)

Pamiętam.Zwierzenia dorosłego dziecka alkoholika - Onet.pl Blog

[…]”Wiele dorosłych dzieci alkoholików nie decyduje się na posiadanie potomstwa (około 56% spośród uczestniczących w terapii), a jeśli już, to raczej późno, po trzydziestym roku życia. W terapii pojawia się czasami problem ambiwalentnych uczuć co do posiadania dziecka. Głęboko pod spodemŻe potrzebuję w życiu wrażeń. Stąd  ciągłe zmiany w dalszej edukacji , wykształceniu ( najpierw UMCS –pedagogika ,następnie  medyczne studium zawodowe -terapia zajęciowa i ostatecznie studium hotelarskie->marzenia o podróżach, ciepłych krajach , ciągłym poznawaniu różnych ludzi ).Choć czasami mam wrażenie że zaczynam coś i nie kończę.