O czym chcesz poczytać na blogach?

Ten obcy

Plotki plotki

zgaga

a w tym roku będę z M.

zgaga

wredne to z mojej strony, bo ja mam z kim iść a on sobie nadziei narobi

jasmina

właściwie mam ten sam problem

Marchewkę... tak ściskasz, ściskasz aż sok kapie... może wykręcać trzeba?
zgaga
ostatecznie możesz jeść po kilogramie dziennie

13:38, owera
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 grudnia 2005

jasmina
a my to może normalne jesteśmy?
zgaga
mam nadzieję
jasmina
a co nas qrwa cała reszta świata obchodzi?
zgaga
o tyle o ile , jak się okaże że jesteśmy w.

Życie wilczycy Sevi - Onet.pl Blog

Cię to!- wrzasnął wilk
-Zostawcie mnie!- krzyknął szczeniak mając zły z oczach. Już wiedział co się stało z ojcem. Wyrwał się z zębów wilka i uciekł. Gdy znalazł się w zasięgu mojego pyska szybko pobiegłam z nim. Natknęłam się na Saszę.
-Zatrzymaj ich!- krzyknęłam tylko i pobiegłam w stronę legowiska razem z tym obcym.
Sasza przez chwilę nie wiedział o to chodzi ale po chwili zobaczył goniące mnie wilki.natknął się na wielkiego samca i rozpoczęli walkę.
(do efektu muzyka thousand foot kruth move czy jakoś tak.)

Zaczęli krążyc wookół siebie agresywnie się jeżąc i warcząc. Wilk był na prawde duży i.
Nagle obok nich ,,wyrósł" Inny wilk. Ale stał w mroku pomiędzy drzewami więc nie widziałam jego pyska. Oczy mu świeciły.
-Daj mu spokój Yuki.- powiedział i upuścił w pyska zdechłego kojota. Kałuża krwi pojawiła się zaraz po tym. Szczeniak zaczął się skradac w moją stronę już śmiejąc się pyszczkiem. I wtedy ten wilk złapał go będąc zły ale jednak delikany. Szczeniak już miał warknąc kiedy... Coś mu się przypomniało! I to coś baardzo ważnego.
Sevi
Ani śladu ani zapachu wilków...

Ten drugi świat - bloog.pl

| losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga

Ten drugi świat

Kratkę.
 - Ehem,ale już nie tylko On je spisuje. - dyskretnie wskazała mi wzrokiem ckogoś za mną.
Rzuciłam spojrzenie w tamtym kierunku i serce najpierw mi zamarło,a potem zaczęło bić w niewiarygodnie szybkim tempie.Osobą,która również ściągała zadanie domowe był,Michał,mój wyśniony ideał...
Akurad w chwili,kiedy na Niego luknęłam,On też podniósł wzrok i nasze spojrzenia sie spotkały.Natychmiast odwróciłam się do.Na dźwięk słów Michała
 - O kim rozmawiacie?
 - O nowym chłopaku,który dołączy do nas do klasy dzisiaj.
 -  Będziemy mieli w klasie obcego? - zdziwił się.Jednak podobało mi sie okreslenie obcy,pasowało idealnie.Wszyscy juz się praktycznie znalismy na wylot a On jest jak przybysz z innej planety.Nie lubię obcych,brr.
On w tym czasie przestapił z nogi na nogę i otarł sie o oje ramię.Westchnęłam ale zaraz sie.

Sól w oko. Język w gardło. Palec w dziurę. Czyli kiedy jestem zła, jestem jeszcze lepsza :/

Na koszt szpitala, moich dwóch lekarzy i trzy pielęgniarki, z których jedna - Rose Flower okazała się miłośniczką hip-hopu i Europy oraz szuka staruszka lub staruszki co może się nim opiekować właśnie teraz. Po rekonansie okazało się, że nawet miałam już trzy prześwietlenia, które okazały w moim brzuchu Obcego Decydujące Starcie 2007. Obcy siedział z prawej strony i był wurwa wielki jak klops słonia oraz nazywał się Kidney.

Miły Pan Lekarz łamanym angielskim wyjaśnił mi, że właśnie zaraz zabierają mnie na rezonans magnetyczny czy tam na tomografię bo nie wiedzą, w którym miejscu Kidney jest zapchany i czym. FlowerPower odziała mnie w zajebistą koszulę na zatrzaski z przodu / drugą, bo pierwsza była uciapana moim okiem i kto mi ją zakładał nie pamietam. Mam nadzieję, że nie lekarz/, wsiadłam na wózek i pojechałam windą na parter gdzie czekał na mnie Kanye West. Słowo. Ja to zawsze mam ten Symilar Construction Celebrity Lookalikes. Czułam się jakbym wjechała na grossboss-a. Czyli wszystko w normie. Kanye West przywitał się ładnie i pokazał mi stół do sekcji. FlowerPower zdołała mnie utrzymać w pionie i wyjasniła, że to nie stół do sekcji tylko jeszcze jedno prześwietlenie na blacie ze stali nierdzewnej przed tym.