O czym chcesz poczytać na blogach?

Teletubbies

teletubiess *tinky winky, dipsy, la la, po - blog4u.pl

  1. Ksiega Gości
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar


Dziwne

Dzisiaj przeglądając google w grafice znalazłem pod hasłem 'tinky winky takie o to zdjęcie

Czyżbyśmy zdobyli wielkiego fana Tinky Winkiego a może od razu wszystkich teletubbisiów. Na to pytanie najlepiej odpowiedziałby on sam. Lecz bardziej zaciekawiło mnie pojawienie się pod tym hasłem tej o to osoby

Jest to mój serdeczny przyjaciel który...
czytaj więcej
teletubiess 13/06/2007 08:08:15 [komentarzy 0] Komentuj

fala podrobionych teletubbisiow

Nasila się fala tych którzy chcą być jak teletubbies po prostu nie ma już człowieka który nie słyszał o tych przesmieśmiesznych stworkach. I tak o to pewnego razu zauważyłem jak ludki ze znanej bajki southpark idą w strojach naszych ulubieńców

Bardzo mnie zmartwiło to że ich przestępstwa poszły na konto teletubbisiów ale jak sie jest...
czytaj więcej
teletubiess 12/06/2007 18:48:42 [komentarzy 0] Komentuj

DIpsy

Według wielu dipsy jest najbardziej usposobionym hetero teletubbisiem. Ale jednak na każdego znajdzie się haka. Dowiedziałem się z nieoficjalnych źródeł że dipsy(to jest zielony teletubbies) zakłada bardzo groźny gang. Przeciwnicy teletubbiesiów muszą uważać na siebie. A o to link do filmiku z.

My little world - domka-mademoiselle.blog

Nigdy się na mnie nie obrażał... Tylko że on jest osobą, która się obraża najczęściej z klasy, ale spoko. Olac świrusów.

No i to naprawdę jedyna rzecz, która się wydarzyła. A nie!!!!!!! Zapomniałam, w ostatni dzień ferii i dzisiaj Kora, Domcia, Madzia (dla wszystkich pozdrowienia) i ja robiłyśmy domofonowe żarty. Dzwoniłyśmy do ludzi i mówiłyśmy coś w stylu "dendobly. Szpszedajem pyrki. Pyrki, czyli ziemniaczki." A w tle chórek śpiewał: "pyrki, pyrki, pyrki" Albo "Jeno psychodze do klateci. Spsedaje jajka łot kuraka" A w tle: "jajca, jajca, jajca..." normalnie leżałyśmy n śniegu ze śmiechu. A dzisiaj były takie teksty:
1. "Gonią nas, gonią nas! Pomocyy!!! To... o nie, to Gumisiee!!"
2. "Teletubbies, teletubbies...i cio ty wies o zabijaniu... fuck!" Wiem, że to niezbyt inteligentne, ale było śmiesznie. Czy wszysko musi być na poziomie?

~~***~~


Tytuł: ...
Nabazgrała:
Kiedy: 2005-02-26 19:19:14
Co zrobisz: skomentujesz =D
Ile ludzi już to zrobiło: (6)


Informacje z ostatniej notki są już nieaktualne, bo pogodziłam się z Michałem - to taki wstęp, żeby nie było nieporozumień.

Czy ktoś widział kiedyś taką dziewczynę,
której podoba się czterech chłopaków?
Ja tak.
Codziennie w lustrze.

~~***~~






Archive 2007.

newsy

Wreszcie mogę zrobić prawdziwe kluseczki, kotlety i smakowite ciasto”.

chaltcore 2004-01-22 22:39:45
skomentuj (0)



CZY WALKA BYŁA
USTAWIONA?


8 czerwca 2002 roku w słynnej hali widowiskowej The Pyramid w Memphis odbył się pojedynek pięściarski pomiędzy Budowniczym Bobem i broniącą tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej Zytą Gilowską. W pojedynku okrzykniętym przez najważniejszych komentatorów sportowych Pojedynkiem Stulecia nieznacznie lepszy na punkty okazał się Budowniczy Bob, jednak tuż po walce pojawiło się pytanie – czy jej wynik nie był z góry ustalony? Aferę rozpętał Twinky Winky powiązany ze słynnym neapolitańskim klanem Teletubbies, który ujawnił dokumenty pochodzące jakoby z biura Totalizatora Sportowego, którego powiązania z mafią owocowo-warzywną z Kotlina są od lat tajemnicą poliszynela. Nikogo nie dziwi również fakt walki o strefy wpływów pomiędzy wspomnianą rodziną Teletubbies i Kotlinem na kanwie nielegalnych zakładów sportowych. Wspomniane dokumenty dotyczą umów opiewających na kilka milionów dolarów zawartych między prezesem Gminnej Spółdzielni Produkcyjnej w Paszynie Jerzym E. a Totalizatorem Sportowym, w której zawarto szczegółowe warunki odsprzedaży ciągnika Ursus menedżerowi Zyty Gilowskiej – Johnemu V. Z dokumentów wynika, że ciągnik posiadał na wyposażeniu radiomagnetofon Safari 2 oraz wyprodukowane przez firmę Polsport.

dziwny jest ten świat

wtorek, 29 maja 2007
TAK GRA ORKIESTRA,czyli Sowińska zrobiona "w Kurskiego"
Fragment wywiadu z WPROST:

PYTANIE:
- Niektórzy twierdzą, że homoseksualizm jest promowany nawet w bajce "Teletubbies".

ODPOWIEDŹ:
- Słyszałam o tym problemie. Sprawa jest niezwykle delikatna, bo ta bajka jest wyjątkowo przez dzieci lubiana. Mnie się kiedyś zdarzyło obejrzeć jeden z odcinków i muszę przyznać, że te postaci wydały mi się bardzo sympatyczne. Jest jednak prawdopodobnie problem jednej z postaci.
- Tinky Winky?
- Zauważyłam, że ma damską torebkę, ale nie skojarzyłam, że jest chłopcem. W pierwszej chwili pomyślałam, że ta torebka musi temu teletubisiowi przeszkadzać. Taki balast niepotrzebny. Później się dowiedziałam, że w tym może być jakiś ukryty homoseksualny podtekst.
- Zareaguje pani?
- Poproszę moich psychologów z biura, by obejrzeli tę bajkę i ocenili, czy może być pokazywana w telewizji publicznej i czy sugerowany problem naprawdę istnieje.