O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Teheran

padalis02

Yazd, Iran

14:09, padalis
Link Dodaj komentarz »
Yazd, Iran



Zgubiłem gdzieś ksera z przewodnika po Iranie i będę miał problem z nazwaniem tych miejsc... Yazd jest jednym z najstarszych, wciąż zamieszkałych miast na świecie.
14:07, padalis
Link Dodaj komentarz »
Teheran, Iran

Musiałem to zdjęcie tutaj umieścić:) Chyba każdy turysta przyjeżdżający do Iranu robi sobie zdjęcie pod byłą ambasadą USA.
12:44, padalis
Link Komentarze (1) »
Teheran, Iran

Metro w Teheranie. Kto tu jest zacofany???

Ćwiczenia z patrzenia

piątek, 19 lutego 2010
Pietro Masturzo - jeszcze o poetyce dachów

"Via Stadera 51", fot. Pietro Masturzo, zdjęcie z materiału o Neapolu

Po raz kolejny obejrzałam fotoreportaż z Iranu młodego (rocznik 80'), reportera Pietro Masturzo, zwycięski materiał tegorocznego WPP. Wydaje się, że "From the rooftops of Tehran" został nieźle wyedytowany (całość na stronie P.M. po czwartym zdjęciu zaczyna nużyć). Zastanawiam się głośno, czy esej Włocha oddaje dramatyczny charakter wydarzeń politycznych w Teheranie? Dla tych, którzy śledzili je w mediach i rozumieją ich kontekst, pewnie tak. Z pewnością fotoreporterowi udało się uchwycić ducha protestującego miasta. Obraz Teheranu sfotografowanego z perspektywy dachów, nad którymi unosiły się krzyki "Allach akbar" wciąga, nieostrości pobudzają wyobraźnię. Czy wyróżniony fotoreportaż opowiada historię grupy ludzi albo pojedynczego obywatela Iranu? Być może, choć w niedosłowny sposób. Ale czy koniecznie musi? Może w czasach, gdy informacja rozprzestrzenia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej powinna nam wystarczyć autorska impresja na temat, który zainteresowani i tak śledzili w.

Czytatnik

[...] W latach młodzieńczych widziałam, jak dwie kobiety zostały członkami rady ministrów. Po rewolucji, te same kobiety skazano na śmierć za grzech wojowania z Bogiem i szerzenia prostytucji.”* W życiu codziennym surowe prawa stawały się przyczyną upokorzeń – przed wejściem do budynku uniwersytetu sprawdzono nie tylko jakiekolwiek ślady makijażu na twarzy, ale też na przykład kolor skarpetek…

W książce Nafisi ogromną rolę spełnia literatura. Dzieła z zachodniego kanonu stopniowo stają się niepożądanymi na uniwersytecie, a księgarnie z książkami po angielsku znikają z mapy Teheranu. Tym samym czytanie Nabokova, Jamesa czy Austen i ciągnące się potem dyskusje pozwalają się oderwać od islamskiej rzeczywistości, odetchnąć innym powietrzem, poczuć namiastkę wolności. W czasie bombardowania miasta książki stają się dla Nafisi azylem, autorka nie poddaje się panice czy strachowi, a całkowicie zatapia się w lekturze.

Dla Nafisi empatia jest najważniejszą rolą powieści. Jej zdaniem sensem czytania jest nie czytanie o znanych nam rzeczach, które sprawiają, że czujemy się dobrze i bezpiecznie, a poznawanie nowych miejsc, ludzi i rzeczy, których nie znamy. Czytamy z ciekawości i.

madfreak-a blogowe notki..:)

madfreak-owe blogowanie... czasem..
pewne rzeczy oceniam za szybko..
np. poprzednia notka.. troche zbyt przedwczesna i pochopna, mojej winy nie bylo..;)

poza tym..
tydzien temu bylem na najlepszej imprezie w zyciu..:D

szacun dla LTJ Bukem'a i MC Conrada - wyskakalem sie, nasluchalem dobrego, przepysznego wrecz drumu i zrobilem mala scene zazdrosci mojej Eks..

a teraz..

robie sobie koncowke karnawalu, wynioslem sie z Poznania a w poniedzialek z Teatrem lece do Teheranu...
a jak wroce.. jesli wroce..
coz..
mam nadzieje, ze moje mysli, moj umysl beda juz w miare normalnie funkcjonowac bez myslenia o tym, co bylo i co moglo by byc, gdyby...

jest jak jest, widac tak mialo byc.. nie ma co rozdrapywac przeszlosci, skoro to juz nic nie zmieni..

zrobilem to, co zrobilem, dumny z tego nie jestem.. ale..
widac tak mialo byc...

nowe motto?
who knows...

madfreak 2008-02-02 22:07:16
skomentuj (0)


pisalem..
ze sie boje??
nie..
wiec.. napisze..
boje sie tego wyjazdu..
i nie wiem, jak sie pozbyc tego.

Kaszel

tags: herbata, nowotwór, rak

Bardzo gorąca herbata może powodować nowotwór przełyku – twierdzi profesor Reza Malekzadeh z Uniwersytetu Nauk Medycznych w Teheranie i zaleca przestudzenie napoju przed wypiciem (British Medical Journal).

Irańczycy porównali skutki powodowane przez herbaty o różnej temperaturze i stwierdzili, że picie naparu o temperaturze powyżej 70 stopni Celsjusza stwarza 8-krotnie wyższe zagrożenie nowotworem przełyku niż konsumowanie płynu wystudzonego poniżej 65°.

Zespół z Teheranu badał zwyczaje dotyczące picia herbaty 300 pacjentów z nowotworem przełyku i 571 zdrowych osób z tego samego rejonu w ostanie Golestan. Rejon ten cechuje jeden z najwyższych na świecie wskaźników zachorowań na opisywany rodzaj nowotworu, chociaż spożycie alkoholu jest tu niskie i niewiele osób pali. To istotna informacja, ponieważ w ramach wcześniejszych badań wykazano, że “procenty” i tytoń wpływają na ryzyko zachorowania. Stwierdzono, że niemal wszyscy ochotnicy pijali regularnie czarną herbatę i dziennie pochłaniali jej średnio ponad litr.

Badacze zauważyli, że osoby, które zabierały się do picia w mniej.

Blog Leoon9

Że z pewnością dałby sobie radę w PLS. Niestety drugi mecz nie ułożył się po myśli SPSu i to Mostostal awansował do dalszej fazy rozgrywek. Jednak Mariusz Wlazły rozegrał ponownie świetne spotkanie i zachwycił swoją grą kędzierzyńską publiczność. Kibice stosowali apele do prezesa oraz trenera klubu, aby pozyskać młodego atakującego reprezentacji juniorów. To m.in. dzięki jego bardzo skutecznej grze SPS jeszcze w tym samym sezonie awansował do serii B.

Czasu na świętowanie nie było jednak dużo, gdyż Mariusz rozpoczął z rówieśnikami przygotowania do legendarnych już Mistrzostw Świata Juniorów w Teheranie. Pierwsze mecze kadry Szampon obserwował z ławki rezerwowych, ale prawdziwy przełom nastąpił w spotkaniu półfinałowym przeciwko Bułgarii. Polacy przegrywali już 0:1 i dość wysoko w drugim secie, gdy trener Ryś zdecydował się na zmianę atakujących. Chwilę później okazało się, że ten manewr zadecydował o losach całej rywalizacji. Mariusz popisał się kilkoma skutecznymi blokami na gwieździe bułgarskiego zespołu, Mateyu Kaziyskim oraz znakomitymi atakami. Pozostałe 2 sety były już formalnością w wykonaniu Polaków. W zaciętym finale przeciwko Brazylii gra rozkładała się równomiernie pomiędzy.

Nimatullahi’s PL Weblog

      Ośrodki Nimatullahi w świecie
    • Zakon suficki Nimatullahi
  • Kategorie

    • mistrz Zakonu
    • Sufism

Dr. Javad Nurbakhsh

(12.11.1925-10.10.2008)

10 październikа umarł kutb (mistrz Zakonu) Dr. Javad Nurbachsz

Dr. Nurbakhsh narodził się w Kermanię, Iran. Chodził do szkoły medycznej przy Universytecie miasta Teheran i uzyskał tytuł zawodowy lekarza w 1952.

Teheran 43

Dzień później

Ich dla dobra sztuki. 

Wreszcie, przeżywając wraz z Meg Giggs wzloty i upadki miłosne możemy się zastanawiać nad sztuką zbudowania udanego i trwałego związku - nad tym jak ważne jest zaufanie i wzajemne zrozumienie oraz umiejętność wybaczania. Wszyscy popełniamy błędy i nie muszą one od razu oznaczać przekreślenia całego życia. 

"Portret nieznanej damy" to powieść interesująca i przystępnie napisana. Jak na pierwsze dzieło autorki - bardzo obiecująca. 

Portret nieznanej damy, Vanora Bennett, Świat Książki, Warszawa 2009

19:43, joly_fh , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
Troja - Pan Srebrnego Łuku
Troja - Tarcza Gromu
Troja - Upadek Królów
Ukojenie
Weź moją duszę
Wykute w brązie
Zagadka Katyliny
Życie Pi
5.Przeczytane w 2008
Bella Toskania
Chwila zapomnienia
Czarodziejka z Florencji
Czosnek i szafiry
Czytając Lolitę w Teheranie
Diabeł ubiera się u Prady

Las rzeczy

Jeremy Irons i świetna Liv Tyler. Przyjemnością było zobaczyć na ekranie legendę kina Jeana Marais. To jego przewrotną kwestię z tego filmu zapamiętałam: Il n'y a pas d'amour. Il n'y a que preuves d'amour. (Nie ma miłości, są tylko jej dowody). Piękna w tym filmie była Toskania, przepiękne zdjęcia (Darius Khondji, urodzony w Teheranie operator filmowy znany ze współpracy z Jean-Pierre Jeunetem, autor zdjęć do "Delicatessen" i "Miasta zaginionych dzieci"), świetna muzyka (kasetę z soundtrackiem zajeździłam na śmierć) - a zwłaszcza Portishead i Nina Simone. A polski tytuł tego filmu (Ukryte pragnienia) zupełnie mi nie odpowiada, bo bardzo go spłyca.
No to jeszcze.

I nie chodzi tu tylko o życie uczuciowe, ale także polityczne. Tytułowe słońce to ideologia stalinizmu - oślepiająca i niszcząca, nie zważająca na jednostki, niwecząca szczęście. Krążąca kula, piorun ognisty, zwodnicze słońce.
Zastanowił mnie francuski tytuł filmu, ale widocznie "Brule par le soleil" za bardzo by się kojarzyło z opalenizną ;)
Jak zwykle u mnie - dwie próbki z obrazu, obie piękne... Chyba jutro oglądnę cały film...





21:43, tupelo , filmowe coś
Link Komentarze (3) »