O czym chcesz poczytać na blogach?

Tech deck

black-deck.ownlog.com

Jak? Gdzie? Kiedy?

15.03.2009 :: 16:48 Komentuj (0)

Joł!
A więc witamy na stronie naszego teamu fingerboardowego Black - Deck.
Cała przygoda zaczęła się kilka miesięcy temu. Pojawiły się pierwsze Tech Decki w klasie. Szał.
Jakie
niesamowite rzeczy można robić na ,,tym czymś". W końcu ja (Bartek) i Kaleson (oryginalnie Rafał) zdobyliśmy
fingerboardy. Ja zacząłem swoją przygodę już wcześniej ale rozwaliłem
swojego fingerboarda, po czym sportu nie kontynuowałem. Teraz obaj mamy
deck, i co najważniejsze - zajawkę. Narazię.

Za wiele umieć - przecież z nas też nie są prosy.. :P
A więc zapraszamy. Im więcej osób tym lepiej.
Zgłaszajcie się na email: bartek_dylik@wp.pl lub piszcie wiadomość na blogu. ;)

Nowa sesja...

18.03.2009 :: 09:04 Komentuj (0)

Oto nowe fotki naszych fingerboardów:


Kilka decków.


Tutaj również mamy kilka decków.


Tutaj mamy kilka decków od strony grafik.

 
Artystycznie...


I tutaj podobnie.
Pozdrawiam!

Zimny rekolecyjny wtorek...

18.03.2009 :: 14:27 Komentuj (2)

Wtorek....

Mój świat!!!!

Asymetrycznego nacisku na deskę.

Atrakcyjność jazdy można zwiększyć, poprzez nabycie elementów miniaturowego skateparku, które nazywane są fingerparkami. W ich skład których wchodzą miniaturowe poręcze, rampy, grind-box'y itp. Elementy do fingerparków produkuje między innymi firma Blackriver-ramps oraz Tech Deck.

Najpopularniejszą firmą produkującą fingerboardy jest Tech Deck. Firma ta jako pierwsza wprowadziła na rynek małe deskorolki. Jednak plastikowe blaty Tech Deck są powoli wypierane przez drewniane oraz okleinowe, które produkują sami fingerboardziści. Ostatnimi czasy coraz bardziej popularne stały się te pierwsze do.

Gee's B.L.O.G.

Se dzisiaj łapeczke. Krwi było od wyjebania. A w przedpokoju to sie zrobiła kałuża jakby kogoś postrzelili czy co... No ale narazie pogina po domu z bandażem i moją skarpetką... Żebyście to widzieli... Hyh. No ale suńcia cierpi, i nie można sie z niej śmiać... ;)

No to będzie na tyle. I tym optymistycznym obrazeczkiem, ludzikiem z Tech Decka kończymy dzisiejszą notkę drogie dzieci. Miłych snów koteczki moje kochane i zapraszam na kolejną dawkę humorystycznych wieści z mojego pojebanego świata. Adieu.


goyaznaczyja 2003-02-02 22:20:24 skomentuj (2)


I zNoWu PiErDoŁy...

JEŚLI.
Jeszcze opierdol gdzie ja sie tyle czasu szlajałam. No i sie kurfa tłumacz... A tam, walić... Do tej pory mi zimno, brrrrr. No ale najważniejsze żem wreszcie stykneła siem z sistom mojom najkofańszą, i bratem Gzesiem co chwilami miałam mu ochote zajebać (tururu...ja wiedziałam że tak będzie...). I to by było na tyle :P Adieu. OBRAZEK: kolejny ludo z techdecka...
goyaznaczyja 2003-02-08 19:54:34 skomentuj (1)
KuRfFaAaAaAa...
Skończyły sie ferie. Hoojnia na maksa... Po dwóch lekcjach byłam tak zjebana że myślałam że zasne. Ale oczywiście przed wyjśćiem do szkoły tatus musiał mi umilić początek dnia. Nie.

..::: nieprzewidywalny :::...

Strona główna KoZaCkiE dnI - PaRe WpaDeK
wiec dzionek rozpoczol mi sie od pojscia na skate park wolnosci z moim kolegom tomaszem po paru godzinkach łazenia i
ogladania skejtow na rolach,deckach.bmxach postanowiłem wrocic na decka wiec gdzies po godzinie 17.00 wyszedlem na parafke cwiczyk skoki na moim drewnie skakałem i skakałem az przyszli ziomale pewien znajomy pokazał pare sztuczek itp; ale kulek sie wycwanił i chcial pokazac ze dobrze skacze wiec ziummmmm i deck został podłamany tam gdzie znajduja sie tracki po krutkim namysle postanowilem nadal skakac i bummmm moja ukochana pierwsza deska została złamana
bardzo nad tym wciaz ubolewam.
wiec wieczorkiem spozywajac kolecje w moim domku mocy usłyszałem gwizd z ulicy sie ma rozumiec zauwarzyłem kumpla jacka i nowego zioma roberta i dołaczył potem paweł z paniena i pojechalismy do znanego na cały wrocław klubu o nazwie W-Z po krutkim balowaniu na scenie tech spotaklismy balowicza mariana i tak sobie balujemy przy spasnej muzie az tu nagle new Dj: Axes z warszawy odwiedizl klub z tancerkami :-> byly tancerki wypasne w kosmos a najfajniesze miały kosiumy i tak bylo czadowo az do jakies 3 w nocy i powrocilem do domu mocy
nastepny dzionek czyli nr2 o ile sie niemyle to majster bombel zebrał mała ekipe na grilla nad.