O czym chcesz poczytać na blogach?

Teatr buffo

Mała dziewczynka w wielkim świecie

Mu się ostatni komentarz Doroty Rabczewskiej na temat prowadzonego przez niego teatru Buffo. Doda powiedziała: W Buffo nikt, nawet najbardziej utalentowany człowiek, nie mógł zrobić kariery, bo gwiazda była jedna. Oczywiście na myśli miała Józefowicza.
Zdaniem męża Nataszy Urbańskiej przez Dodę przemawiała zwyczajna zazdrość, gdyż sama nie dostała się do zespołu teatru. Twierdzi, że była po prostu zbyt mało utalentowana:
Pamiętam, jak przyjeżdżała z rodzicami. Była ciekawą osobą, może nieco neurotyczną i nadpobudliwą. Chciała koniecznie dostać jakąś solówkę, ale w tym samym czasie w zespole było dużo równie zdolnych ludzi, co ona – wyznał w wywiadzie dla magazynu Party Janusz. Byli też i zdolniejsi. I to do Doroty nie docierało. Odeszła w poczuciu krzywdy. W przeciwieństwie do niej, ładnie z Buffo pożegnała się Edyta Górniak.
Porównanie do jej największego wroga z pewnością ją zaboli. Podobnie jak nazwanie jej “neurotyczną”. Doda od zawsze próbuje się przecież przedstawiać jako osoba zrównoważona i odporna na stres. Myślicie, że mu odpowie?
Przypomnijmy, jak pracę w teatrze wspomina sama zainteresowana: Doda: “Józefowicz mnie.

• • • Jestem, jaka jestem • • •

Objechać i wszędzie coś zjeść.
Właśnie jestem u mojej siostry ciotecznej w domku i ogladam teledysk No Doubt "It's my life" i nie wiem co mam napisać, tyle mi siedzi w głowie, że trudno coś sensownego wybrać i napisać.

OK kończę juz napiszę coś wieczorkiem z domku!!

Pozdrowionka!
skomentuj (3)




2004-04-12 22:38:59 >> Buffo

Dzisiaj była o 19.00 moja ulubiona bajka pt....
"Pszczółka Maja" i to odcinek I. Super bedę oglądała.
Teraz w telewizji leci koncert z Buffo i se ogladam i raduje mi się serce. Jest to stary koncert bo wystepuje w nim Dorota Rabczewska znana przez wszystkich jako Doda- zespół Virgin lub reality show BAR. Uwielbiam teatr Buffo!
Polecam wszystkim, aktorzy tam pięknie śpiewają i tańczą, jest to wielkie i niezapomniane przeżycie.
skomentuj (0)




2004-04-13 12:49:58 >> DODA < Dorota Rabczewska>

Wczoraj zaledwie o niej wspomniałam, ale dzisiaj to nadrobię.
Na początek zamieszczam jej zdjęcie dla tych, którzy jej nie kojarzą.



.

chmureczka.blog

Gdyż jedynie tam ostaną się odcienie lata?
...
Ponurym kolorom mówię głośne-NIE! I jednocześnie proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej maleńkiej prozby.
Dziękuję.

skomentuj (12)

A miało być tak pieknie 2002-09-23 20:02:19

Wstyd się przyznać jak dawno nie byłam w teatrze.Wybieram się, wybieram i wybrać się nie mogę.A czasem mam już dość kina.Nic nie zastąpi prawdziwej sceny, aktorów, tej gry...odpływam wtedy daleko i nie straszne mi wszelkie bieżące problemy.Poprostu ich nie ma.Jestem tylko ja.Gdzieś daleko, w odległym, jakby innym świecie.Boskie uczucie.
...
I właśnie dziś się do teatru Buffo wybierałam.Cały dzień w biegu.Wróciłam tuż przed 18.00 do domu, przebrałam, wypakowałam.Wychodzę!Jadę...ciut póżno.Mały telefon..i niespodzianka "Jak to jedziesz?A który dziś jest?".No tak...sztuka może i jest.Jednak w nastepny poniedziałek.
Czyżbym przemęczona była? :>

skomentuj (7)

"Bo życie kabaretem jest..." - Onet.pl Blog

DK "Świt"
 Dom Kultury Włochy
 Staromiejski Dom Kultury
 Piwnica pod Harendą
 Karuzela
Tarasowe Spotkania Kabaretowe
Biblioteka Bemowo
Rotunda
 co w Warszawie
Teatry
Teatr na Woli
 Teatr STU
Teatr Syrena
 Teatr Buffo
Teatr Komedia
Teatr Roma
 Teatr Polski

Mieli piosenki z melodią, jako chyba jedyni (bo był pan Ferdek grający na keybordzie), bardzo przyjemne teksty, ogromne poczucie humoru i dystans do siebie. Pomijając nawet piosenkę o Tirach i nie tylko, to ostatni hip-hopowy kawałek o kolejce do apteki zasługuje na brawa. Za stroje, temat, tekst i pana Ferdka... ogólnie, za całokształt.

Następnym punktem programu był monodram Teatru - a w tym wypadku kabaretu - Konsekwentnego, czyli "Pacjent" w wykonaniu Arkadiusza Września. Przedstawienie dobre... ale czy na pewno na PaKę? Tutaj praktycznie nie miałabym nic do zarzucenia - profesjonalna gra aktorska, dobry tekst... Ale po prawie dwóch godzinach eliminacji słuchanie przez ponad 45 minut jednej osoby jest męczące (nie wiem, czy mogę napisać, że jedna z pań.

Reckless girl ! <3 - Onet.pl Blog

...mhm...
Fajniusio było:)
Gdzie? W Warszawie!
Nasza ostatnia szkolna wycieczka w tym gronie:) Może  to i smutne, ale nadchodzi coś innego, nowego więc trzeba się cieszyć :):*
Aj pozwiedzaliśmy trochę.. Wilanów, Łazienki - Pałac na wodzie, Zamek Królewski, Stare Miasto,
Pałac Kultury, Teatr Buffo..itd.. Cudaśnie, nieprawdaż? ;) Fotki już są , także będziemy kiedyś wspominać..
Buffo był najlepszy.. Romeo and Juliette xD  Hehe.. Mój Romeo!
 
A te misie symbolizujące państwa świata? Świetne! Hihi..
Qrcze nie pooglądaliśmy meczu Polska - Niemcy, ale słuchaliśmy przez radio..Przegrana..A buu :(
Z Austrią remis. Przez tego Webba.

Żydołacki punkt widzenia

^^ Wyobraźcie sobie jeszcze niesamowity patos i przejęcie, z jakim wypowiadała te słowa... Było to godne co najmniej monologu Hamleta. Albo wypowiedzi Lady Makbeth o zabijaniu wlasnych dzieci. :P
***
Wczoraj, z okazji Dnia Dziecka, chociaż właściwa okazja nie była wcale taka kolorowa i różowa, pojechaliśmy z Pawłem do Warszawy, mile spędzić dzień. Punkt docelowy - teatr Buffo i "Metro". Odkąd tylko usłyszałam o tym musicalu, marzyłam o pojechaniu na to. Moje marzenie się spełniło, chociaż Paweł się początkowo upierał na "Romea i Julię"... ^^' Dobra, na to też pojedziemy. Eniłej: dotarliśmy. Pełna gala, Paweł pod krawatem, ja w kantach i koszuli... Patrzymy... A tu dzieciarnia z gimnazjum XP i podstawówki. Wczesnej. Mało.