O czym chcesz poczytać na blogach?

Tangerine dream

AkumulatoR - trochę zakurzony aczkolwiek nadal sprawny

Druga plyta Tangentu wlasnie dala mi o sobie znac. Jakis podswiadomy impuls to byl, krotka pilka - mam nedzny nastroj, hmmm, czemu by nie posluchac tego? Sluchalem tej plyty wczesniej ale nie wywarla jakos na mnie wrazenia (no moze poza interesujacym bonus trackiem - jakbym slyszal Tangerine Dream z lat osiemdziesiatych). Pewnie dlatego ze oczekiwalem po tej plycie czegos innego. To mial byc porywajacy rozpierdalacz, wgniatajacy w fotel juz od pierwszych taktow i nie pozwalajacy sie podniesc az do konca. Dokladnie taki jak pierwsza plyta. Tymczasem mamy plyte duzo.

Different World

- bardzo kiepska kopia, smuzy regularnie w rytmie 'co kilku sekund' - przerwalem. Ale klimatem szybko przesiaklem.
Zastanawiam sie nad muzyka: mam ochote na cos syntetycznego. Jak to z poczatku filmu. Podchodzi mi pod filmowy Tangerine Dream z "Ceny Strachu", czy "Thief". Tylko, ze zbyt mocno znam to na pamiec. Juz bardziej "Autobhan", sam nie wiem. A jesli nie wiem to znak, ze 'to nie to'.

W sypialni slonce swieci. Ostro. Wcale nie grzeje.

Wesołe przygody jeżyka Jerzego - Onet.pl Blog

- Peter Gabriel
- Sting
- Jon & Vangelis
- Roger Waters
- E.Clapton & S.Winwood
- Sade
- Marillion
- Pink Floyd
- Tangerine Dream
- Peter Baumann
- Redshift
 - Mike Oldfield
widownia:

czekamnacos.blog

Jest że musiał gdzieś w Toruniu złapać punkowego bakcyla, czyli rzeczywiście miał kontakt z jakimiś wykonawcami, albo też będąc pod silnym wpływem swego chyba ciut starszego kolegi Grześka, dał się wciągnąć w temat, mimo znanego mi jego zamiłowania do muzyki Jarre'a, Tangerine Dream czy Pink Floyd, oraz filmów familijno-przygodowych.
Dom Tomka był zawsze bardzo rodzinny. Kiedy przybył mu młodszy brat, było tam jeszcze gwarniej, cieplej i sympatyczniej. Zazdrościłem mu tego i chętnie u niego bywałem. Szokiem było dla mnie, gdy jego rodzice.