O czym chcesz poczytać na blogach?

Tajemny krąg

Niczego nie będzie żal...

Z każdym dniem coraz bardziej, coraz bardziej jesteś obcy mi.

Zapomniane istnienie
Czy to Ty czy to ja
Kilka czarnych kwiatów
To niebios dar
Porzucone marzenia
Widzę je tańczą wciąż
Lecz umarło życie, tajemny krąg

Czy widzisz każde zło
Wołam Cię
Gdy milczą kamienie
Wołam Cię
Lecz z każdym dniem coraz bardziej, coraz bardziej jesteś obcy.
Wołam Cię
Gdy milczą kamienie
Wołam Cię
Lecz z.

przyjemnostki

Patsy 14 Luty 2011 o 20:35

Ja czytam właśnie pierwszą część, ale jakoś jeszcze się nie wbiłam ;D
Co do pani Smith zgadzam się jej styl jest specyficzny, ale Tajemny Krąg nie był, aż tak irytujący jak dalsze części Pamiętników… Brrr…
Serial jest the best! Team Damon !

Odpowiedz

Warsztat Pisarza

Którego utrata, mogłaby mnie słono kosztować.

Nareszcie dotarłem do wieżowca. Trochę uspokoiłem się. Plecak nadal mi ciążył, ale pozbyłem się w końcu, krępującego moje ruchy obciążenia. Miałem swobodne ręce, i nawet cieszyłem się, że wchodzę do budynku z windą; z którego jak mniemam, można było ujrzeć.

Poradził. Jednak kierowany mrocznym impusem wyruszyłem z cmentarza witomińskiego; lasem – do najbliższej biblioteki. Nikt mnie nie widział, gdyż pamiętałem o tajemnym przejściu pamiętającym II Wojnę Światową, więc niepoznany wyszedłem z kanału. Dlaczego unikałem cudzego wzroku? Nie wiem. Nawet bibliotekarce się nie.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi


Nikt nie jest doskonały... - Onet.pl Blog

Nas tu na Ziemię, 
olśniewa wzrok słoneczny blask. 
Jest tu więcej dróg, niż ktoś przejść by je mógł, 
więcej spraw, niż ogarnąć się da. 
Istnienia sens, jak pojąć gdy, 
wokół nas niezbadany lśni ląd. 
Gdzie do Słońca twarz hen, nieba lazur się pnie, 
to lśniąc to nie, nieskończony ciąg. 

Refren: 
Wieczny Życia Krąg, co prowadzi nas, 
przez rozpaczy mrok, po nadziei blask. 
Aby dojść do.
Że sam przecież popaliłem mosty. 

Wbiegam na peron, gdy pociag odjechał - o chwilę za wcześnie i chwilę za poźno. 

Nie wiem, jak mam to wszystko poukładać w głowie, bo przecież tak niewiele dano mi do poukładania. Parę słów, kilka tajemnych znaków, łzy na policzkach. I otrzeźwienie, na które zdobywam się co rano. Gubię sie w plątaninie codziennych wypadków. 

Czasem chciałbym stanąć z boku, odetchnść przez moment - wbrew mojej naturze i temperamentowi. 

Są.

A.J. -- Już nie tak całkiem ponury zakątek komputerowego geeka

Kosmetyczne i fryzjerskie, siłownia. Jednak ich wygląd przekazuje to samo: wyglądam tak, gdyż mmnie na to stać: albo stać na to moich rodziców. Nierzeźbionym pozostaje patrzeć, i zazdrościć lub podejmować straszny wysiłek, aby się przebić do tej klasy.

Uzupełnienie: nie, nie mam na myśli nadmuchanych pakerów ani.

    Wszelkich związków z tym wymysłem szatana
  • Zaproponować dalsze pozycje do tej listy

Kandydatury weryfikuje samozwańczy mistrz bractwa A.J. (tajemny uścisk dłoni, czas i mijesce zebrań loży, rota przysięgi oraz klątwy: do ustalenia)
skomentuj (5)

2003-05-23. Do niedawna uśmiechem reagowałem na szumne słowa "społeczność blogowa" -- ale ostatnio zauważyłem może nie społeczność, bo to za duże słowo, ale przynajmniej krąg: a raczej wiele przecinających się kręgów na kształt diagramu Venna.
Warto śledzić takie kręgi, bo tworzą je blogi warte czytania: "koffane blogusie".