O czym chcesz poczytać na blogach?

Taize

crazy in love blog


2005-08-03 17:05:22 >>

Taize


przedwczoraj wrócilam z Taize
bylo nacudowniej na świecie
chyba nareszcie wiem dlaczego wszystkim tak strasznie sie tam podoba, a uswiadomilo mi to dwóch lysych kolesi
powiedzieli że chca tu wrocic bo w Taize nikt nikogo nie ocenia po wygladzie ani nie dyskryminuje z tego powodu, nie szufladkuje


za dwie godziny wybywam na jazdy a potem zaraz do Poznania i jutro z samego rana do Gdańska, ciesze sie bo nie widzialam sie z rodzicami juz prawie trzy tygodnie, ale jeszcze bardziej tesknie za Taize...

skomentuj (5)




2005-08-29 13:46:40 >>
przeglad miesiąca


ten miesiąc minąl mi jakos tak dziwnie, z jednej strony szybko, a z drugiej sie nudzilam jak nigdy

najpierw bylam na morzem, skad wrocilam wczesniej bo pogoda byla nie do zycia - ciagle padalo

potem zaczelam intensywnie szalec na placu

zmarl brat Roger [*]

pojechalam na J-M-J gdzie sie cudownie bawilam!!!

ogolnie mysle ze chyba chcialabym teraz isc do szkoly, bo jak sobie przypomne ze jeszcze.

netgirl blog - troszke ironii, poszukiwanie optymizmu, niezrozumiałe notki i te jak najbardziej jasne.

Jego powodu wykasowala sie notka, ktora napisalam wczesniej. nvmind

"wszystko co robisz rob dobrze"

zaloze wiec kiedys, swoja wlasna ksiegarnie z jazzem, fotelami, hamakami, dobra herbata i ciastkami z
cynamonem. Bedzie pachnialo swiezym ciastem i kadzidelkami, a ja
bede swoja wlasna klientka
anyone interested;)?


netgirl 2004-08-30 21:03:51
skomentuj (4)


bilans
wakacyjny:
1.najlepsze wakacje w zyciu?
Tak
2.miejsca odwiedzone?
Tak
3.Jakie?
Gdynia, Polska, Massive Attack Koncert
Taize, Francja, 2 tyg
Mielno, Polska, 1 tydz
Kolobrzeg, Polska, 3 dni
Warszawa,Wolomin,Polska, 3 dni
3.Wakacyjne romanse?
Tak, dokladnie 4 i pol (wszyscy plci przeciwnej, w tym 2 i pol w dlugich wlosach)
4.Opalona?
Tak
5.Zlapala malarie?
Nie
6.Zaluje czegos?
Ze nie byla w Taize przez miesiac
7. 5 najpiekniejszych momentow?
-ma koncert
-pewnego razu w kosciele taize'owskim
-rozmowa na schodach z pewnym litwinem.
-3ci wieczor z Lucasem
-ulamek sekundy: pierwsze spojrzenie na morze

i mam nadzieje ze ktos.

It's something unpredictable but in the end it's right. I hope you had the time of your life

powrót

styczeń
2008


admin



Taize | 2008-01-05 | 00:41:50
jak opisać tych kilka dni? jak wyrazić ten zachwyt, to zmęczenie, to szczęście, ten smutek, to oczekiwanie, że... jak opisać bicie serca w momencie, kiedy trzeba się było złapać za ręce, żeby nie zginąć w tłumie...

i jak nie pokazać po sobie, że chciałoby się, że może..., że jeśli tylko, że...

może o tym wszystkim opowiedzą te zdjęcia:
Taize 1
Taize 2


6.01.2008

i znalazłam jeszcze takie coś:



niech mnie ktoś jakoś nie wiem... w głowę walnie?
Maryś

wilcza-howl.blog

Z Polskiego La Salette pojechałam do tego prawdziwego we Francji. Po drodze razem z resztą mafii saletyńskiej zatrzymaliśmy się we Włoszech, nad morzem. Większość osób poznanych w Dębowcu, pojawiło się też na tym wyjeździe, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu. La Salette. Co tu dużo opisywać. Wolna wola i cisza, cisza, cisza... Zdobyłam Gargas (jeden z tamtejszych szczytów na którym ks. Wawrzyniec odprawił Mszę Św. dla grupki ambitnych, która zdecydowała wyjść na tą górkę przed wschodem słońca. Wrażenie niesamowite. Bóg jest wielki. Po La Salette, z tą samą brygadą dotarliśmy do Taize. Ci którzy byli tam po raz pierwszy doznali szoku, ja również. Mała wioska, do której tydzień po tygodniu, przez cały rok, przybywają ludzie z całego świata, ludzie różnych wyznań, z wiarą lub bez... Po co, pytam? Po co? A z jakiego powodu ja tam pojechałam? Bo chciałam poznać nowe osoby, wkręcić się do Saletynów, być bliżej Boga... Dałam fatalne świadectwo pobytu w tym miejscu i powiedziałam wedłóg większości fascynujące zakończenie Drogi Krzyżowej. Boże dziękuję Ci za to, że mogłam być w Taize. Niecałe 24h po powrocie z Francji wyjechałam do Poronina, k. Zakopanego.

Looking for something?

Spokój ducha; wróciłam uspokojona i na pewno zmieniona; zetknęłam się z wieloma wartościowymi ludźmi; uświadomiłam sobie wiele spraw; zmieniłam się...
P.S. jestem szczęśliwa :) nie biorąc oczywiście smutku spowodowanego powrotem do domu...
skomentuj (0)


2003-07-05 19:46:21
"Wechikuł czasu to byłby cud"
Dzisiaj po raz pierwszy od powrotu wyrwałam się z miasta - byłam na rodzinnym wypadzie w górach i było całkiem miło. Przynajmniej była to jakaś zmiana, bo ogólnie rzecz biorąc niesamowicie się nudzę. Ja chcę z powrotem do Taize! jedyne co mi pozostało to "zdobyty" tam spokój ducha, który staram się w sobie pielęgnować - nie jest to łatwe, ale też nie niewykonalne...
A dzisiejszy temat notki odnosi się nie tylko do powrotu do Taize, ale tak ogólnie do wszystkiego; do wszystkich tych pięknych chwil, które kiedyś były i ktore pozostaną na zawsze w mojej i nie tylko mojej pamięci...

skomentuj (0)

2003-07-05 19:51:11
o filmie...
W najbliższym czasie mam zamiar napisać coś tzw. głębszego, ale narazie nie...
Byłabym zapomniała...
.