O czym chcesz poczytać na blogach?

Taisho

"Nigdy nie pozwól, aby strach wykluczył Cię z gry"

I widząc jej zawiedziona twarz odpowiedziała:
- Może uda mi się coś wykombinować, żeby dzień dłużej zostać.
- Serio? – spytała zszokowana dziewczyna.
- Tak, myślę – odpowiedziała niepewnie.
- Świetnie! – odpowiedziała radośnie dziewczyna.
- Ciszej, bo jeszcze te tam – wskazała na grupkę dziewczyn patrzących na nie z odrazą – zabiją nas wzrokiem.
Rika podążyła za wzrokiem Asahiny i skrzywiła się.
- Grupa Sawaru*
- Że niby jaka?
- Kieruje nią taka jedna dziewczyna, nazywa się Eri Itami. Podoba jej się mój starszy brat – Taisho – i wszystkie dziewczyny, które mają ze mną jakikolwiek kontakt traktuje jak byle gówno. Ona chyba myśli, że próbuje Taisho zeswatać z jakąś moją koleżanką i biorę wszystkie dziewczyny pod uwagę prócz niej. Właściwie to ma rację, ona byłaby ostatnia osobą jaką chciałabym mieć w rodzinie.
- Masz brata? – spytała zaintrygowana Kunoichi.
- Hai*! Nawet trzech! Jeden starszy o rok, drugi w moim wieku a trzeci rok młodszy.
- Czyli w moim wieku jest ten najmłodszy?
- Mhm.
- Tak myślałam, wyglądasz na swój wiek, od razu wiedziałam, że masz szesnaście lat. –.

yaoi - szkolne życie - Próbowałem być idealny, ale po prostu się nie opłacało... - Onet.pl Blog

YaoixGrelka
27 Kyaoi !!!

20 sierpnia 2009
Rozdział XI

Dawno nie byłem w jego pokoju. Dziwnie się czuję. Znam niby cały dom, a tu proszę. Niespodzianka. Taisho odkrywa nowy pokój. Hiro otworzył drzwi i zaprosił mnie do środka. Przyjąwszy zaproszenie wszedłem do pomieszczenia, a moje oczy oglądały dosłownie wszystko co się w nim znajdowało.

- I jak ci się podoba mój wyremontowany pokój? - oparł się o moje ramię.
- Tak myślałem! Wiedziałem, że coś z nim zrobiłeś. Miał inny kolor, ale przyznam, że ten jest lepszy. - podrapałem się po brodzie.
- No to bardzo się cieszę. Chodź, siadaj. - wskazał na białą kanapę, która stała przy oknie.

Nie mogę w to uwierzyć, że ze swojego milutkiego, pomalowanego na niebiesko pokoju, zrobił normalnie.

Opowiadania Yaoi - bloog.pl

Tsukume drzemał sobie spokojnie  , gdy nagle poczuł dziwne ciepło na policzku i na czole . Ale , gdy jego grzywka swobodnie się ułożyła , zaskoczony zamrugał powiekami . Twarz Kaoru dzieliło od niego zaledwie kilka centymetrów , a jego dłoń delikatnie podtrzymywała jego podbródek . Zaskoczony podniósł głowę i zerknął w stronę chłopaka na którego się patrzył Kaoru .

                       Taisho ! To przecież Taisho ! Pomyślał zszokowany . I na dodatek widzi jak jakiś chłopak prawie mnie całuje . Tsukume wkurzony spojrzał na Kaoru .

                       - Co ty do cholery ro ....? - zaczął mówić , gdy Kaoru zaskoczony odwrócił twarz w jego stronę  ,  przypadkowo stykając  swoje usta z jego wargami .

Shimekiri - Chaos i Ład - Po której opowiesz się stronie?

Pytanie.
- Zabezpieczenie – odpowiedział krótko. – Nie chcemy chyba, żeby ta oto osoba – wskazał za siebie – zrobiła tym istotom krzywdę. Z pewnością nie wyjdą.
- A… ale… - zająknęła się Taisha odwracając głowę w stronę nieznajomego przeciwnika.
Białowłosa zatrzymała się parę metrów od nich i skrzyżowała ręce na piersi. W jednej dłoni trzymała małą, poręczną broń.
- A więc to jest to twoje wsparcie, tak? – mruknęła odwracając głowę w stronę licealistki.
- Eee… tak – odrzekł Rinai i uśmiechnął się sztucznie. – Taisho, to jest Tayo. Tayo, to jest Taisha. – starał się ratować sytuację. - Obie na „T”… Fascynujące, czyż nie?
- Zamknij się – syknęła ozięble kobieta i postąpiła krok w jego kierunku.

Rinai automatycznie się cofnął. Taisha natomiast przyglądała się całemu zajściu z maleńkim strachem. Nie podobała jej się ta nieznajoma, ale nie ukrywała, że brunet również był denerwujący – tyle, że pod innym względem.
- Skoroś taka odważna, to, dlaczego od razu go nie zabijesz? – odważyła się w końcu cokolwiek do niej powiedzieć.
- Z miłą.