O czym chcesz poczytać na blogach?

Szymbark

Live is Hard

30            
Ostatnie wpisy
  • Trójmiasto - Wsterplatte - ...
  • PYTAMY CIĘ PANIE
  • Żałoba
  • Nie wiedziałam o tym
  • Czy nasza przyjaźń ma sens?
  • Miłość - Walentynki / nuda ...
  • Dyskoteka :)
  • Przyjaciel
  • Ten strach ...
  • 4. Poznanie środowiska cz.3
Zakładki:
Ulubione
Ewangelia w XXI wieku
Tagi
  • alkoholizm
  • I wojna światowa II wojna światowa trójmiasto Szymbark Westerplatte
  • rodzina
  • śmierć prezydenta
  • śmierć wiersz tragedia w smoleńsku Bóg
  • wartość życia
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

3 Światy i pół Ameryki - bloog.pl

A zaczęło się w piątek po południu, kiedy to udałam się na spokojne zakupy celem prezentów dla rodzinki. Tłumy ludzi, wyprzedaż mieli czy co. Jeden facet to nawet dekoracje z wystawy kupował. A mówią, że kryzys?! Także w domku wylądowałam coś kole 19 wieczorem. Dzieci ukazały się mym oczom, prosiły żeby je nakarmić i położyć spać, bo jutro miał być ważny wyjazd.

Mieliśmy zaplanowaną małą objazdówkę. Tylko objazdówkę, bo celem naczelnym był skansen parowozów w Kościerzynie. Syn fanatykiem jest wszelkich usmolonych, tłustych, ogromnych powtorów na torach. Ale że z Kościerzyny to tylko 12 km do Szymbarku, gdzie dom stoi na głowie, to czemu nie. W drodze powrotnej mielismy zajechać do koleżanki na kawę i ciacho oraz zahaczyć o Fojutowo, gdzie jest akwedukt i dwie rzeczki się krzyżują. Ot co... Łatwo powiedzieć, trudniej w praktyce. Trochę za późno wyjechalismy.
Do Szymbarka dotarliśmy   z jednym mandatem i 5 punktami karnym. To nie ja!!!. Mąż-Ten-Sam oblał się rumieńcem i przybrał pozę: no co każdemu może się zdarzyć. Takem kole 13  dotarliśmy na m-ce. Matko ile tam było ludzi. A kolejka do domu na conajmniej 2 h. Obeszliśmy wszystko dookoła, potem jescze raz i obiecaliśmy dzieciom, że tu wrócimy. Nie dało rady. Na Szymbark.

Fotografie to historia... - bloog.pl

Wdzydze Kiszewskie-zabytkowe domy z XIX wieku itp.

XIX wieczna szkoła:


Wiatrak:


Dom, który jeszcze 10 lat temu znajdował się w mojej miejscowości:



Kościół z XIX wieku:

itp., itd.

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3317398,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

Szymbark

niedziela, 04 maja 2008 22:37
Widok z wieży widokowej:


Dom do góry nogami w Szymbarku i Marcelinka z babciami:


Wybuchła wiosna - wstrząsająco! - Onet.pl Blog

Do Krakowa... ale ledwo tam dotrę, ledwo opróżnię bagaże a już trzeba będzie znowu bawić się w logistykę, wybierać, układać i analizować różne warianty pogodowe, żeby wybyć na ćwiczenia terenowe. Cóż, życie, co robić.



Paprocany o zachodzie słońca
[fot. Insh]


Dość też trochę upałów. Zatęskniło się za jesienią z chmurkami szarymi, deszczem smętnie uderzającym o szyby, za wstawaniem od niechcenia i piciem herbaty za herbatą. Za leciutką ponuro pogodową depresyjką, leczoną kocem, bollywoodem albo Johnnym i czekoladą. Tak by mi się teraz parę takich dni przydało. TERAZ. Nie w Szymbarku. A jak znam ironię losu to w Beskidzie dopiero się rozleje i rozbłoci, a my będziemy hasać w trekach, kurtkach przeciwdeszczowych i męczyć ludność kichaniem ;P


***


A gdzie byłam jak mnie nie było?


Najpierw łaziłam po Tychach, próbując zauroczyć nimi Inshiego [brzmi prawie z bollywoodzka, ni? ;]]. Bo nic tak nie zachęca do polubienia miasta jak 3-godzinna wędrówka w upale po chodnikach i asfalcie ;D


Potem wleźliśmy na Baranią Górę. Podejście niszczy psychę. A na szczycie tzw. nudanicsięniedzieje, poza niezbyt atrakcyjnym kolesiem paradującym bez koszulki ;P

Pluszowy Plac Zabaw - Onet.pl Blog

Do nich z dwoma butlami mleka. Antek siedzi na podłodze na wałku. Obok niego siedzi Jurek i głaszcze płaczącego brata po głowie. Na widok mleka wszelkie smutki znikają. Chłopacy wyraźnie ożywiają się.
Tata (21:39)
19 Ktoś zostawił komentarz:)

04 sierpnia 2007
Wycieczka do Szymbarku

Dziś postanowiliścy wybrać się do Szymbarku, a konkretnie do Centrum Edukacji i Promocji Regiony w tej miejscowości. W tym celu najmniej grzeczne dziecko, a więc Julkę odstawiliśmy do dziadków, a sami zaopatrzeni w dwa pojedyńcze wózki pojechaliśmy z chłopakami samochodem na Kaszuby. Po godzinie jazdy dojechaliśmy na miejsce. Do obejrzenia w planie mieliśmy najdłuższą deskę na świecie, dom leżący na dachu, Muzeum Ciesielnictwa, Piec chlebowy i Muzeum Sybiraka. Nasza wizyta sprowadziła się na uspokajaniu ciągle niezadowolonego.

czyńmy dobro! \,,/,

A po lekturze Lalki przyszło mi do głowy, że powinnam zalecić sama sobie kwartalną dietę. Choć dolegliwości różnego rodzaju przechodzą mi chyba wraz z wiosną same:D
Ale ale, ten sen woodstockowy, o którym tam gdzieś na początku mówiłam (uwaga! będzie budowa klamrowa!), na pewno nie śnił mi się przypadkowo. To był przedsmak i zapowiedź niebieskiego, czteroosobowego namiotu! To kiedy jedziemy na łuctok? ;>

© by szczur 23/04/roku pańskiego 2009 16:47:25 [komentarzy 5] dorzuć coś od siebie

"Zachwycone gdańską szafą i lirą korbową..."

Szczur z Szymbarku wrócił i jest bardzo kontent^^. Kontent jest również dlatego, że wiosna krakowska po przerwie świątecznej mile mnie zaskoczyła i ucieszyła mnóstwem zieleni, kwiatów i zapachów oraz dlatego, że wie już (po tak długim czasie studiowania!), dlaczego w niektórych czasownikach czasu przeszłego forma męska jest dłuższa od damskiej (np. wyszedł i wyszła)^^.
Tak więc pozytywnie naładowana udałam się w kierunku południowo-wschodnim, aby nie dać Ali tak zupełnie od siebie odpocząć, a przy okazji znów podsłuchać, o czym szumią wierzby. Ale w czwartek nic nie usłyszałam, bo przyjechałam za późno. Za to odbyły się dwie rozgrywki pingpongowe (nie.

piotr kalinowski - Onet.pl Blog

a na co dzień,
zwykłym szarym człowiekiem, naszej Rzeczpospolitej.
Napisz do mnie
Mój blog odwiedziło
- 10967 osób
komentowało - 58
   The Best
  • Co by tu jeszcze spieprzyć panowie....
  • BLOKADA INTERNETU
  • POker posła Chlebowskiego
  • KONIEC WAKACJI.
  • PIEKŁO OD ŚRODKA
  • KONIEC WAKACJI.
  • PIEKŁO OD ŚRODKA
  • ZAPACH SYBERII W SZYMBARKU
  • Coraz więcej niewiadomych
  • "OGARY POSZŁY W LAS..."