O czym chcesz poczytać na blogach?

Szwaja

Zaczytana… | Nieśmiałe wyznania czytelniczki.

Eireann on Jack London MALEŃKA PANI WIELK…
guciamal on Jack London MALEŃKA PANI WIELK…
buksy on Jack London MALEŃKA PANI WIELK…

Blog Stats

  • 48,203 hits
Theme: Twenty Eleven | Proudly powered by WordPress

FrizBi"

Jakiś leniwy jestem :P... Więc, mamy urlop jak wynika z nagłówka raczej. Już w poniedziałek wyruszyliśmy dos zkoły, co zakonczyło się nie do konca nauką.... Dotarlismy do szatni, już w planie było nie iść na polaka,,, chwila moment zastanowienie i powrót - do cama oglądaliśmy zajebisty film " RRRrrrr" heheh ale sie uśmiałem heheh .. w pewnej chwili ktos mi puscił strzałkę, ale mnie dreszczz łapał ze to szwaja zadzwoniła do starszej ,a le to na szczescie nie to co myslałem hehe.. Wróciłem do domu, zagarnąłem telefon do pokoju, przyciszyłem dzwonek i zabunkrowałem go u siebie i broniłem do 20:00 :D takze Pani Szwaja sie nie dodzwoniła, a chyba próbowała :-) . Do wieczora siedziałem na kompie, nudziłem sie maksymalnie, wieczorem udało mi sie zmontować bit" chimmer" ............. We wtorek rano pobódka , zapowiedziałem ze nie idę, o dziwo bez sprzeciwu :) ... Zasiadłem nad acidem, pociąłem troche dźwięków. - Przerwa,,, włączyłem jakieś nielegale, i leciał jakiś kawałek, nagle przełączył sie na inny- zaczyna sie bit... taki strzępiony-a ale zajawke złapałem! ,, odpaliłem program i zbudowałem po swojemu strzępioną melodyjke, - jestem zadowolony bo ułozyłem swoją sekwencje - zajebiscie mi sie podoba! mój najlepszy.

codziennik - Onet.pl Blog

Albo z dziećmi , albo jestem zbyt zmęczona zeby w ogóle utrzymywać sie w pionie i nim dolece do poduszki to już śpie.

 I chyba jestem jak ta baletnica , bądźmy szczerzy . pustogłowie jakieś mnie dopadło.

 Niedługo nie będe miała sie nad czym zastanawiać.

Ostatnia przeczytana książka , nad morzem , w sierpniu , ,, Kryształowy anioł " Grocholi. I to też ciężko mi było się wgryść , bo wszyscy wokół , nieeeeee , tylko nie Grochola , nie czytaj Grocholi.

Ja wiem , Nie pisze miękko i gładko , nie ubarwia dowcipem szarej , często trudnej rzeczywistości , jak nieprzymierzając Szwaja , ale właśnie za to ja lubię. Za jej walenie prosto z mostu z wielkim znawstwem i surową prostotą.

 Jest w tym dużo prawdy , można powiedziec , niestety.

W tym roku , hmmm , niewiele się czytało. Szwaje właśnie ,, zatoka trujących jabłuszek " i o matko jedyna , chyba nic więcej.

 Ale miało się masę problemów , rok zleciał tak szybko.

 W niedziele zaczyna się w telewizji na jedynce serial ,, dom nad rozlewiskiem" . Ja już jestem po lekturze wszystkich trzech części książek Kalicińskiej i może nawet 2 pażdziernika przejde się na spotkanie z nią . Tylko nie wiem ,.

Ku Górze...

Świderkówna, Rozmowy o Biblii. Nowy Testament, 2oo9

- Sharon Owens, Herbaciarnia pod Morwami, 2oo6


PRZECZYTANE:

Styczeń:

- Eric-Emmanuel Schmitt, Ulisses z Bagdadu, 2o1o

- Janusz L. Wiśniewski, Monika Szwaja i inni,