O czym chcesz poczytać na blogach?

Szwadron

They say don' t trust. You, Me, We, Us... Genuine diary Storm Hawks... - bloog.pl

- To… nie jest dobry pomysł. – jęknął sternik. Odpalił silniki. Wzbili się w powietrze, jednak po chwili rozległ się przeraźliwy pisk oznaczający przeciążenie na pokładzie.

- WYWALAMY ICH! – krzyknęli Storm Hawksi. Zaczęli kolejno spychać z pokładu Cyklonistów przez wybitą szybę. Po jakimś czasie na Kondorze byli tylko Storm Hawksi i Krystiia, którą znaleźli umierającą na jakiejś krainie.

- Co z nią? – spytał zastępca dowódcy szwadronu Podniebnych Rycerzy. Leżał w pokoju sanitarnym obok siostry rudowłosego młodzieńca, Strzały.

- Ciężko, ale wyjdzie z tego. – odpowiedział mu jeden z pseudo-lekarzy.

- To dobrze. A jak reszta?

- Są w o wiele lepszym stanie, lecz podejrzewam, że jeszcze długo nie będą mogli walczyć. – westchnął.

- Jak długo??

POLONIA W STAMBULE | Portal dla Polonii tureckiej w Stambule

Ułatwił im Mysłowski i zaopatrzył w przewodników, którzy szwadrony bezpiecznie przez Prut u źródeł i przez Beskidy, na stronę węgierską przeprowadzili.

Na stronie węgierskiej rozpytującym o nowiny huzarom, opowiadano cuda o Bemie. Zniewoliło to Surmackiego do Siedmiogrodu wejść tem bardziej,że teatr wojny był dla niego w stronie tej najbliższym.

Bem huzarów z radością przyjął, Zurmajowi, zamianowanemu majorem, powierzył dowództwo dywizyami, wachmistrzów mianował rotmistrzami, dwóch najinteligentniejszych i najzastużeószych podoficerów porucznikami, czterech najinteligentniejszych podporucznikami, komplet podoficerów uzupełnił i miał dwa szwadrony konnicy doskonałej, na której mu brakło. Konnica ta duże razy kilka oddała mu usługi. O jednej opowiem, powtarzając z pamięci słowa razy nie pomnę ile, z ust pułkownika Sunnacldego słyszane.

“Rozbili nas w puch Austryacy. Zdarzało się nam to niekiedy. Piechota się rozbiegła; z dział sześciu zabrano nam cztery; – z dwoma Bem uszedł, poleciwszy mi zasłaniać odwrót. Zepchnąwszy szwoleżerów co się za nami byli posunęli, cofałem się ustępami: szwadron jeden stawiałem frontem ku nieprzyjacielowi, podczas, kiedy drugi uchodził, następnie ten drugi frontem się zwracał i pierwszy uchodzący zasłaniał. Obejście nas w okolicy.

Kefir 2010 – szczepionki, pneumokoki, HPV, terroryzm władzy, media i społeczeństwo, NWO i polityka

Tutaj umrę albo legnę.”  Por. „Bąk” razem ze swoim synem Jerzym „Konarem” zginęli w obławie KBW i UB 3 grudnia 1949r. Cześć pamięci wszystkich „żołnierzy wyklętych” !
Jarosław Lewandowski

————————————————————————

Ppor. Zdzisław Badocha “Żelazny”

Zdzisław Badocha ps. „Żelazny” (1923-1946), harcerz, ppor. Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej w latach 1942-1944, zastępca d-cy 9 patrolu 23 Ośrodka Dywersyjnego Ignalino – Nowe Święciany, w latach 1944-1946 dowódca szwadronu 5 Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

Plut./ppor. Zdzisław Badocha “Żelazny”.

Zdzisław Badocha urodził się 22 marca 1923 roku w Dąbrowie Górniczej. Na chrzcie nadano mu imiona Zdzisław Stanisław. Kilka pierwszych lat swego życia spędził w rodzinnym mieście. Dalsze Jego losy związane są głównie z przebiegiem zawodowej służby ojca Zdzisława – Romana Badochy. W momencie przyjścia na świat swego syna pełnił on służbę na Śląsku w szeregach 11 Pułku Piechoty stacjonującego w Tarnowskich Górach. Wkrótce jednak Roman Badocha zaczął pełnić służbę jako żołnierz Korpusu.

Aktualności - Kopiec gen. Hallera

Pocztów sztandarowych organizacji i stowarzyszeń, członków Bractwa Kurkowego, Szwadronu Jazdy RP Pomorza Nadwiślańskiego, harcerzy, uczniów toruńskich szkół - z placu 18 Stycznia na Rynek Staromiejski,

16:30- inscenizacja historyczna na Rynku Staromiejskim obejmująca wkroczenie wojsk gen. Józefa Hallera do Torunia, pokaz musztry oraz życia obozowego żołnierza Błękitnej Armii

17:00 - uroczystość na Rynku Staromiejskim:

• meldunek wojskowy,

• podniesienie flagi państwowej,

• hymn,

• przemówienia okolicznościowe.

17:20 - Koncert pieśni ułańskich w wykonaniu „Klubu Tradycji Konnych- Szwadron ELTERM” z Grubna (3-5 utworów),

17:35 - defilada Szwadronu Jazdy RP Pomorza Nadwiślańskiego połączona z trzema wystrzałami z armatki,

17:40 - Złożenie kwiatów pod tablicą gen. Józefa Hallera na dziedzińcu ratusza przy dźwiękach werbla,

17:50 - Koncert Orkiestry Garnizonu Toruń.

18:00- otwarcie wystawy poświęconej gen. Józefowi Hallerowi na dziedzińcu Ratusza Staromiejskiego

18:15- dwa otwarte wykłady w Ratuszu Staromiejskim poświęcone odzyskaniu niepodległości oraz postaci gen. Józefa Hallera (prowadzenie: Komitet Odnowy Kopca im. Gen. Józefa Hallera w Toruniu)

18:45- zakończenie.