O czym chcesz poczytać na blogach?

Szrot

Uczucia

, lai45
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 grudnia 2009
Szrot

Wczorajszy dzień to milion telefonów w poszukiwaniu lusterek. Na domiar złego, okazało się, że z lewej strony nie wystarczy sam wkład. Złodzieje raczyli wyłamać mechanizm odpowiadający za ich elektryczne ustawienie,  w związku z czym musiałam kupić całość. Bagatela -350 zł. Na szrocie! Kto wie?! Może kupiłam nawet swoje ? Przecież te szroty skądś muszą te części mieć. Kiedy wyraziłam przy właścicielu szrotu swoją opinię na temat złodziei i karania ich obcięciem dłoni, facet rzucił luźne: "K.... , Pani, niech kradną, ale k.... z głową! Jak skur....nie potrafi kraść z głową, to niech się ch....za to nie bierze! K.....wa, żeby tak rozpier..... dobre lusterko! To jakiś pierd....paprok nie złodziej! Prawdziwi złodzieje to długo siedzą! Reszta to amatorka! Ale żeby zaraz dłonie ucinać?! Pani! K....! Każdy chce żyć!"

I tak oto, mało pocieszona postawą , nieobywatelską, mojego dobroczyńcy ( w sensie.

suharsky blog ;)

Może kryć się rozwiązanie zagadki: "Po co, skoro nie?".

Rozwiązanie jest potrzebne, by móc opracować piernik toruński na korbkę, który będzie można spożyć przy pomocy widelca o smaku wisielca.

W ogóle gdzie jest śmietankowy śrut - tam zawsze znajdzie się także kapitan "eureka". Oboje są znani w światku rzeźników, posiadają reputację nieugiętych i zawsze gotowych do opatroszenia tuszy dowolnych rozmiarów.

Giętki chleb, spiczasty kaszkiet, morowy kark - to nieodłączne atrybuty "eureki" i jego śrutu, zwanego także kawiorowym szrotem.

Tym samym doszliśmy do konkluzji. Zawsze uważałem i uważać będę, że chodziarze w Unii Europejskiej wg. pana Ki-Ju będą nieugiętymi ludźmi z kawiorowym szrotem. Niech tak pozostanie.
skomentuj (6)




2005-01-22 22:20:03 >> Ciepła strawa na świeżym powietrzu. Nie dla każdego...

Tak! Po okresie trudów, młócenia mięsa owcy, dłubania w oku, szarpania druta, udało się! Zapiekłem zakalca. I to takiego rasowego - jako, że jestem rasistą - określę jego rasę -> jest to zakalec małooczodolny, co oznacza ni mniej ni więcej, że jego.

słówka

Trwała dyskusja o problemach komunikacyjnych stolicy, zwłaszcza wzmacnianych przez "nowowarszawiaków", czyli osoby zameldowane poza Warszawą, ale tam już pracujące i mieszkające, czy też pomieszkujące. Jeden z użytkowników napisał:
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=48492735&a=48492735)

Zmusiłoby to naszych drogich "nowych" do przerejestrowania pojazdów zgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, część zaś, zwłaszcza tzw. "kołchoźnicy" zostawiliby swoje zabytkowe szroty u siebie w domu, nie zaś na stołecznych parkingach.

----------------------------

Wzmiankowani kołchoźnicy, to ludzie mieszkający / gnieżdżący się w kilka lub kilkanaście osób w wynajętym domu lub mieszkaniu. Szrot to, zdaje się, złom, czyli zdezelowany nienowy samochód.

19:53, dialektolog

.:: P.R.O.J.E.K.T. S.E.M.P. ::. - Zarezerwuj sobie miejsce w świecie nowego porządku

Już tam tak długo nie zauważone, że właściwie o nich zapomniałem. Niewykluczone, że za jakiś czas wywaliłbym je podczas porządkowania pokojowych zakamarków.

Ostatnio chciałem usłyszeć "Californication" Red Hot Chili Peppers. Po próbie ściągnięci wspomnianego kawałka z internetu zostałem pokarany uszkodzonym plikiem, który co prawda dał się odtworzyć, ale właściwa piosenka była co kilka sekund rozrywana przez jakieś obce dźwięki bardzo uciążliwe dla ucha. Wczoraj wieczorem wróciłem do domu, a dziś rano doznałem olśnienia. Przypomniałem sobie słoneczny dzień, szrot z zardzewiałymi samochodami, otwierającą się klapę bagażnika i stos kaset. Chyba przypominam sobie tytuł jednej z kaset. Jeszcze nie mam pewności czy to prawda, czy może gra wyobraźni. Odpowiedź jest kilka metrów ode mnie, na najwyższej półce mojej największej szafy. Rozwijam plastikową siatkę i widzę zakurzoną mieszankę audioplastiku. Nagle wszystko staje się jasne. Tak! Jedna z kaset to Red Hot Chili Peppers "Californication". Zdmuchuję kurz, oglądam popękaną kasetę, próbuję nawinąć pomiętą taśmę. Mam przylegające do pokoju klaustrofobiczne pomiesczenie o wymiarach 1,5.

krystus.blog.pl


Księga gości Strona główna


ALIVE
Przepraszam za mój komputer, ponieważ przez niego nastapił swoisty zastój notkowy na moim blogu. Ale, że teraz z pomoca nadleciał Pan Maciek mój szrot działa teraz jak nigdy przedtem ;) Dziekuję Panie Macieju.
Przez właśnie ten zastój nie opisałem wielu zdarzeń, które miały miejsce w dalszej i bliższej przeszłości ale teraz zapomniałem o nich więc nie ma co pisać...
W każdym bądź razie, co by się nie działo, teraz będę PISAŁ PISAŁ i PISAŁ...
krystus 2006-05-17 21:14:11
skomentuj (3)


ludzie są dziwni...
Ludzie są dziwni... Stwarzaja pozory lepszych, warotściowszych... A tak naprawdę okazuje się, że są jeszcze dziećmi. Dziećmi, które muszą pokazać jakie to nie są, czego.

Zai's mind... sick mind

archiwum: sierpień 2003

Ulrzylo mi
† 2003-08-11 ‡ 03:04:30 †

Aktualnie jest cos kolo trzeciej w nocy, nie wiem ktora dokladnie bo ten szrot ktory nie ma polskich liter nie ma tez dzialajacego zegarka, heh....to mnie po prostu zalamuje, zyjemy w erze takiego postepu technicznego, a co to za zlom stoi w co drugim domu. Ale tak naprawde to nie o tym chcialem pisac, po prostu ostatnio denerwuje mnie wszystko, ale mam co do tego powody. Po pierwsze moje zycie coraz bardziej przypomina durna telenowele. Po drugie, targa mna sumienie za to ze prawie udusilem siostre, ale sprubujcie mnie zrozumiec przez ta gowniare mam cala prawa reke zmasakrowana, no moze dranatyzuje, ale slady ktore mizostawila sa dosc widoczne (malo powiedziane) i szybko nie znikna. Po.